Coraz więcej osób umiera na COVID-19

W ostatnich tygodniach koronawirus zbiera śmiertelne żniwo wśród mieszkańców powiatu otwockiego. Od początku miesiąca do piątku, 16 kwietnia w związku z zakażeniem COVID-19 zmarło 31 mieszkańców powiatu, z czego kilkanaście osób pod koniec ubiegłego tygodnia. Dobrą wiadomością jest to, że spada liczba zakażonych. W ubiegłym tygodniu koronawirusa potwierdzono badaniami u ponad 500 osób. Dotychczas szpital powiatowy przy ul. Batorego w Otwocku zaszczepił około 8400 osób (większość to mieszkańcy powiatu)

AGNIESZKA JASKULSKA

Sytuacja epidemiczna w powiecie otwockim nie jest stabilna. W poprzednim tygodniu „Linia” informowała, że od początku miesiąca do 9 kwietnia wirusa potwierdzono u 959 mieszkańców powiatu otwockiego, z czego walkę z COVID-19 przegrało 14 osób (sześć zmarło w okresie wielkanocnym). W ubiegłym tygodniu od soboty, 10 kwietnia do piątku, 16 kwietnia w związku z zakażeniem koronawirusem zmarło 17 osób (najwięcej pod koniec tygodnia – od środy do piątku 14 osób).

Dobrą wiadomością jest to, że spada liczba zakażonych. Od soboty do piątku (10-16 kwietnia) wykonano 2151 testów na obecność koronawirusa, z czego COVID-19 potwierdzono u 511 osób (tydzień wcześniej było około tysiąca przypadków). Z każdym tygodniem przybywa również osób, które naturalnie uzyskały odporność – w poprzednim tygodniu odnotowano 747 ozdrowieńców, a tydzień wcześniej było ich ponad 1100.

Od początku pandemii, która wybuchła w Polsce w marcu 2020 roku, do kwietnia koronawirusa stwierdzono u około 10 tysięcy mieszkańców powiatu otwockiego. – W poprzednim roku COVID-19 potwierdzono łącznie u 5063 mieszkańców powiatu. Niestety,72 osoby zmarły – mówi dr n. med. Agata Wolska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Otwocku.

Sytuację poprawiają masowe szczepienia przeciwko COVID-19. Od połowy grudnia ubiegłego roku do początku kwietnia w Powiatowym Centrum Zdrowia przy ul. Batorego w Otwocku zaszczepiono kilka tysięcy osób. – Do tej pory wykorzystano około 8400 dawek szczepionki, preparat podano m.in. osobom z tzw. grupy zero czy seniorom. Żadna dawka w naszych dwóch punktach szczepień nie uległa zniszczeniu lub zmarnowaniu – zapewnia Dariusz Kaczorowski, dyrektor ds. medycznych szpitala przy ul. Batorego.

– Nasz personel na bieżąco aktualizuje dane dotyczące osób, które zgłosiły się na szczepienie, i wyznacza najbliższy możliwy termin. Niestety, czas oczekiwania od momentu zgłoszenia do daty szczepienia nie jest możliwy do określenia, ponieważ Ministerstwo Zdrowia ustala, ile osób z danej grupy może zostać zaszczepionych w konkretnym tygodniu – tłumaczy Robert Podgórzak, członek zarządu PCZ. – W ostatnich tygodniach mogliśmy przeprowadzić około 60 szczepień tygodniowo – dodaje.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.