Ługi wciąż bez organizacji ruchu

Osiedle Ługi wciąż nie ma zatwierdzonej organizacji ruchu. Najwięcej problemów sprawia wyznaczenie miejsc postojowych wzdłuż zbyt wąskich osiedlowych uliczek. Radni chcą przeanalizować, gdzie lokalizacja parkingów będzie możliwa i akceptowana przez mieszkańców

SYLWIA WYSOCKA

Reklama

Kolejny rok trwa uzgadnianie organizacji ruchu dla osiedla Ługi. Podczas posiedzenia komisji ds. rozwoju gospodarczego i ochrony środowiska w poniedziałek, 10 maja projektujący organizację inż. Roman Sanojca poinformował, że organizacja ruchu została złożona do zatwierdzenia w Starostwie Powiatowym w Otwocku. Zatwierdzono organizację na ul. Bema i ul. Sikorskiego. Jednak na ulicach Grota Roweckiego, Andersa i Maczka takiego zatwierdzenia nie ma, ponieważ po stronie, po której parkują auta, znalazła się tzw. linia postojowa, czyli linia przerywana dopuszczająca postój samochodów. Po stronie, gdzie pojazdów nie ma, jest linia ciągła. W odpowiedzi na taką propozycję starostwo stwierdziło, że ze względu na projektowaną szerokość pobocza wyznaczenie tam miejsc postojowych dla samochodów jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami.

Zdaniem projektanta powiatowy inżynier ruchu zatwierdziłby organizację, gdyby przy spornych ulicach powstały miejsca postojowe uwzględniające normatywną szerokość jezdni (w większości do ich utworzenia brakuje ok. dwóch i pół metra szerokości) albo gdyby zostały tam ustawione znaki informujące o zakazie zatrzymywania. Żeby zminimalizować koszty budowy miejsc postojowych, można zaprojektować je jako utwardzenie terenu, np. z ekopłyt lub tłucznia. Dzięki temu nie byłby potrzebny projekt budowlany, tak jak jest w przypadku parkingu z kostki. Takie rozwiązanie oznacza jednak, że część znajdujących się w tych miejscach żywopłotów musiałaby zostać wycięta, żeby można było utwardzić tłuczniem pobocze wzdłuż ulicy. Zdaniem radnych z osiedla Ługi to jest nie do przyjęcia. – Wycinka wiązałaby się nie tylko z likwidacją żywopłotów, lecz także dużej liczby drzew, na co nie ma zgody mieszkańców i radnych z osiedla Ługi – podkreślił radny Mateusz Stanaszek. – Tłuczeń to złe rozwiązanie, ponieważ to nie jest materiał stabilny, który utrzyma się w jednym miejscu. Po kilku tygodniach będzie rozniesiony po całym terenie – zauważyła radna Aleksandra Kowalczyk.

Nie wchodzi w grę również niewytyczenie miejsc postojowych na ulicach Grota Roweckiego, Andersa i Maczka oraz pozwolenie mieszkańcom na parkowanie według własnego uznania. Inżynier ruchu zapowiedział, że główne ulice na osiedlu są drogami pożarowymi, na których bez wyznaczenia miejsc postojowych będzie obowiązywał zakaz zatrzymywania.

Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Według projektanta rozwiązaniem jest „osiąganie celu małymi krokami”. – Można by iść w kierunku, który był realizowany np. na ulicy Sikorskiego, czyli budowania zatok postojowych – mówi Roman Sanojca. – Co roku można by wykonywać projekt niewielkiej liczby zatok postojowych, uzgadniać go w starostwie i budować zatoki utwardzane kostką. Wiadomo, że wydłuży to procedurę, ale byłoby to bezpieczne, estetyczne i dużo lepsze rozwiązanie niż miejsca postojowe z tłucznia czy ekopłyt – przekonuje projektant.

Takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje radnych z osiedla Ługi. Potrzeby mieszkańców bardzo duże, a na wspomnianych ulicach jest bardzo mało miejsc, gdzie nieinwazyjnie, to znaczy bez wpływu na tereny zielone, można wyznaczyć zatoki postojowe. Jednak przewodniczący komisji Jarosław Jobda zauważył, że propozycja inż. Sanojcy może być jedynym rozwiązaniem, które posunie sprawę zatwierdzenia organizacji ruchu do przodu. Przewodniczący złożył więc wniosek o przeprowadzenie analizy, gdzie przy ulicach Andersa i Grota Roweckiego możliwe byłoby usytuowanie miejsc parkingowych przy założeniu, że nie spowoduje to likwidacji terenów zielonych. Komisja jednogłośnie poparła ten wniosek. – To będzie informacja, na podstawie której w porozumieniu z mieszkańcami osiedla będzie można podejmować dalsze decyzje – stwierdził Jobda.

One thought on “Ługi wciąż bez organizacji ruchu

  • 19 maja 2021 o 00:50
    Permalink

    do ich utworzenia brakuje ok. dwóch i pół metra szerokości – Problem tkwi w tym, że np. w ul. Maczka nie ma możliwości poszerzenia drogi na całej długości. I nie chodzi tylko o wycinanie żywopłotu.
    I tak np na wysokości budynku nr 8 po poszerzeniu zabrakło by całkowicie miejsca na chodnik, a samochody jeździły by pod samymi oknami.
    Podobna sytuacja jest zresztą na Sikorskiego na samym początku ulicy.
    Myślę, że jedynym wyjściem jest na niektórych odcinkach ulic wprowadzenie zakazu postoju.
    Musimy wreszcie zrozumieć, że uliczki te są w rzeczywistości drogami osiedlowymi i nie ma możliwości – ze względu na zabudowę – przekształcenia ich na siłę w drogi miejskie.
    Należało by tak przeorganizować ruch, by było więcej bezpłatnych miejsc parkingowych, a zaopatrzenie sklepów dostarczać z dwu stron osiedla, zamiast przepychać ciężkie wozy przez osiedle.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.