Rozjechali Czerwoną Drogę?

Stan historycznych czerwonych dróg w lesie między Otwockiem a Celestynowem wzbudził niepokój naszych Czytelników. Z ich relacji wynika, że obecnie drogi są bardzo nierówne, wystają z nich pojedyncze fragmenty cegieł i korzenie. Według nich w niektórych miejscach trudno nawet przejść czy przejechać rowerem

BARBARA MICHAŁOWSKA

Użytkownicy tzw. czerwonych dróg niepokoją się ich stanem tym bardziej, że są one nie tylko elementem obecnego krajobrazu okolicznych lasów, lecz także obiektami historycznymi. Czerwona Droga w Mazowieckim Parku Krajobrazowym jest częścią dróg fortecznych. W czasie II wojny światowej Niemcy wybudowali ich aż 54 kilometry, od Ryni nad Narwią aż po Janów w powiecie otwockim. – Służyły najpierw do dowozu materiałów budowlanych, a potem do skutecznej komunikacji całej pozycji, której częścią jest Dąbrowiecka Góra. Drogi budowały głównie firmy prywatne, a ludność zapewniała przymusowo transport furmankami. Do ich „wybrukowania” użyto głównie cegły z okolicznych cegielni – tłumaczy Hubert Trzepałka z koła terenowego „Przedmoście Warszawa”.

Drogi, do których wykonania używano cegieł, najpierw były wysypywane potłuczonymi cegłami. Na ich wierzchu wykładano całe cegły. Trakty miały ok. trzech metrów szerokości i w czasie wojny zapewniały sprawną komunikację, ułatwiając m.in. dowóz zaopatrzenia do fortyfikacji oraz wykonywanie przez wojsko manewrów.

Obecnie na tzw. czerwonych drogach nie znajdziemy już raczej całych cegieł. Do tej pory jednak te drogi cieszyły odwiedzających las i znajdujące się w nim fortyfikacje dobrym stanem, umożliwiając przejazd nie tylko kierowcom, lecz także rowerzystom. Co się stało? Zapytaliśmy o to nadleśniczego Nadleśnictwa Celestynów Artura Dawidziuka.

– Wcześniej po Czerwonej Drodze jeździł ciężki sprzęt, który jest wykorzystywany przy remoncie bunkrów na Dąbrowieckiej Górze oraz do pielęgnacji lasu (wycinek), poruszały się tamtędy także samochody osób zwiedzających bunkry lub las. Droga rzeczywiście stała się przez to nierówna. Jednak na tyle, na ile pozwalały nam fundusze, wyrównaliśmy ją. Obecnie jest już w lepszym stanie. Teraz czekamy, aż się ubije. Wówczas będzie prezentować się jeszcze lepiej. Dalsze prace konserwacyjne zamierzamy prowadzić po zdobyciu kolejnych funduszy – tłumaczy nadleśniczy.    

2 thoughts on “Rozjechali Czerwoną Drogę?

  • 24 maja 2021 o 19:27
    Permalink

    wszystko o wojnie, skrzywienie Panie Hubercie. była na czerwonej drodze tablica na której mieszkańcy Warszawy napisali że to oni zbudowali tę drogę przed wojną

    Odpowiedz
  • 31 maja 2021 o 10:40
    Permalink

    Powinno się całkowicie zakazać jazdy samochodami po tych leśnych drogach. Jak ktoś chce korzystać z uroków lasu to nic mu się nie stanie jak się kawałek przespaceruje lub przejedzie rowerem. I zdrowiej i bezpieczniej i przyjemniej.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.