Zielone światło dla ośrodka senioralnego

Rada Miasta Otwocka wyłączyła z procedury uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Soplicowa działkę, na której jedna z firm należących do Zygmunta Solorza chce wybudować nowoczesny ośrodek senioralny. Stało się to mimo sprzeciwu części radnych, mieszkańców Soplicowa i dyrekcji Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych

SYLWIA WYSOCKA

Władze Otwocka są właśnie w trakcie uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Soplicowo. To teren o powierzchni 371 ha, położony w południowej części miasta na granicy z gminami Karczew i Celestynów, w rejonie ulic Armii Krajowej i Narutowicza. Mimo dużej powierzchni obszar cechuje się stosunkowo jednorodnym charakterem zagospodarowania. Jego przeważającą część zajmują grunty leśne, podzielone siatką gruntowych ulic miejskich. W kompleksach leśnych jest zlokalizowana zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna oraz kilka zespołów zabudowy usługowej, głównie związanej z opieką społeczną i rehabilitacją oraz turystyką. Są to: dom pomocy społecznej w rejonie ul. Tadeusza, dom opieki dla osób starszych położony w pobliżu ul. Bernardyńskiej i zespół rekreacyjno-wypoczynkowy przy ul. Jastrzębia. Obiekty związane z usługami publicznymi to także Zarząd Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych (ul. Sułkowskiego) i Zespół Medycznych Szkół Policealnych znajdujący się u zbiegu ulic Andriollego i Hrabiego. Przy ul. Andriollego mieści się również budynek Leśnictwa Otwock wraz z przynależną do niego częścią mieszkalną. Inne obiekty usługowe, tj. związane z drobnymi usługami, są zlokalizowane w rejonie ulic Narutowicza – Poniatowskiego – Zosi, gdzie znajduje się jedyny w obszarze opracowania obiekt produkcyjny, tzn. piekarnia.

Podczas posiedzeń komisji planowania przestrzennego, na których był omawiany projekt planu dla Soplicowa, okazało się, że na działce po dawnym domu dziecka przy ul. Myśliwskiej 2 firma Laris Development, należąca do grupy przedsięwzięć Zygmunta Solorza, chce wybudować nowoczesny ośrodek senioralny. Byłoby to mało prawdopodobne – przyjmując założenia zaprezentowane przez firmę – gdyby miasto uchwaliło miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w obecnym kształcie. Wyjściem z sytuacji okazało się wyłączenie terenu pod inwestycję z uchwalanego planu. Taki pomysł negatywnie oceniła jednak część okolicznych mieszkańców oraz dyrekcja Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych, która zaapelowała do Rady Miasta Otwocka, aby przyjęła plan dla Soplicowa w całości, bez wyłączeń, żeby warunki były jednakowe dla wszystkich.

Uchwała w sprawie wyłączenia fragmentu planu trafiła we wtorek, 25 maja na sesję rady miasta. W jej uzasadnieniu nie podano merytorycznych przesłanek wyłączenia, a jedynie wyjaśniono, że taki wniosek (o wyłączenie obszaru z procedowanego planu) wpłynął od komisji planowania przestrzennego. Nie wszyscy radni okazali się jego entuzjastami. Wątpliwości zgłaszali radni Przemysław Bogusz, Marcin Michalczyk i Andrzej Gurdziel.

Przemysław Bogusz odniósł się przy tym do samego procesu uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, który w jego opinii w tym przypadku uległ zakłóceniu. – Moim zdaniem kształtowanie ładu przestrzennego to pewien proces, w którym ważna jest kolejność działań: najpierw określamy kierunki rozwoju – i temu służy sporządzenie studium – później dookreślamy szczegóły w planach, które muszą być zgodne ze studium. W tym przypadku pojawia się propozycja, która neguje dotychczasowe ustalenia. W poprzedniej kadencji uznaliśmy, że samo studium w wielu miejscach wymaga zmiany, ale akurat co do Soplicowa byliśmy zgodni, że tam zapisy nie wymagają zmian, bo ten obszar jest konsekwentnie zaplanowany, a zapisy odpowiadają jego charakterowi. Teraz pojawiają się propozycje, które są sprzeczne z wcześniejszymi ustaleniami. Moim zdaniem zakłóceniu ulega przewidywalność i równość wobec prawa. Tworzenie wyjątków i precedensów zakłóca cały proces, sprawia, że jesteśmy nieprzewidywalni jako władze i nierówno traktujemy inwestorów – uważa Bogusz. – Rola miasta polega na tym, żeby wskazać inwestorowi, gdzie są tereny pod zaproponowaną działalność, a nie zgadzać się na to w każdym miejscu, bo ogólnie wpisuje się to w kierunek rozwoju miasta – podkreślił radny.

Podobne stanowisko zaprezentował obecny na sesji przedstawiciel części mieszkańców Soplicowa. – Nam także wydaje się, że to nie jest droga, którą miasto powinno podążać. Obawiamy się precedensu polegającego na tym, że w dzielnicy będącej miastem ogrodem każdy kolejny inwestor, który przyjdzie, będzie mógł złożyć wniosek o wyłączenie części planu, bo jego racja „będzie lepsza”. Mieszkaniec przypomniał także, że ta rezydencjonalna dzielnica nigdy nie była przeznaczona pod usługi tego typu, a w Otwocku jest wiele miejsc, które można wykorzystać na podobne działania.

Podobnego zdania był radny Marcin Michalczyk, który zauważył, że w Otwocku wciąż są tereny, np. po dawnych sanatoriach czy szpitalach, gdzie tego typu inwestycja miałaby lepszą lokalizację i nie wzbudzała kontrowersji. – W zaproponowanej lokalizacji ani nie licuje ona z charakterem Soplicowa, ani z naszymi założeniami, które mieliśmy od lat – podkreślił Michalczyk.

W głosowaniu okazało się, że przeciwko wyłączeniu w planie terenów pod ośrodek senioralny było tylko pięciu radnych. Tym samym plan będzie nadal procedowany bez działek pod obiekt senioralny na terenie dawnego domu dziecka. Jak poinformował sekretarz miasta Piotr Bartoszewski, odnośnie do terenu prowadzone są postępowania przez wydział ochrony środowiska w zakresie wydania decyzji środowiskowej, rozpatrywany jest już wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy.

2 komentarze do “Zielone światło dla ośrodka senioralnego

  • 16 czerwca 2021 o 11:37
    Permalink

    I bardzo dobrze, to nie ferma kurczaków tylko ośrodek dla seniorów pośród sosnowych lasów, taki kiedyś był Otwock i niech taki będzie, potencjał jest ogromn.

    Odpowiedz
  • 16 czerwca 2021 o 19:39
    Permalink

    Dla tych co są na nie, mam pytanie co lepiej aby stało i niszczało? Owszem jest więcej dużo więcej budynków po medycznych ale co z nimi stoją i zbierają się w nich dzieciaki w najlepszym wypadku w najgorszym narkomani i pijaczki. Solorz czy nie Solorz jest to duży budynek z piękną działką a okolica marzenie dla kuracjuszy. Jest okazja ożywić budynek i tchnąć w niego życie czemu nie! Tylko niech Pan Prezydent zadba o odpowiednią architekturę po renowacji! Aby miał Otwocką duszę!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.