Podwyżki były za wysokie

Radni nie zgodzili się na przyznanie pracownikom otwockiego urzędu miasta podwyżek w wysokości 6,4 proc. – Nie znam innych miejsc pracy, gdzie podwyżki w stosunku do ubiegłego roku byłyby tak znaczące – argumentował przewodniczący komisji budżetu i finansów Jarosław Łakomski

SYLWIA WYSOCKA

Z wprowadzonego w 2018 roku przez prezydenta Zbigniewa Szczepaniaka regulaminu wynagradzania pracowników Urzędu Miasta Otwocka wynika, że urzędnicy co roku powinni otrzymywać podwyżki w wysokości wskaźnika wzrostu inflacji za rok ubiegły oraz dodatkowo 3 proc. Już w 2020 roku takiej podwyżki nie dostali.

– W ubiegłym roku nie było podwyżek z prostej przyczyny: mieliśmy kryzys finansowy, nie zrealizowaliśmy budżetu obywatelskiego i wydatków majątkowych, na które nie było środków, w związku z tym nie występowałem do rady o zwiększenie puli pieniędzy na wynagrodzenia dla pracowników, bo nawet nie było źródła ich finansowania – tłumaczy prezydent Margielski. I zapewnia, że w tym roku kwota wolnych środków pozwala na to, by wystąpić z takim wnioskiem. – Zrobię tak, jak postanowi rada – zapowiada.

Jak okazało się podczas sesji we wtorek, 25 maja, pracownicy na podwyżki wyższe niż wskaźnik inflacji nie mają jednak co liczyć. Choć padła propozycja, aby dodatkowe ponad 300 tys. zł przeznaczyć na wynagrodzenia i pochodne, radni szybko rozdysponowali tę kwotę na inne zadania. – Zwiększenie wydatków na wynagrodzenia, o które występuję do rady miasta, wynika z regulaminu wynagradzania pracowników, wprowadzonego jeszcze za poprzedniej kadencji w roku 2018 – poinformował prezydent Margielski.  – W regulaminie jest zapis mówiący o tym, że pracownicy powinni otrzymać podwyżkę w wysokości wskaźnika inflacji plus 3 proc. Ponieważ wskaźnik inflacji za ubiegły rok wyniósł 3,4 proc., daje to podwyżkę w wysokości 6,4 proc. Do tego jako pracodawca jestem zobligowany – tłumaczył.

Na ten „obowiązek” prezydenta radę znalazł przewodniczący komisji budżetu i inwestycji Jarosław Łakomski, który zaproponował, aby wspomniane 300 tys. zł przeznaczyć nie na podwyżki wynagrodzeń, ale na dalszą modernizację ul. Geislera na odcinku od ul. Warszawskiej do ul. Kościuszki. – Uważam, że powinniśmy tę ulicę zmodernizować w całości. Podwyżki są znaczne. Może będę okrutny, ale nie spotkałem się z tym, żeby podwyżki dla pracowników względem poprzedniego roku wynosiły 6,4 proc. Uważam, że to za dużo – stwierdził radny.

Na straży „obowiązku” prezydenta próbował stać radny Przemysław Bogusz, który zauważył: – Jeżeli ktoś uważa, że podwyżki są za wysokie, to najpierw należałoby wystąpić o zmianę obowiązującego regulaminu wynagradzania, żeby wypłacać podwyżki zgodnie ze zmienionym regulaminem. Jeśli obetniemy pieniądze na wynagrodzenia i prezydent będzie wypłacał mniejsze kwoty, to w sytuacji, gdy pracownicy pójdą do sądu, trzeba będzie im wypłacić to samo, tylko jeszcze z odsetkami.

Mimo tej argumentacji większość radnych poparła wniosek przewodniczącego Łakomskiego. Pracownicy otwockiego urzędu otrzymają więc podwyżki równe wskaźnikowi inflacji, czyli 3,4 proc.

2 komentarze do “Podwyżki były za wysokie

  • 2 czerwca 2021 o 12:32
    Permalink

    I taka Radę Miasta chcę mieć!! Nareszcie!
    Pierwsza ekipa która myśli o potrzebach miasta i mieszkańców a nie o sobie i uczciwie podchodzą do swoich wynagrodzeń vs. zrealizowanych inwestycji.

    Odpowiedz
  • 9 czerwca 2021 o 14:08
    Permalink

    Jeżeli obowiązuje taki regulamin wynagradzania, to pracownicy mają prawo do podwyżek, jak nie dostaną to powinni iść do sądu pracy. Jeżeli Prezydent i Rada nie chcą dawać podwyżek to niech wypowiedzą lub zmienią regulamin.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.