Policyjny nalot na warsztaty samochodowe

Policja zadała kolejny cios przestępcom samochodowym. Funkcjonariusze ze stołecznego wydziału do walki z tym rodzajem przestępczości wraz z innymi policjantami przeprowadzili nalot na kilka warsztatów w Otwocku i Zielonce, gdzie zabezpieczono kilkadziesiąt podzespołów samochodowych, w tym ogromną liczbę części, m.in. kompletne elementy zawieszenia, lampy, lusterka i skrzynie biegów. Policjanci odnaleźli także skradzioną mazdę

fot. KSP

To była zakrojona na szeroką skalę akcja policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji. Ślad doprowadził funkcjonariuszy do kilku warsztatów w Otwocku i Zielonce, gdzie trafiały skradzione auta. – Policyjne działania miały na celu odzyskanie mienia pochodzącego z przestępstw – podkreśla Edyta Adamus ze Stołecznej Komendy Policji w Warszawie.

Kilka dni temu funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku oraz Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili nalot na wyspecjalizowany warsztat samochodowy jednej z marek w Otwocku. – Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 110 podzespołów samochodowych, w tym kompletne elementy zawieszenia, lampy, lusterka i skrzynie biegów. Wartość zabezpieczonych przedmiotów wyceniono na około 520 tys. zł – mówi Edyta Adamus z komendy stołecznej. – Okazało się, że z podzespołów i innych elementów samochodowych celowo zostały usunięte oznaczenia identyfikacyjne. Biegli z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, Laboratorium Kryminalistycznego KSP oraz Straży Granicznej na podstawie oznaczeń produkcyjnych ustalili, do jakiego konkretnego numeru VIN została przypisana dana część – podkreśla Edyta Adamus z KSP. – Po sprawdzeniu w dostępnych bazach komputerowych okazało się, że te części zostały utracone w wyniku kradzieży pojazdów z terenu garnizonu stołecznego oraz Wielkiej Brytanii – zaznacza policjantka. I dodaje, że w otwockim warsztacie funkcjonariusze zastali 52-latka, którego zatrzymano. Mężczyzna usłyszał już zarzuty paserstwa, za co grozi mu do pięciu lat więzienia.

Kolejne policyjne działania miały miejsce na innej posesji w Otwocku, gdzie funkcjonariusze sprawdzili podzespoły pochodzące z luksusowych samochodów. – Specjaliści ustalili, że w dwóch przypadkach numery nadwozia widniały w bazach jako poszukiwane. Miały pochodzić z pojazdów, które zostały skradzione w Wielkiej Brytanii – podkreśla Edyta Adamus. I dodaje, że na miejscu zatrzymano 53-letniego właściciela posesji, który również odpowie za paserstwo.

fot. KSP

W toku postępowania trop doprowadził policjantów do jednej z posesji w Wawrze, gdzie funkcjonariusze odnaleźli auto marki Mazda 6. Biegli sprawdzili samochód. Okazało się, że ktoś majstrował przy numerach seryjnych, które próbowano zmienić. Jednak doświadczeni policjanci odnaleźli oryginalne numery, dzięki którym ustalili, że skradziony samochód był poszukiwany od 2019 roku przez policjantów z Bielan. – Wartość mazdy została oszacowana na 70 tys. zł – mówi Edyta Adamus ze stołecznej komendy policji.

Funkcjonariusze dotarli też na jedną z posesji w Zielonce. – Tam, jak wcześniej ustalili policjanci, na części były demontowane samochody pochodzące z kradzieży. Na miejscu policjanci zabezpieczyli silnik i podzespoły od kii stinger, która została skradziona w Warszawie – informuje Edyta Adamus. Podczas przeprowadzonych czynności policyjnych w kilku warsztatach  funkcjonariusze odzyskali mienie o łącznej wartości około 640 tys. zł.

MJ

 

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.