Ma nie śmierdzieć z przepompowni

Mieszkańcy okolic ulicy Otwockiej w Karczewie od kilku lat skarżą się na uciążliwości zapachowe, których źródło stanowi znajdująca się w pobliżu przepompownia ścieków. Problem wciąż pozostaje nierozwiązany. Być może uciążliwości zniweluje remont, który latem zamierza przeprowadzić Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. To jednak doraźne działanie, bo instalacja wymaga gruntownej modernizacji, która jest kosztowna

SYLWIA WYSOCKA

Tuż przed gminnym referendum w sprawie odwołania rady miejskiej mieszkańcy okolic ulicy Otwockiej w Karczewie przypomnieli o swoim wieloletnim problemie. Chodzi o smród wydobywający się z pobliskiej przepompowni ścieków. Korespondencja pomiędzy mieszkańcami a władzami gminy trwa w tej sprawie od 2016 roku i mimo podejmowania różnych działań problemu nie rozwiązano. Przepompownia, która jest własnością gminy Karczew, ale użytkuje ją OPWiK, wymaga gruntownej modernizacji. O jej planach wielokrotnie pisaliśmy na łamach „Linii”. W tym roku rada miejska przeznaczyła w budżecie gminy 120 tys. zł na remont tej instalacji. – Jesteśmy w kontakcie zarówno z mieszkańcami, jak i z OPWiK. W najbliższym czasie na komisjach będziemy rozmawiać, jak spożytkować te pieniądze, żeby pomóc mieszkańcom – zapewnia w rozmowie z „Linią” Jarosław Jobda, przewodniczący Komisji Rozwoju Rady Miasta Karczewa.

Jak informuje przewodniczący, w wyniku porozumienia z zarządem OPWiK pewne działania już zostały podjęte. Otwocka spółka wykonała część remontu w przepompowni, a na najbliższe miesiące planuje wykonanie kolejnych robót. – Chcemy jak najszybciej przeprowadzić remont przepompowni. Jesteśmy już nawet umówieni z wykonawcą – potwierdza w rozmowie z „Linią” Piotr Lech, prokurent spółki OPWiK.

– Zobowiązaliśmy się, że w miarę możliwości usprawnimy przepompownię i przeprowadzimy remont wentylacji w taki sposób, by zniwelować uciążliwości, które mogą być odczuwane przez mieszkańców. Dotychczas wykonaliśmy hermetyzację odkrytego kanału, który jest wewnątrz przepompowni, założyliśmy dwa filtry węglowe na wentylacji oraz zamontowaliśmy 10 mat wchłaniających nieprzyjemne zapachy. Planujemy jeszcze usprawnienie całego systemu wentylacji w taki sposób, żeby utrzymywała odpowiednie parametry. Zrobimy to, co możemy wykonać w obecnych warunkach. Remont zostanie przeprowadzony na koszt OPWiK, ponieważ prace leżą po naszej stronie. Trzeba jednak pamiętać, że ta przepompownia wymaga całkowitej modernizacji. Zgodnie z porozumieniem taką inwestycję musi przeprowadzić właściciel, czyli gmina Karczew. Remont, który planujemy, zostanie wykonany najprawdopodobniej w wakacje – deklaruje Piotr Lech.

Na ile pomoże to mieszkańcom okolic ulicy Otwockiej? W rozmowie z „Linią” burmistrz Michał Rudzki przypomina, że modernizacja przepompowni to według kosztorysu wydatek ponad 2 mln zł. Do tematu modernizacji wrócimy w jednym z najbliższych numerów.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.