Celestynów: Po modernizacji linii kolejowej zalewa garaże i piwnice

Mieszkańcy Celestynowa, których domy sąsiadują ze zmodernizowaną linią kolejową, od dawna walczą z podtopieniami. Wszystko przez rowy melioracyjne, które kiedyś zostały nielegalnie połączone, ale podczas modernizacji na kolei to zmieniono. Rów wzdłuż torów jest obecnie ślepy i kończy się na wysokości ul. Mokrej, co w efekcie prowadzi do systematycznego podtapiania domów. Celestynowski samorząd wspólnie z PKP PLK znalazł jednak rozwiązanie, które niedługo zostanie wdrożone 

AGNIESZKA JASKULSKA

O problemach mieszkańców ul. Obrońców Pokoju w Celestynowie „Linia” pisała w lipcu ubiegłego roku. – Przez nowe torowisko zalewa nam posesje, domy i piwnice. Wykonawca robót odciął rów odwadniający okolice ul. Obrońców Pokoju od rowu przechodzącego pod torami – tłumaczyli wtedy okoliczni mieszkańcy. Okazało się, że problem odwodnienia terenów położonych przy torach był znacznie poważniejszy, bo według PKP PLK deszczówka z posesji trafiała do rowów melioracyjnych nielegalnie, dlatego odcięto przepływ wody w rowach od terenu kolejowego. Wiele osób martwi się o fundamenty swoich domów. W niektórych budynkach na ścianach pojawił się już grzyb. – Po ostatnich nawałnicach woda znowu zalała garaże i piwnice w wielu budynkach – skarżą się mieszkańcy. 

O rozwiązanie problemu odwodnienia posesji sąsiadujących z linią kolejową zapytaliśmy Urząd Gminy Celestynów i Starostwo Powiatowe w Otwocku (ul. Obrońców Pokoju jest drogą powiatową). – Według informacji przekazanej przez Zarząd Dróg Powiatowych problem zalewania posesji może wynikać z odcięcia przepływu wody w rowach melioracyjnych od terenu kolejowego, na którym pierwotnie także znajdował się rów odprowadzający wodę do kanału pod linią kolejową. Odcięcie rowów nastąpiło w wyniku modernizacji linii kolejowej na podstawie uzyskanego przez inwestora (PKP PLK SA) pozwolenia wodnoprawnego – tłumaczy starosta Krzysztof Szczegielniak. I dodaje, że podczas intensywnych opadów deszczu woda gromadzi się w miejscu, gdzie odcięto rowy, a potem spływa na drogę, prywatne posesje, po czym gromadzi się w najniższym punkcie, czyli w okolicy ul. Mokrej. – Przepusty przechodzące pod drogą powiatową są drożne, a woda opadowa swobodnie nimi przepływa – zaznacza starosta. 

Rowy melioracyjne nie są obiektami związanymi z drogą i nie służą jej odwodnieniu. Taką funkcję pełnią rowy przydrożne. – Rowy melioracyjne zazwyczaj przebiegają poprzecznie przez drogę i zbierają wodę z większej powierzchni terenów przyległych, przede wszystkim z terenów prywatnych, a za ich utrzymanie odpowiadają właściciele posesji oraz gmina lub miasto – wyjaśnia starosta Szczegielniak. I dodaje, że do momentu zakończenia modernizacji linii kolejowej i odcięcia rowu melioracyjnego problem zalewania posesji prywatnych nie występował, więc zaistniała sytuacja nie wynika z wadliwego sposobu odwodnienia drogi. – Jeżeli właściciel rowów melioracyjnych wystąpi z inicjatywą rozwiązania problemu poprzez odprowadzenie wód w obrębie pasa drogi powiatowej, władze powiatu są skłonne poprzeć zaproponowane rozwiązania, uzgodnić dokumentację projektową z uwzględnieniem rozwiązań niewpływających negatywnie na drogę, a finalnie wyrazić zgodę na wykonanie robót budowlanych w celu wyeliminowania podobnych problemów – podkreśla starosta. 

– W związku z modernizowaną linią kolejową odcięto odpływ wody z rowu, uniemożliwiając prawidłową gospodarkę wodną na terenie północno-wschodniej części Celestynowa. Gmina wraz z mieszkańcami od 12 marca ubiegłego roku boryka się z problemem zalanych piwnic w budynkach mieszkalnych i działek znajdujących się w sąsiedztwie odciętego rowu oraz terenu kolejowego – tłumaczy wójt Celestynowa Witold Kwiatkowski. I dodaje, że od ponad roku urząd kierował pisma do PKP PLK oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wód Polskich w Warszawie, prosząc o podjęcie działań, które pozwoliłyby przywrócić odpływ wód opadowo-roztopowych, dzięki czemu można by uniknąć kolejnych szkód i strat materialnych. W tej sprawie odbyło się wiele spotkań w terenie z przedstawicielami gminy, inwestora, wykonawcy modernizacji linii kolejowej oraz Wód Polskich. – Znalezienie właściwego rozwiązania wiązało się z licznymi problemami wynikającymi głównie z licznej sieci infrastruktury technicznej usytuowanej w pasie kolejowym, która w znaczny sposób ogranicza działania – mówi Mariola Obłoza, zastępca kierownika Referatu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy w Celestynowie. – Po wielu miesiącach działań celestynowski urząd i PKP PLK wypracowały wspólne stanowisko. Na podstawie tego porozumienia zostaną zrealizowane prace, które rozwiążą problem – podkreśla zapewnia Obłoza. 

Wójt Kwiatkowski tłumaczy, że proponowane rozwiązania będą tymczasowe. W niedługim czasie ma powstać pewnego rodzaju instalacja, dzięki której domy sąsiadujące z linią kolejową nie będą zalewane przez deszczówkę. – Proponowane rozwiązania mają obowiązywać do czasu przebudowy odwodnienia w ramach budowy bezkolizyjnego skrzyżowania na ul. Jankowskiego, gdzie powstanie tunel drogowy – podkreśla wójt Celestynowa. 

2 thoughts on “Celestynów: Po modernizacji linii kolejowej zalewa garaże i piwnice

  • 20 lipca 2021 o 14:25
    Permalink

    A co jeśli tunel nie powstanie? nadal piwnice będą zalewane?

    Odpowiedz
  • 20 lipca 2021 o 23:20
    Permalink

    O konsekwencjach wydawanych decyzji nikt nie pomyślał. Kłania się brak kompleksowego podejścia i ograniczone myślenie. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Kto odpowie za zniszczenia i naprawi szkody?

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.