Rondo czy lewoskręty?

Władze powiatu otwockiego otrzymały 1 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych na przebudowę skrzyżowania ulic Karczewskiej, Batorego i Matejki. Wciąż jednak nie zapadła decyzja, czy w tym miejscu powstanie rondo, czy zostanie wybrane jakieś inne rozwiązanie

SYLWIA WYSOCKA

O budowie ronda na skrzyżowaniu ulic Karczewskiej, Batorego i Matejki przy szpitalu powiatowym w Otwocku mówi się od wielu lat. Wielokrotnie podejmowaliśmy ten temat na łamach „Linii”, np. w ubiegłym roku informowaliśmy, że starostwo zleciło przygotowanie nowej dokumentacji przebudowy tego skrzyżowania. Ówczesny wicestarosta Krzysztof Kłósek tłumaczył wtedy, że były plany wcześniejszych władz powiatu dotyczące przebudowy skrzyżowania na rondo, ale z analizy przeprowadzonej przez inżyniera ruchu, którą zlecił powiat, wynika, że małe rondo w tym miejscu nie rozwiąże problemu braku płynności ruchu. Co więcej, rondo byłoby dużo droższe od przebudowy skrzyżowania i mniej efektywne. Dlatego w ubiegłorocznym budżecie powiatu zabezpieczono pieniądze na wykonanie nowej dokumentacji kosztorysowo-projektowej przebudowy skrzyżowania. Obejmowała ona zaprojektowanie m.in. prawo- i lewoskrętów z ul. Matejki i ul. Batorego, zaprojektowanie pasa rozbiegowego na ul. Karczewskiej (zjeżdżając z ul. Batorego), usunięcie kolizji z mediami i przebudowę sygnalizacji świetlnej dostosowanej do nowego układu. Tego zadania nie udało się jednak zakończyć w tamtym roku. W ramach wydatków niewygasających zostało więc przeniesione na 2021 r., a termin jego wykonania przesunięto do końca czerwca.

Zadanie polegające na rozbudowie skrzyżowania ulic Karczewskiej, Batorego i Matejki w Otwocku poprzez budowę skrzyżowania skanalizowanego sterowanego sygnalizacją świetlną z wbudowanymi pętlami indukcyjnymi wyceniono na 3,5 mln zł. Powiat otrzymał już na to zadanie 1 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Mimo to odpowiedź na pytanie, jak zostanie przebudowane skrzyżowanie przy szpitalu, wcale nie jest taka jednoznaczna. Zapytany o to starosta Krzysztof Szczegielniak na posiedzeniu komisji gospodarki, zasobu i środowiska, które odbyło się w poniedziałek, 12 kwietnia, przyznał: – Mamy dokumentację ronda, która mogła już utracić ważność, ale dysponujemy również finalizowaną właśnie dokumentacją z lewoskrętami i światłami. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, która wersja będzie brana pod uwagę. Zarząd powiatu nie zdecydował, czy wracamy do ronda, czy inaczej przebudujemy to skrzyżowanie. Jakby nie było, jedna z dokumentacji to będą zmarnowane pieniądze… Gdy będziemy znać pełne wyliczenia, wrócimy do tematu i decyzji, co robimy dalej. Jednak nie podejmiemy jej sami jako zarząd powiatu, to będzie decyzja rady powiatu – zapowiedział Szczegielniak.

Starosta poinformował również, że władze powiatu czekają na decyzję w sprawie dodatkowego dofinansowania przebudowy. – Mamy już milion złotych, ale nie możemy jeszcze zaczynać realizacji, ponieważ wciąż brakuje pieniędzy na tę inwestycję. Mamy nadzieję , że pozyskamy dodatkowe pieniądze w ramach rezerwy rządowej – wyjaśnił Szczegielniak.

One thought on “Rondo czy lewoskręty?

  • 25 kwietnia 2021 o 13:01
    Permalink

    Przede wszystkim to może czas wyrzucić ciężarówki z centrum miasta? Mam na myśli np. „TIRy” jadące z Karczewa przez Rondo Kebabowe.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.