Już nie ma dzikiej plaży?

Miejsca piknikowe, altanki, ławki, ścieżki spacerowe i rowerowe – zmienia się dzikie dotąd oblicze Plaży Romantycznej w Wawrze. Zapowiadana już w 2018 roku inwestycja dobiega końca. I nie wszyscy są z niej zadowoleni…

PRZEMEK SKOCZEK

Plaża przy ul. Romantycznej, od której wzięła się nazwa, powstała w 2016 roku. Wyróżnia się klimatem i lokalizacją, pięknym leśnym otoczeniem, ciszą i wspaniałą okoliczną przyrodą. Szybko stała się jednym z ulubionych miejsc wypoczynku nie tylko dla mieszkańców Wawra. Korzystają z niej kajakarze, odbywa się tam też sporo imprez, m.in. koncerty i seanse kina plenerowego. Inicjatorem powstania plaży był zastępca burmistrza dzielnicy Leszek Baraniewski. On też stoi za jej modernizacją. Nad Wisłą powstają miejsca piknikowe, altanki, ławki, wysypane kamyczkami ścieżki. Dość wysoki brzeg rzeki jest zagospodarowywany tak, by był bardziej dostępny dla jednostek pływających i miał wygodniejsze zejście dla plażowiczów. Powyżej plaży powstaje spory parking. Planowane jest też wytyczenie ścieżki rowerowej aż do mostu Siekierkowskiego. „Już wkrótce będzie to jedno z najciekawszych miejsc na prawym brzegu warszawskiego odcinka Wisły” – podkreśla burmistrz Baraniewski.

Prace mają zakończyć się już w kwietniu, żeby sezon mógł zacząć się wraz z majówką. Wiele osób chwali sobie ucywilizowanie tego miejsca, ale nie brak też głosów krytycznych. Oto kilka opinii z profilu plaży na portalu społecznościowym: „Tragedia, kolejne betonowe miejsce, jakby choć tu nie mogło być po prostu naturalnie”; „Jedno z najbardziej klimatycznych miejsc, teraz wykarczowane, zalane betonem i zamienione w jakiś więzienny spacerniak”; „Teraz chyba nazwę trzeba zmienić na park miejski nad Wisłą przy ulicy Romantycznej”; „Była Romantyczna, bo była dzika. To chyba nie najlepszy pomysł”.

Władze dzielnicy podkreślają jednak, że zagospodarowując wawerski brzeg Wisły, starały się zachować niepowtarzalny klimat i warunki przyrodnicze, jak najmniej w nie ingerując. Czy to się udało? Przekonamy się już wkrótce.

One thought on “Już nie ma dzikiej plaży?

  • 22 kwietnia 2021 o 10:49
    Permalink

    Już nie ma dzikich plaż na których?
    No właśnie co – na których.
    Plaża przy Romantycznej, nie powstała w roku 2016. Powstała dużo wcześniej.
    Stworzyli ją naturzyści, zwani nudystami
    Mieli Oni swoją plażę w Józefowie – koło dawnej restauracji Pod Dębami. Nie wiem dlaczego i dokładnie w których latach przenieśli się do Miedzeszyna, ale na pewno było to w XX wieku.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.