Tata, Ania i Adaś zginęli w wypadku, mama trafiła do szpitala

W jednej chwili szczęśliwe życie czteroosobowej rodziny z Karczewa rozpadło się na kawałki. W makabrycznym wypadku na prostym odcinku drogi krajowej w Grębiszewie, pomiędzy gminą Kołbiel a Mińskiem Mazowieckim, 34-letnia Martyna R. straciła dwoje małych dzieci i męża. Mieszkanka Karczewa w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala. W wypadku zginął również kierowca ciężarówki Robert S., ojciec trzech córek, który bohatersko próbował uniknąć zderzenia z osobówką. Prokuratura Rejonowa w Mińsku Mazowieckim prosi o pomoc. Śledczy zwrócili się z apelem do osób, które mogą mieć nagrania istotne dla wyjaśnienia przyczyn i okoliczności wypadku

MATEUSZ JAKUBOWSKI

fot. KP PSP Mińsk Mazowiecki

Ta tragedia wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami powiatu otwockiego i mińskiego, lecz także całym krajem. W jednej chwili szczęśliwe życie czteroosobowej rodziny legło w gruzach. W poniedziałek, 19 lipca przed południem małżeństwo z Karczewa z dwojgiem dzieci, pięcioletnią Anią i dziewięcioletnim Adasiem, jechało toyotą w kierunku Mińska Mazowieckiego, kiedy na prostym odcinku drogi krajowej nr 50 w Grębiszewie między gminą Kołbiel a Mińskiem Mazowieckim doszło do tragedii. Feralnego dnia 55-letni Robert S., zawodowy i doświadczony kierowca, przewoził w naczepie ciężarówki kruszywo. Jechał w stronę Kołbieli, kiedy na jego pasie ruchu pojawiła się toyota…

– 39-letni kierowca samochodu osobowego marki Toyota Corolla jadący od strony Kobieli w kierunku Mińsk Mazowieckiego z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, zderzając się czołowo z jadącą w stronę Kołbieli ciężarówką marki Mercedes Benz Axor, która przewoziła kruszywo – tłumaczy Barbara Sobotka, zastępca prokuratora rejonowego w Mińsku Mazowieckim. Robert S., 55-letni mieszkaniec Białegostoku, próbował gwałtownie hamować i manewrować wywrotką z kruszywem, aby uniknąć zderzenia z autem osobowym, którym jechała rodzina z Karczewa. Niestety nie udało mu się… Ciężarówka zderzyła się z toyotą, w wyniku czego samochód ciężarowy dachował i wpadł do rowu, miażdżąc kabinę z kierowcą. 55-letni Robert S., który sam wychowywał trzy córki – Ewelinę, Paulinę i Patrycję – zginął na miejscu.

Ciężarówka wioząca kruszywo dosłownie zmiażdżyła niewielką osobówkę, którą podróżowała rodzina z Karczewa. Kierowca toyoty, 39-letni Krzysztof R., oraz pięcioletnia Ania i dziewięcioletni Adaś zginęli na miejscu. Ocalała jedynie mama dzieci, 34-letnia Martyna R. – Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratowniczego, aby wydobyć z wraku osobówki ciężko ranną kobietę – podkreśla PSP Mińsk Mazowiecki.

Mieszkanka Karczewa w stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala w Mińsku Mazowieckim, gdzie walczy o życie (w dniu zamknięcia numeru stan kobiety był nadal ciężki i niestabilny). Martyna R. jest znana z tego, że od wielu lat angażuje się w życie społeczności Karczewa. W ostatnich wyborach samorządowych kandydowała na radną Karczewa, ale to praca z dziećmi sprawiała jej największą radość. Maluchy z miejskiego żłobka, gdzie pracowała, uwielbiały „ciocię Martynę”. Dlatego m.in. zamierzała zostać dyrektorem szkoły podstawowej.

Mieszkańcy Karczewa wspominają, jak małżeństwo przed laty pomogło innej rodzinie z dzieckiem, której samochód stanął w płomieniach na drodze wojewódzkiej nr 801 na wysokości Piotrowic – „Linia” pisała o tym 26 lipca 2016 r. Teraz w wypadku w Grębiszewie Martyna R. straciła dwoje dzieci i męża, a sama walczy o życie.

Robert S. osierocił trzy córki. Mężczyzna był wieloletnim kierowcą ciężarówki. – Nasz kolega był bardzo lubiany w środowisku. Był spokojny, sumienny i zaangażowany w to, co robi. Został kierownikiem transportu, uczył młodych kierowców zawodu. Wprowadził do firmy wiele nowych osób. Wszyscy go znali i szanowali. To był dobry człowiek – powiedział Daniel Izbicki, szef Roberta S., w rozmowie z portalem Nasze Miasto Białystok. Szef tragicznie zmarłego mężczyzny postanowił wspomóc osierocone córki w tym trudnym czasie. Zorganizował zbiórkę na stronie internetowej zrzutka.pl (Pomoc dla rodziny tragicznie zmarłego kierowcy samochodu ciężarowego Roberta Starosty z Białegostoku). Dotychczas darczyńcy wpłacili ponad 33 tys. zł.

Prokuratura Rejonowa w Mińsku Mazowieckim wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku w Grębiszewie pod kątem spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. – Do tej pory przesłuchano dwóch bezpośrednich świadków zdarzenia, tzn. kierowcę i pasażera opla merivy, jadących za toyotą, która zderzyła się z ciężarówką. Przesłuchano także członków najbliższej rodziny zmarłych – tłumaczy Barbara Sobotka, zastępca prokuratora rejonowego w Mińsku Mazowieckim. I dodaje, że w najbliższym czasie zostanie przesłuchanych czterech świadków oraz pracodawca kierowcy ciężarówki, który zginął w wypadku.

Śledczy apelują o pomoc w wyjaśnieniu tego tragicznego w skutkach zdarzenia. – Jeżeli ktoś posiada nagranie z wypadku, w którym zginęły cztery osoby, proszę, aby się z nami skontaktował – apeluje prokuratura w Mińsku Mazowieckim. Barbara Sobotka, zastępca prokuratora rejonowego, dodaje, że dotychczas do prokuratury nie wpłynęły nagrania od kierowców.

Dzięki pomocy Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim dokonano oględzin samochodów przy użyciu specjalnego skanera 3D, który umożliwia dokładne pomiary wszystkich parametrów i ich zobrazowanie w sposób „plastyczny”, a także umożliwi wskazanie ewentualnych usterek, które mogły doprowadzić do wypadku. – Nadal badamy przyczyny i okoliczności wypadku. Po zgromadzeniu wszystkich możliwych dowodów zostanie sporządzona opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego – podkreśla Barbara Sobotka, zastępca prokuratora rejonowego w Mińsku Mazowieckim.

 

Pomoc dla osieroconych córek

Szef tragicznie zmarłego pracownika postanowił wspomóc osierocone córki w tym trudnym czasie. Zorganizował zbiórkę pieniędzy na portalu https://zrzutka.pl/etv7ex – Pomoc dla rodziny tragicznie zmarłego kierowcy samochodu ciężarowego Roberta S. z Białegostoku.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.