Willowa nie dla bloków

Rada Miasta Otwocka negatywnie odniosła się do wniosku inwestora, który chce zbudować trzy bloki w rejonie ulic Willowej i Żeromskiego. – Inwestycja obejmuje tereny leśne, które chroni tzw. specustawa. Nie ma prawnej możliwości wydania innej decyzji – tłumaczy sekretarz miasta Piotr Bartoszewski

SYLWIA WYSOCKA

Jesienią ubiegłego roku inwestor osiedla planowanego na działce między ulicami Willową i Żeromskiego złożył do urzędu miasta wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Chodziło o wybudowanie trzech budynków wielorodzinnych z garażem podziemnym, a także podziemnych i naziemnych miejsc parkingowych, altany śmietnikowej, dróg dojazdowych, placu zabaw i nasadzeń zieleni. Inwestycja miała być realizowana w ramach tzw. specustawy mieszkaniowej. Daje ona możliwość budowy, przebudowy lub zmiany sposobu użytkowania budynku bez konieczności uwzględniania ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale powinna odpowiadać treści studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania. Inwestor nie jest wtedy związany ograniczeniami zapisanymi w miejscowym planie, takimi jak np. wysokość zabudowy czy udział procentowy powierzchni biologicznie czynnej.

Tak jest w przypadku planowanej inwestycji przy ul. Willowej. Obowiązujący tam plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza budynki o maksymalnej wysokości 12 metrów, a w koncepcji inwestora mają one 14 metrów. Plan przewiduje w tym miejscu zabudowę liczącą nie więcej niż 10 mieszkań w budynku. Istotna jest także powierzchnia biologicznie czynna – w planie wynosi ona aż 70 proc. Zapisy planu nie pozwalają w tym miejscu na inwestycję z rozmachem.

Po dyskusji i wymianie uwag inwestor wycofał wtedy wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Jednak 30 marca ponownie zwrócił się z wnioskiem do rady, przedstawiając zmodyfikowany projekt. Zmiana polegała m.in. na tym, że z 80 do 109 zwiększono liczbę miejsc w garażu podziemnym, a na parkingu naziemnym przybyło jedno miejsce (20 zamiast 19). Liczbę mieszkań, którą wcześniej określono w przedziale od 76 do 104, zmieniono do zakresu od 82 do 90, a powierzchnię placu zabaw zwiększono z 63 do 95 m kw. Bez zmian pozostała koncepcja budowy trzech budynków o wysokości do 14 metrów. – Modyfikacja projektu wynikała

z uwag przedstawionych na komisji planowania przestrzennego, w czasie procedowania poprzedniego wniosku i obejmuje kwestie, które były wtedy podnoszone, tzn. liczbę miejsc parkingowych i mieszkań

– podkreśla inwestor.

Problem w tym, że całkowity teren inwestycji obejmuje 7 075 m kw., z czego ponad 63 proc. (4 466 m kw.) tego terenu stanowi użytek leśny. Na podstawie przedstawionego przez inwestora planu zagospodarowania terenu otwocki urząd stwierdził, że realizacja inwestycji ma odbyć się w przeważającej części właśnie na gruncie leśnym. – Postępowanie dotyczące wniosku zostało przeprowadzone zgodnie z tzw. ustawą deweloperską i jego wynikiem jest projekt uchwały odmawiającej ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej – poinformowała podczas posiedzenia komisji planowania przestrzennego w poniedziałek, 21 czerwca naczelnik wydziału planowania Elżbieta Salamończyk.

Szczegółowo powody odmowy wyjaśnił podczas komisji sekretarz miasta Piotr Bartoszewski: – Już raz mieliśmy wniosek dotyczący tego terenu. Wtedy także był on zaopiniowany negatywnie przez komisję planowania przestrzennego, ale przed samą sesją został wycofany przez wnioskodawcę i rada miasta nie głosowała w sprawie wyrażenia zgody w trybie specustawy – przypomniał sekretarz. – Przygotowany przez urząd projekt uchwały o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej będący odpowiedzią na nowy wniosek inwestora wynika stąd, że sytuacja prawna i faktyczna nie daje nam możliwości pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Nasze stanowisko opiera się na tym, że zgodnie z obowiązującymi przepisami na gruntach leśnych, które nie są wyłączone z produkcji leśnej, nie ma możliwości pozytywnego wydawania decyzji o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Przepisy prawa nie dają nam możliwości wyrażenia zgody na lokalizację takiej inwestycji – podkreślił Bartoszewski.

