Zapis jest, pieniędzy nie ma

Dziurawa gruntowa droga we wsi Całowanie od lat czeka na utwardzenie. Na jej końcu znajduje się duże gospodarstwo rolne, więc jest ona bardzo wyeksploatowana. W tym roku inwestycję wpisano nawet do budżetu, ale jest kłopot z jej realizacją

PRZEMEK SKOCZEK

To droga, jakich wiele w okolicznych wsiach. Gruntowa, więc miękka, po każdym deszczu pełna kałuż i błota. Ma około 350-400 metrów długości, znajduje się przy niej około 30 zabudowań, dom przy domu. Wyróżnia ją to, że na jej końcu jest gospodarstwo rolne, więc codziennie jeżdżą nią tiry, dlatego jest bardzo wyeksploatowana.

– Droga jest gminna, ale ze względu na to, że intensywnie z niej korzystamy, poczuwamy się do odpowiedzialności za nią i przez 30 lat nasza rodzina równała nawierzchnię na własny koszt – opowiada właściciel firmy Rafał Łuszczyk. – Nasze ciężarówki jeżdżą tędy po kilka razy dziennie, aż sąsiadom szklanki w kredensie dzwonią. Chcemy, żeby wreszcie zrobiono z tym porządek. Od dawna staramy się o utwardzenie drogi. Interweniowałem u sołtysa, radnych, burmistrza. Od roku nie możemy doprosić się nawet równiarki – dodaje.

Temat drogi w Całowaniu jest w karczewskim urzędzie gminy dobrze znany. Znalazła się ona nawet na liście dróg przeznaczonych do remontu. – Pieniądze na te prace zostały zapisane w budżecie. W sumie przeznaczono na nie 550 tys. zł. Roboty zostaną wykonane nie tylko w Całowaniu, lecz także na drogach w kilku innych wsiach, gdzie ma być ułożony destrukt. Zaznaczę, że pierwotnie w projekcie budżetu przedstawionym przez burmistrza Rudzkiego nie uwzględniono droga, o której wspomina pan Łuszczyk. Została ona wprowadzona do uchwały budżetowej na rok 2021 poprawką rady i na wniosek radnego Jarosława Jobdy – podkreśla Piotr Żelazko, przewodniczący Rady Miejskiej w Karczewie. – Realizacja tej inwestycji to już zadanie burmistrza – podkreśla.

Michał Rudzki nie ukrywa, że sprawa jest trudna. – W mojej ostatecznej propozycji budżetu na rok 2021 zabezpieczyłem aż 500 tys. zł na położenie granulatu asfaltowego na wybranych drogach gminnych. Połowa tych środków pochodziła z dochodów bieżących gminy, a więc dzięki temu moglibyśmy przystąpić do prac już wiosną tego roku. Niestety, radni PiS i Wspólnoty Samorządowej zdecydowali inaczej. Owszem, mamy w budżecie zapisane pieniądze na to zadanie, ale pochodzą one wyłącznie z dochodów ze sprzedaży majątku. Mimo starań urzędu miejskiego te dochody nie zostały uzyskane, więc fizycznie brakuje pieniędzy na realizację zadania. Nie mamy możliwości nawet ogłoszenia przetargu – wyjaśnia burmistrz Michał Rudzki. – Mam jednak plan awaryjny. Do utwardzenia drogi gminnej w Całowaniu chcę wykorzystać granulat asfaltowy, który niebawem pozyskamy z modernizowanej drogi wojewódzkiej nr 801. W najbliższych dniach wskażę środki na wykonanie utwardzenia tej drogi przy wykorzystaniu granulatu pochodzącego z drogi nr 801. Chcę jednak ponownie zwrócić uwagę, co czyniłem już m.in. podczas sesji budżetowej w lutym tego roku, że ułożenie granulatu asfaltowego na drodze jest działaniem doraźnym, ponieważ ta droga jest użytkowana przez ciężkie pojazdy, dlatego trzeba liczyć się z tym, że nawierzchnia będzie ulegać nadmiernej degradacji – zastrzega burmistrz.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.