Zameczek przy „Nadwiślance”

W Józefowie, przy ul. Nadwiślańskiej, od niemal stu lat stoi niezwykły budynek. Wyglądem przypomina baśniowy zamek i stąd przez miejscowych nazywany jest „zameczkiem”. Niestety, od wielu lat nikt tu nie mieszka i budynek popada w ruinę

BARBARA MICHAŁOWSKA

Reklama

W XIX wieku właścicielem ziem, na których postawiono willę, był Krystian Krygier. Punktem zwrotnym dla tego obszaru było nabycie go w 1919 roku przez Władysławę i Józefa Skrzypków. Dom powstał prawdopodobnie ok. 1930 roku. Z księgi hipotecznej wynika, że wybudowano go w 1929 roku.

Według informacji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków willa formą nawiązuje do XIX-wiecznej architektury epoki romantyzmu odwołującej się m.in. do sztuki średniowiecznej. Zbudowano ją z szarej cegły. Dom ma trzy piętra i basztę z tarasem, półokrągłe okna i flanki. „Elementy zaczerpnięte z budownictwa obronnego oraz położenie na niewielkim wzniesieniu w otoczeniu zieleni nadają willi charakter niedostępnego, solidnego, a zarazem tajemniczego >>zamku<<, co jest wyjątkowym rozwiązaniem w architekturze pasma otwockiego zdominowanego przez drewnianą zabudowę w typie świdermajer” – informuje konserwator.

Niewątpliwie, willa posiada ciekawą bryłę. Jest też ozdobiona niecodziennymi detalami: rzeźbionymi głowami zwierzęcymi, kamiennymi tarczami herbowymi z inicjałami właścicieli, wazonami i kulami. Wojewódzki konserwator pisze też, że dom ozdabiają wielopolowe okna skrzynkowe oraz metalowe kraty, które kilka lat temu zostały jednak zniszczone.

Dom miał nowoczesne jak na owe czasy wygody, m.in.: windę towarową, łazienkę i toaletę, instalację elektryczną czy centralne ogrzewanie. Do budynku była doprowadzona woda i kanalizacja. „Walory artystyczne podkreśla także dbałość o szczegóły i wysoka jakość wykonania, widoczna np. w dekoracyjnym opracowaniu spoin w elewacjach” – informuje konserwator zabytków.

W 1937 roku majątek sprzedano Stanisławowi i Cecylii Gąseckim, którzy według niektórych, prawdopodobnie nieprawdziwych przekazów zbudowali dom. Nabyli oni 8,5 tysiąca metrów kwadratowych ziemi wraz z domem.

Stanisław Gąsecki był synem Adolfa Gąseckiego, twórcy znanego przed wojną leku przeciwbólowego, tzw. tabletki z kogutkiem. Był też współtwórcą sukcesu przedsiębiorstwa produkującego medykament – Mokotowskiej Fabryki Chemiczno-Farmaceutycznej Adolf Gąsecki i Synowie. Jego willa była letniskiem rodziny do 1952 roku. – Potem, podobnie jak w innych tego typu obiektach, zamieszkali tam inni ludzie – mówi Lidia Dańko, znawczyni nadświdrzańskiej architektury. Po wielu latach, już w wolnej Polsce, willę przejęli prywatni właściciele. – Jeszcze około 2000 roku mieszkali oni w domu – dodaje.

To właśnie wtedy Lidia Dańko rozmawiała z ówczesnymi właścicielami. „Kiedy w 2001 roku fotografowałam budynek i rozmawiałam z ówczesną właścicielką, dowiedziałam się, że wybudował go skrzypek z Włoch dla swojej żony” – napisała pani Lidia na swoim blogu „Domy na Linii”, przekazując jednocześnie, że informacje te okazały się nieprawdziwe i prawdopodobnie były przeinaczonymi informacjami o tym, że dom zbudował Józef Skrzypek.

Wkrótce później dom opustoszał. W 2014 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków. „Już wtedy niezamieszkany od lat budynek był zdewastowany, złomiarze próbując wyjąć zbiornik na wodę, znajdujący się na strychu, zniszczyli fragment dachu” – pisze Lidia Dańko na blogu.

Rok później willę odwiedził inny bloger, Szary Burek. „W willi znajdują się dwa tarasy na dole i na górze, małymi krętymi schodkami można wejść na wieżyczkę, z której jest piękny widok na okolicę. W środku widać, że buszowali już złodzieje, którzy zrobili mały bałagan, na szczęście można jeszcze znaleźć resztki pierwotnego wyposażenia. Willa pełniła funkcję letniskową, na jej terenie znajduje się duży zarośnięty ogród. Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków, ale jego stan jest nie najlepszy i przydałby się inwestor do przeprowadzenia generalnego remontu” – pisał bloger. Wspomina też, że na terenie ogrodu znajdowały się piękne drewniane domki letniskowe.

W 2016 roku obiekt był wystawiony na sprzedaż. Według informacji sprzedającego nieruchomość zlokalizowana w Józefowie przy ul. Nadwiślańskiej 98 obejmowała zabytkową willę wraz z ogrodem o pow. 9340 metrów kwadratowych. I tu powtórzono, błędną prawdopodobnie informację, że dom wybudowali Gąseccy. W ogłoszeniu opisano także samą nieruchomość. „Architekt zaczerpnął elementy z budownictwa obronnego, a położenie na niewielkim wzniesieniu w otoczeniu zieleni nadaje willi charakter niedostępnego, solidnego, a zarazem tajemniczego >>zamku<<. Wnętrza budynku cechuje przytulność oraz zastosowanie pierwotnie nowoczesnego wyposażenia (łazienka, toaleta, winda towarowa i centralne ogrzewanie), co zapewniało właścicielom wygodę podczas wypoczynku. Walory artystyczne podkreśla także dbałość o szczegóły i wysoka jakość wykonania, widoczna np. w dekoracyjnym opracowaniu spoin w elewacjach”. Zaznaczono też, że we wnętrzu zachował się pierwotny układ i częściowo wystrój pomieszczeń.

Nie wiadomo, czy nieruchomość znalazła wówczas nowego nabywcę. Nie mniej odwiedzający posiadłość rok później przekazywali, że widać przygotowania do remontu willi. Niestety, prawdopodobnie nie wykonano go do dziś. Obecnie willa nadal stoi pusta i czeka na kogoś, kto będzie w stanie zainwestować w jej odrestaurowanie i dać jej nowe życie.

3 thoughts on “Zameczek przy „Nadwiślance”

  • 11 czerwca 2021 o 18:05
    Permalink

    Złomiarze? Może prościej – ZŁODZIEJE, którzy zawsze znajdują zbyt na nie „swój” towar. Policja bezradna a na „skupie” interes się kręci.

    Odpowiedz
    • 13 czerwca 2021 o 19:57
      Permalink

      Małe złodziejaszki wieszacie, wielkim – nisko się kłaniacie.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.