Zaczęli rozbierać wielką dziurę

Na ten dzień mieszkańcy Otwocka czekali od wielu lat.  W sobotę, 15 maja rozpoczęła się rozbiórka wielkiej dziury, czyli niedokończonej Galerii Centrum. Na ogrodzony teren między ulicami Andriollego, Powstańców Warszawy i Staszica wjechał ciężki sprzęt wyposażony w nożyce i młoty wyburzeniowe. Prace są prowadzone na części należącej do miasta

SYLWIA WYSOCKA

Reklama

Rozbiórka niedokończonej galerii w centrum Otwocka rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu od prac przygotowawczych i zmiany organizacji ruchu na odcinkach ul. Andriollego i ul. Staszica. Wyłączono z użytkowania teren z miejscami postojowymi pomiędzy ul. Staszica a Placem Niepodległości. Na ulicy Andriollego wyłączono jeden z pasów ruchu i chodnik, a postój taksówek przeniesiono nieco dalej. W sobotę, 15 maja, we wczesnych godzinach porannych firma Jardźwig, która przez najbliższe miesiące będzie wykonywać decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczącą nakazu rozbiórki, sprowadziła ciężki sprzęt. – Zaczynamy dziś pracę od cięcia nożycami tnąco-kruszącymi. Potem przejdziemy do robót z użyciem młota wyburzeniowego – poinformował w rozmowie z „Linią” Daniel Jaroń z firmy Jardźwig.

Firma wygrała przetarg na rozbiórkę niedokończonej Galerii Centrum, który miasto ogłosiło jesienią 2020 roku. Władze Otwocka zaproponowały, by rozbiórka mogła odbywać się w formule „zaprojektuj i wyburz”, tzn. jej technologię opracował podmiot, który będzie realizował prace. Jardźwig przedstawił taką koncepcję. Została ona zaakceptowana i obecne jest w fazie realizacji na części terenu wielkiej dziury, która należy do miasta, bo środkowa część budowli jest we własności Banku Spółdzielczego w Warszawie.

Projekt przedstawiony przez firmę obejmuje całkowitą rozbiórkę konstrukcji żelbetowej budynku. Rozbierane będą dwie części budynku nazwane częścią A i B. Część A to fragment konstrukcji od strony ronda Sybiraków stanowiący około 7 proc. całkowitej powierzchni rozbiórki (ok. 330 metrów kw.). Część B – fragment konstrukcji budynku od ul. Andriollego, który stanowi około 47 proc. (2300 metrów kw.). Poszczególne etapy prac rozbiórkowych podzielono na fazy. Na obydwu częściach będą wyglądać podobnie, zakładają m.in.: roboty przygotowawcze i wytyczenie granicy etapowania prac, wypompowanie wody opadowej z całości podziemnej konstrukcji, rozbiórkę mechaniczną przy pomocy koparek gąsienicowych wyposażonych w młoty wyburzeniowe i hydrauliczne nożyce tnąco-kruszące, wypełnienie powstałego wyrobiska do poziomu terenu.

Jak informuje Jardźwig, podstawową zasadą przy robotach rozbiórkowych jest stopniowe zmniejszanie obciążeń elementów konstrukcyjnych. Rozbiórka będzie prowadzona „od góry do dołu”. Niedopuszczalne jest dokonywanie rozbiórki przez podcinanie konstrukcji od dołu. Gruz betonowy i stal zbrojeniowa będą sukcesywnie usuwane, ładowane bezpośrednio na samochody transportowe, wywożone i poddane recyklingowi. Wypełnienie powstałego wyrobiska do poziomu terenu nastąpi na warunkach decyzji starosty otwockiego w zakresie przetwarzania odpadów poza instalacją. Materiały zasypowe będą dostarczane na teren prowadzonych prac samochodami i na bieżąco rozprowadzane przy pomocy sprzętów budowlanych. Po zakończeniu prac polegających na zasypaniu wykopu i utwardzeniu powierzchni teren zostanie wyrównany i uporządkowany. Wierzchnią warstwą zasypki będzie 20 cm humusu pozwalającego np. na urządzenie terenów zielonych.

 

Roboty rozpoczną się od części B, czyli od strony ul. Andriollego. Prace będą prowadzone od poniedziałku do soboty, w godzinach od 6 do 18. W rozmowie z „Linią” Daniel Jaroń zapewnia, że firma ma doświadczenie w rozbiórkach dużych konstrukcji w centrach miast. Prace będą odbywały się z możliwą minimalizacją uciążliwości dla okolicznych mieszkańców, należy jednak liczyć się z hałasem i zapyleniem. – Uciążliwości związane ze zwiększonym ruchem pojazdów ciężarowych przewidziane są na dalszym etapie prac. Najpierw będą pracowały maszyny wyburzające. Jest to proces czasochłonny, nie da się w tydzień wjechać i wyburzyć wszystkiego, co się tam znajduje – podkreśla Jaroń. – W następstwie burzenia będziemy dzielić złom i gruz. Odpowiednia maszyna będzie przetwarzać gruz, dopiero wtedy pojawią się ciężarówki, które codziennie będą go wywoziły. Po wyburzeniu ciężarówki będą też dostarczać materiał do zasypania terenu, więc uciążliwości związane z transportem pojawią się za kilka tygodni – tłumaczy Daniel Jaroń.

Zgodnie z dokumentacją przetargową na realizację całego zadania firma ma 330 dni od czasu podpisania umowy, co nastąpiło 18 grudnia 2020 roku. Cały ten etap prac obejmuje roboty bez części należącej do Banku Spółdzielczego. Decyzją z 9 września 2019 roku PINB nakazał rozbiórkę konstrukcji żelbetowej budynku zarówno w części należącej do miasta, jak i będącej wtedy jeszcze własnością spółki Delta. Jak powiedział jakiś czas temu w rozmowie z „Linią” prezydent Jarosław Margielski, sprawa toczy się w tym kierunku, aby teren został uporządkowany w całości. – Mamy przyjętą pewną strategię. Jesteśmy nastawieni na skuteczność i doprowadzenie sprawy do pozytywnego finału – powiedział prezydent.

One thought on “Zaczęli rozbierać wielką dziurę

  • 22 maja 2021 o 14:40
    Permalink

    Obywatelu Margielski: NIE ZNOSZE (eufemizm) pisu. Ale masz u mnie 'pluspunkta'.
    Dociagnij to tylko do dobrego konca (i zmien partie, jak najszybciej).

    Pozdrowienia, mieszkaniec/wyborca/klient-konsument.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.