Do Otwocka na leczenie i po wychowanie

Otwock wielokrotnie był bezpieczną przystanią dla dzieci, które potrzebowały pomocy medycznej lub opieki wychowawczej. Otrzymywały ją w sanatoriach albo tzw. prewentoriach, czyli zakładach o charakterze zapobiegawczo-leczniczym przeznaczonych dla dzieci i młodzieży zagrożonych jakąś chorobą. W odniesieniu do Otwocka była nią głównie gruźlica. Przed drugą wojną światową zakłady prewentoryjne niekiedy nazywano uzdrowiskami. Dzień Dziecka jest doskonałą okazją, żeby krótko opowiedzieć o jednej z takich placówek

STANISŁAW ZAJĄC

Rozradowane maluchy podczas zabawy w świetlicy. Zdjęcia z archiwum p. Zbigniewa Marchlewicza

Przed siedmioma dekadami, 1 maja 1951 roku, zaczął funkcjonować Dziecięcy Ośrodek Sanatoryjno-Prewentoryjny (DOS-P). Powstał on z utworzonego nieco wcześniej Państwowego Zespołu Prewentoriów. Był rozbudowaną placówką, w której połączono kilka oddzielnych zakładów znajdujących się na linii otwockiej i jeden z Mieni. Ponadto w Strzępkach koło Celestynowa miał gospodarstwo pomocnicze służące zaopatrzeniu go w produkty żywnościowe.

DOS-P powołano, realizując ustawę z 28 października 1948 roku („o zakładach społecznych służby zdrowia i planowej gospodarce w służbie zdrowia”), a także późniejsze akty prawne, zwłaszcza uchwałę Rady Ministrów z 31 marca 1951 roku („w sprawie przejęcia na własność Państwa niektórych prewentoriów, domów zdrowia i zakładów dla dzieci kalekich”). Upaństwowione zostały m.in. Prewentorium Towarzystwa Domów i Prewentoriów Dziecięcych – willa „Jasna” w Soplicowie, Prewentorium Ligi Szkolnej Przeciwgruźliczej w Aninie – willa „Nasza Chata” (ul. Bałtycka 39, obecna ul. Alpejska), Prewentorium Ligi Szkolnej Przeciwgruźliczej w Otwocku – „Marianówek” (ul. Moniuszki 2), Dom Zdrowia Warszawskiego Towarzystwa Przeciwgruźliczego im. Kazimierza i Bronisławy Dłuskich w Świdrze (ul. Majowa 12).

Ośrodek zaczął działać w okresie umacniania systemu stalinowskiego. Był to również czas ważnych zmian administracyjnych w skali lokalnej. W lipcu 1952 roku utworzono bowiem powiat miejsko-uzdrowiskowy Otwock. Jednocześnie przyłączono do Otwocka m.in. Świder, co doprowadziło do zmiany nazw niektórych ulic lub ich numeracji.

Główny zakład DOS-P mieścił się w Świdrze (tradycyjny adres – ul. Majowa 106). Nic dziwnego, że wielu osobom działalność całego ośrodka kojarzyła się właśnie ze Świdrem. Dyrektorem placówki została dr Barbara Hryniewiecka. Miała ona duże doświadczenie zawodowe. Po otrzymaniu dyplomu lekarza od 1934 roku pracowała w warszawskich placówkach opieki zdrowotnej. Była żoną Stanisława Hryniewieckiego, komandora marynarki wojennej, który jesienią 1943 roku zginął na Oceanie Atlantyckim, dowodząc niszczycielem ORP „Orkan”. Podczas powstania warszawskiego Barbara  Hryniewiecka niosła pomoc lekarską zarówno walczącym, jak i ludności cywilnej. Po wojnie na trwałe związała swoje losy z Otwockiem. Pracowała m.in. w dwóch placówkach noszących nazwę Dom Matki i Dziecka (w Soplicowie i w Śródborowie). Z poświęceniem zaangażowała się w organizację i rozwój DOS-P-u. Pełniąc funkcję dyrektora, pozostała wierna lekarskiemu powołaniu. Zrobiła drugi stopień specjalizacji z pediatrii. Okazywała serdeczność i troskę małym pacjentom. Jednocześnie, kierując wielkim zakładem pracy, dawała zatrudnienie osobom, które były zagrożone przez UB lub szykanowane przez „władzę ludową”. Znajdowała czas na działalność społeczną m.in. jako radna wojewódzkiej rady narodowej.

