Niezwykłe podbijanie wrażeń

Freestyle football to wykonywanie trików z użyciem piłki nożnej. Sztuka ta zdobywa coraz większe grono fanów na całym świecie. Najlepsi specjaliści w tej dyscyplinie nie tylko wymyślają nowe sztuczki i tytułują je swoim nazwiskiem – jak choćby mistrz świata Paweł Skóra – lecz także piszą na ten temat książki. O tym samym marzy również grupa chłopaków z Freestylers Otwock

MARCIN SULIGA

Jeszcze kilka lat temu w Polsce zdziwienie wywoływał Janusz Chomontek, który potrafił podbić piłkę kilka tysięcy razy. Dziś taka żonglerka nie zrobiłaby już chyba na nikim większego wrażenia. Teraz w cenie jest freestyle football. Jak w jednym zdaniu określić, co to takiego? Chyba najprościej powiedzieć, że jest to doprowadzenie zwykłej żonglerki piłką do poziomu artyzmu. Obrót z piłką, podbijanie jej w pozycji leżącej czy przekładanie nóg nad podbitą wcześniej futbolówką to wstęp do świata nieograniczonej zabawy. – Dużo osób cały czas mówi, że to piłka nożna, ale to nie do końca prawda. To trochę jak porównywanie skoków narciarskich i narciarstwa biegowego. Niby do obu dyscyplin potrzeba nart, ale robimy jednak coś innego – tłumaczy Marek Jaworski z grupy Freestylers Otwock. – Podobnie jest u nas. Jedynym elementem łączącym piłkarzy i freestylerów jest piłka – dodaje.

Dwie cechy

Oficjalnie otwocka grupa freestylowa istnieje od lutego, ale większość jej członków działała już wcześniej. – Wszystko zaczęło się od postu, który zamieściliśmy na Instagramie wspólnie z Michałem Celińskim. Jego celem było wykonanie jednej, prostej sztuczki. Na ten post trafił Marek, który napisał do nas, że moglibyśmy coś wspólnie stworzyć – wspomina Patryk Florczuk. – Ruszyliśmy z tym projektem, a z czasem zaczęli dołączać kolejni koledzy i tak powstała nasza grupa – dodaje Michał Celiński.

Obecnie ekipa liczy siedem osób. Oprócz Marka, Patryka i Michała do Freestylers Otwock należą: Michał Konstanty, Sebastian Rębkowski, Tomasz Sowa i Adrian Żołądek. Jednak skład nadal pozostaje otwarty i czeka na nowych członków, zwłaszcza że sport nie jest drogi. Na początek wystarczy zwykła piłka. – Miejsce dla każdego się znajdzie. Nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna, nie potrafi wykonywać żadnych sztuczek, a chciałby spróbować, to nie ma z tym problemu. My wszystkiego go nauczymy. Jedyne, czego potrzeba, by wejść do naszej grupy, to chęci i cierpliwość – zapewnia Tomasz Sowa. – Mieliśmy już kilku chętnych, ale chyba zabrakło im samozaparcia i zrezygnowali, a w tej dyscyplinie nie można się zrażać. Do opanowania niektórych trików potrzeba kilku godzin, ale są też takie, na dopracowanie których trzeba przeznaczyć parę tygodni, a nawet miesięcy – podkreśla Tomasz.

Lider i mentor

Dobrym przykładem cierpliwości jest Marek, który mimo prawie pięcioletniego doświadczenia pracuje nad pewnym trikiem już od półtora roku. – To bardzo skomplikowany trik i można powiedzieć, że trochę się z nim męczę, ale gdy wreszcie go opanuję, z pewnością poczuję ogromną satysfakcję – wyjaśnia Marek, który w grupie pełni funkcję lidera i mentora dla reszty kolegów. To on zawsze służy pozostałym pomocą i wsparciem. – Chyba każdy z nas ma jakiegoś ulubionego freestylera, ale dla nas takim wzorem jest właśnie Marek. On nas zna, on nas motywuje do jeszcze cięższej pracy nad sobą. To bardzo ważne – przyznaje Sebastian.

– Moim marzeniem było założenie większej grupy freestylowej, czegoś na kształt japońskiego Air Technician czy działających w Polsce R-Style. Taką grupę udało się wspólnymi siłami stworzyć i teraz chciałbym, żebyśmy się rozwijali. Nie mamy trenera, bo w tej dyscyplinie taka osoba nie jest konieczna. Wszystko zależy tak naprawdę od ciebie. Przede wszystkim musisz mieć dobre nastawienie mentalne, jeśli tego brakuje, to nie będziesz w stanie zrobić odpowiedniej kombinacji. Dlatego, jak tylko mogę, staram się zmotywować chłopaków – mówi Marek.

Lepsze opanowanie

Część chłopaków należących do Freestylers Otwock trenuje piłkę nożną również w klubach. Jak przyznają, treningi freestylowe pozwalają im na lepsze opanowanie futbolówki, ale same triki są raczej trudne, a czasem nawet zbędne do wykonania w warunkach meczowych. – Dla nas to przede wszystkim dobre urozmaicenie treningu w klubie, które pozwala na lepsze kontrolowanie piłki. Triki, które ćwiczymy, raczej trudno wykonać w czasie meczu. Może gdybyśmy ćwiczyli odmianę ground, czyli triki z piłką na ziemi, wtedy byłaby możliwość skorzystania z tego w trakcie meczu. My pracujemy jednak przede wszystkim nad inną techniką związaną z podbijaniem piłki – tłumaczy Michał Konstanty.

Sukcesy już są

Otwocka grupa istnieje od niedawna, ale ma już na swoim koncie małe sukcesy. Aż czterech członków Freestylers Otwock znalazło się w czołowej piątce konkursu „Pokaż nam swój trick” organizowanego przez fundację Moniki Pyrek. To dobry znak dla grupy.

Na razie chłopcy starają się opanować to, co pokazują najwięksi w tym sporcie, a jest w nich spora grupa Polaków, jak choćby Paweł Skóra, który kilka razy gościł w Otwocku, czy Szymon Skalski. – Jest kilka szkół freestylu. Są świetni Norwegowie, jak bracia Fagerli czy Tobias Becs, albo Francuzi, którzy prezentują zupełnie inną sztukę niż pozostałe kraje. Jest też japońska szkoła, gdzie freestyle jest aranżowany pod muzykę i znajdziemy w nim sporo elementów breakdance’a – mówi Tomasz Sowa.

A jakie są marzenia chłopaków? – Pewnie każdy z nas chciałbym zostać mistrzem świata, ale chyba takim największym marzeniem jest wykonanie triku, którego wcześniej nie zrobił jeszcze nikt inny, żeby móc nazwać go swoim imieniem – mówi Marek. – Czy to się uda? Wszystko zależy od naszej pracy i kreatywności, bo – jak mówią najwięksi freestylerzy – w tym sporcie zostało jeszcze dużo do odkrycia i zaprezentowania – dodaje.

Jak dołączyć?

Chłopaki z Freestylers Otwock najczęściej trenują w środy, piątki, soboty i niedziele na boisku do koszykówki przy SP nr 1 w Otwocku. Jeśli ktoś chciałby spróbować swoich sił i do nich dołączyć, wystarczy napisać na Facebooku czy Instagramie Freestylers Otwock lub wysłać wiadomość na e-mail: marekjaworski1999@gmail.com. Na Facebooku można też skontaktować się przez profil Marek Jaworski – Freestyle Football.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.