Wcześniej, 22 kwietnia, wniosek inwestora negatywnie zaopiniowała również gminna komisja urbanistyczno-architektoniczna. Jej członkowie podkreślili, że chociaż inwestycja nie jest sprzeczna ze studium, znajduje się na gruntach, które w przeważającej części są leśne i w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie ma zgody na przeznaczenie tych terenów na cele nieleśne. Inwestycja powinna więc uwzględniać istnienie użytków leśnych, ponieważ zgodnie ze specustawą obowiązują tu przepisy chroniące tereny leśne.

 Zgodnie z inną ustawą, o ochronie gruntów rolnych i leśnych, zmiany przeznaczenia gruntów leśnych na nieleśne dokonuje się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Lasy na terenie Otwocka zaliczają się do lasów szczególnie chronionych, dlatego zmianę przeznaczenia gruntów leśnych można otrzymać po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, w którym wymagane jest uzyskanie decyzji o pozbawieniu statusu ochronnego gruntów leśnych. Na terenie przewidzianym pod inwestycję jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z 2001 r. Na etapie uchwalania planu nie występowano o zmianę przeznaczenia gruntów leśnych na inny cel, ponieważ znajdowała się tam istniejąca zabudowa wraz z przynależnym do niej terenem, który nie jest lasem. – Jeśli inwestor chciałby inwestować na tym terenie zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania, to Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych musiałaby wydać zgodę na wyłączenie go z produkcji leśnej – tłumaczy sekretarz miasta Piotr Bartoszewski. – Inwestor nie chce jednak realizować inwestycji w trybie planistycznym, tylko skorzystać ze szczelnej ustawy, która określiła cały tryb postępowania. W ustawie, na podstawie której przygotowaliśmy decyzję odmowną, jest wprost sformułowany zapis o ochronie gruntów leśnych, w związku z czym nie ma możliwości wydania pozytywnych decyzji dla inwestycji na gruntach, które są leśne – podkreślił sekretarz.

Podczas nadzwyczajnej sesji we wtorek, 22 czerwca większość radnych zgodziła się z tą argumentacją i podjęła uchwałę o odmowie decyzji umożliwiającej realizację inwestycji mieszkaniowej na działkach w rejonie ulic Willowej i Żeromskiego.

4 komentarze do “Willowa nie dla bloków

  • 1 lipca 2021 o 09:37
    Permalink

    Cud ! Wreszcie władze Otwocka myślą i dbają o zachowanie cennych walorów przyrodniczych miasta.Szacunek !

    Odpowiedz
    • 1 lipca 2021 o 11:07
      Permalink

      Rzeczywiście cud. Takich cudów jest mnóstwo w Otwocku. Przy każdym kwartale ulic. Zarośnięte krzaczorami, zaniedbane działki miejskie, że nie można przejść chodnikiem, z walącymi się ruderami i klimatycznym bajzlem wokół. To wg Ciebie są te cenne walory przyrodnicze miasta? Na szczeście, coraz więcej prywatnych inwestorów czy deweloperów, kupuje zaniedbane działki, budują i dbają później o swoje nieruchomości, i wreszcie jakoś to wygląda.

      Odpowiedz
      • 1 lipca 2021 o 11:55
        Permalink

        Tak, dokładnie, to są walory przyrodnicze. Wycinka i betonowanie nie są rozwiązaniem problemu walących się ruder. Mamy w Otwocku wciąż dużo terenów porośniętych łąkami i ogólnie pojętymi niezagospodarowanymi nieużytkami, proszę budować bloki tam, a nie w środku lasu.

        Odpowiedz
        • 2 lipca 2021 o 06:26
          Permalink

          Ale jak nawet zdjecie wyraznie pokazuje: to naprawde sa chaszcze.

          Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.