Przez kilka lat bazę lokalową ośrodka stanowiły obiekty wybudowane przed wojną. Później dokonano jednak znaczących inwestycji, o których dr Hryniewiecka pisała: „Zostało wykończone nowe skrzydło prewentorium nr 1 w Świdrze. Posiada ono piękne, nowoczesne sale jadalne, kuchnie, sale szkolne, leżalnie, sale rekreacyjne, świetlice i łazienki. W starym budynku przebudowano część przeznaczoną na gabinety lekarskie dentystyczne, rentgen i laboratorium”. Wkrótce miały być oddane do użytku dwa domy mieszkalne przeznaczone głównie dla pielęgniarek i wychowawczyń. Dyrektorka podkreśliła też, że cały zakład „został bogato wyposażony we wszystko, czego dzieciom potrzeba do leczenia, nauki i zabawy”.

Informacje te warto uzupełnić danymi statystycznymi. W 1963 roku w ośrodku przebywało prawie 650 dzieci. Większość z nich pochodziła z Warszawy (245) i województwa warszawskiego (182). Inne zostały skierowane przez wojewódzkie poradnie przeciwgruźlicze w Lublinie, Białymstoku, Olsztynie, Kielcach i Bydgoszczy. Ośrodek zatrudniał ponad 400 osób, wśród nich było 17 lekarzy, 47 pielęgniarek, 101 nauczycieli i wychowawców oraz 236 pracowników administracyjno-biurowych.

W pierwszych latach istnienia DOS-P pełnił głównie funkcję placówki o charakterze prewentoryjnym. Przyjmował dzieci (od półrocznych do 14-latków), które przeszły choroby płuc lub były nimi zagrożone. Podczas trzymiesięcznych turnusów zapewniał małym pacjentom leczenie i wychowanie, a starszym również naukę. Rocznie z wszechstronnej opieki korzystało ponad 2300 dzieci. Te, u których nastąpiło pogorszenie się stanu zdrowia, kierowano do Sanatorium im. Marchlewskiego (przy ul. Borowej).

Stopniowo funkcja prewentoryjna traciła jednak znaczenie. Ośrodek stał się samodzielnym zakładem leczenia gruźlicy płuc i jej powikłań. Kolejna istotna zmiana dokonała się pod koniec lat 60. XX wieku. Do Świdra przeniesiono bowiem ok. 200 pacjentek oraz personel medyczny i pedagogiczny Sanatorium Przeciwgruźliczego dla Dziewcząt w Dziekanowie Leśnym. Twórca tej placówki, dr Jerzy Lutz, po odejściu na emeryturę dr Barbary Hryniewieckiej, został nowym dyrektorem DOS-P-u. Wkrótce zaczęto likwidować odległe oddziały prewentoryjne. Działo się to wskutek malejącej liczby dzieci i młodzieży, które były zagrożone gruźlicą.

DOS-P przekształcił się w placówkę leczącą choroby płuc. Ponadto zapewniał możliwość kształcenia w wyższych klasach szkoły podstawowej oraz w II Liceum Ogólnokształcącym, które stopniowo nabierało charakteru koedukacyjnego, a w szkole mogła kształcić się również młodzież z zewnątrz. W 1971 roku DOS-P w Świdrze został połączony z Sanatorium rehabilitacyjnym im. H. Sawickiej (w Śródborowie). Losy powołanej w ten sposób placówki należą już do innego rozdziału w dziejach Otwocka.

Barbara Hryniewiecka przeszła na emeryturę w 1969 roku. W tym samym czasie po raz pierwszy przyznano Order Uśmiechu. Szkoda, że dr Hryniewiecka nie została zgłoszona jako kandydatka do tego odznaczenia. Swoją pracą niosła przecież radość wielu tysiącom dzieci.

 

Główne źródła informacji:

  1. Gągała, „Otwocka służba zdrowia w chaosie XX wieku”, Otwock 2008;

„Otwock uzdrowisko. Informator”, Warszawa [bez daty wydania];

relacje ustne p. Heleny Kott i p. Zbigniewa Marchlewicza.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.