Ptasi azyl w parku

Przy siedzibie Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych w Otwocku od kilkunastu lat działa ośrodek rehabilitacji ptaków. Trafiają tu osobniki po wypadkach lub zbyt słabe, żeby przetrwać na wolności. W placówce znajdują pomoc i opiekę, a po nabraniu sił wracają do swojego naturalnego środowiska

BARBARA MICHAŁOWSKA

Jednym z naszych zadań jest ochrona przyrody. A ta od czasu do czasu potrzebuje naszej pomocy. Wszystkie zwierzęta raz na jakiś czas ulegają np. wypadkom. Stąd wziął się pomysł mojej poprzedniczki na budowę azylu, który potem my rozbudowaliśmy o większą liczbę wolier. Ptaki czasem zderzają się z linią wysokiego napięcia albo z samochodami, wypadają z gniazd np. założonych w rynnach. Takie osobniki trafiają do nas i próbujemy im pomóc – mówi Sylwester Chołast, dyrektor Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych. – Czasami małe ptaki są po prostu wygłodniałe, osłabione przez to, że nie mogą same zdobyć pokarmu. Wtedy również znajdują u nas opiekę. Cięższe przypadki oddajemy do warszawskiego zoo, z którym współpracujemy. Tam ptaki otrzymują fachową pomoc weterynaryjną – dodaje.

Dom dla myszołowów

Takich ośrodków zajmujących się ptakami na Mazowszu jest jedynie siedem. Otwocka placówka działa przy Mazowieckim Parku Krajobrazowym od 2005 roku, a po przekształceniach organizacyjnych funkcjonuje przy Mazowieckim Zespole Parków Krajobrazowych.

Niedawno podopiecznymi azylu były m.in. kawka, sikorki, bogatki, kukułka i młode szpaki. Przeważnie w ośrodku znajdują się też gołębie. Bywa, że trafiają tu bociany. Zdarzyło się też, że z pomocy ośrodka skorzystał żuraw czy sowa uszatka. Obecnie pod opieką specjalisty znajdują się m.in. gołąb i młoda mewa. Na stałe mieszkają tu też myszołowy.

– Myszołowy trafiły do nas z zoo i mieszkają w azylu już kilkanaście lat. One niestety są niezdolne do lotu. Nie polują i zostaną z nami już do końca ich życia – mówi dyrektor Chołast.

Kilka dni temu do azylu trafił kolejny myszołów. Ktoś prawdopodobnie złapał go w pułapkę, następnie wyrwał mu pióra ogonowe i wyrzucił. Ptak jest bardzo słaby. Nie wiadomo, czy przeżyje. Na razie jest dokarmiany, aby nabrał sił. Jeśli przetrwa, trafi do woliery na zewnątrz budynku. Tam będzie czekał, aż odrosną mu pióra. Może to potrwać nawet rok.

Pracownicy ośrodka rehabilitacji ptaków zajmują się zarówno ofiarami takich bestialskich praktyk czy wypadków, jak i osobnikami, które są słabe i same nie przetrwają. Przyjmowane są wszystkie gatunki żyjące dziko w Polsce.

Wołowina zamiast robaków

Opieka nad ptakami jest całodobowa. Pisklęta przebywające w ośrodku wymagają częstego karmienia, suplementacji witaminowej i mineralnej czy ogrzewania. Ptaki, będące przeważnie mięsożercami, najczęściej są karmione wołowiną lub kurczakami jednodniowymi. – Przepisy nie pozwalają nam kupować im np. żywych myszy. Wołowina jest zaś tańsza od robaków – mówi Radosław Dąbrowski, główny specjalista ds. ochrony przyrody, turystyki i rekreacji w Mazowieckim Parku Krajobrazowym oraz ptasi opiekun.

Gdy ptaki zdrowieją, pracownicy otwockiego azylu uczą je zdobywać pożywienie w naturalnym środowisku, a następnie wypuszczają. Ptaki często przez kilka dni wracają jeszcze do azylu. Niektóre przylatują na dłużej.

– Często są one zdrowe, tylko osłabione. Z braku pokarmu i wody bardzo szybko te małe zwierzęta się odwadniają. Poimy je, dokarmiamy, opierzają się i wtedy je wypuszczamy. Później ptaki przylatują i siadają panu Radkowi na ramionach, gdy wyjdzie przed budynek. Dzięcioły na przykład kojarzą go z dostawą jedzenia i chętnie siadają mu na głowie czy ramieniu. Bo on jest ich takim zastępczym rodzicem, który je wychował. Taki ptasi tata – mówi dyrektor Chołast.

Pracownicy ośrodka podkreślają, że nie każdy napotkany młody ptak potrzebuje pomocy człowieka. – Chcąc pomóc, najpierw musimy ocenić sytuację. Mamy taki czas, że w lesie możemy spotkać nieloty poza gniazdem. Nie umieją one jeszcze dobrze latać, więc spacerują po ziemi, piszczą. Są zdrowe i pod baczną kontrolą swoich rodziców, którzy je dokarmiają i pokazują im, jak zdobyć pokarm, oraz uczą fruwać. Jednak tę opiekę czasem trudno człowiekowi dostrzec. Jeśli zabieramy takiego nielota ze środowiska naturalnego, pozbawiamy go opieki rodziców – mówi dyrektor MZPK. I podkreśla, że pomocy wymagają osobniki np. leżące poza gniazdem, które uległo zniszczeniu czy wymyciu. Można wówczas spróbować to gniazdo odbudować i odłożyć do niego ptaki albo przywieźć pisklaki do azylu.

Kacza adopcja

– W ostatnim czasie mieliśmy również sytuację związaną z „uratowaniem” młodych kaczek krzyżówek. Zostały one zabrane z posesji po tym, jak przepłoszona przez psy mama odfrunęła od młodych. Za wcześnie podjęta „akcja ratowania” piskląt spowodowała, że szukający ich za chwilę kaczy rodzic nie zobaczył już więcej swoich dzieci. Podjęte próby dostarczenia piskląt z powrotem w okolicę, skąd były zabrane, nie przyniosły efektu, ponieważ ich mama zrezygnowała z dalszych poszukiwań. Jedynym rozwiązaniem było dopuszczenie młodych do innej kaczki z nadzieją, że taka „kacza adopcja” się powiedzie – dodaje Radosław Dąbrowski.

Azyl co prawda przyjmuje wszystkie ptaki, ale nie zajmuje się gatunkami egzotycznymi. Jeśli więc znajdziemy np. papugę, lepiej będzie spróbować odnaleźć jej właściciela albo wezwać straż miejską. Jeśli taki ptaszek trafi do azylu, będzie odesłany do warszawskiego zoo, z którym współpracuje otwocki ośrodek.

 – Cieszy nas wrażliwość lokalnej społeczności i zainteresowanie losem ptaków. Doświadczamy tego przy ich odbiorze. Gdy rozmawiamy, dowiadujemy się, jakie okoliczności skłoniły ich do zaopiekowania się przywiezionym osobnikiem – mówi dyrektor MZPK.

Apel

Pracownicy ośrodka apelują, aby przed zabraniem ptaka wstępnie ocenić sytuację i zorientować się, czy na pewno potrzebuje on naszej pomocy. W razie wątpliwości warto wcześniej skontaktować się z ośrodkiem, aby otrzymać odpowiednie wskazówki. – Możemy np. na podstawie zdjęcia ocenić, czy ptak potrzebuje pomocy – tłumaczy Radosław Dąbrowski.

Ośrodek rehabilitacji ptaków znajduje się przy siedzibie Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych przy ul. Sułkowskiego 11 w Otwocku.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.