Złodzieje przebili oponę w bmw i ukradli 7 tys. zł

Metoda kradzieży „na kolec” nie jest nowa. Polega na tym, że złodzieje przebijają koło w zaparkowanym samochodzie, a potem czekają, aż kierowca po przejechaniu krótkiego odcinka drogi zatrzyma się, by zająć się oponą. Wtedy wykorzystują okazję i próbują ukraść z auta wartościowe rzeczy. Przestępcy upatrzyli sobie właścicielkę bmw, która wypłaciła sporą ilość gotówki z bankomatu przy ul. Kołłątaja w Otwocku

AGNIESZKA JASKULSKA

fot. policja.pl

Przestępcy przez jakiś czas śledzili właścicielkę bmw. Kobieta zaparkowała auto na ul. Kołłątaja w Otwocku i poszła do bankomatu wypłacić gotówkę. – Wykorzystali sytuację, że kobieta nie zwraca uwagi na samochód, i podłożyli pod tylne koło bmw ostry przedmiot. Kiedy kobieta wsiadła do auta, z opony zaczęło schodzić powietrze. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów zorientowała się, że ma uszkodzone koło, i zatrzymała się na poboczu – tłumaczy mł. asp. Paulina Harabin, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Kiedy właścicielka bmw zastanawiała się, co zrobić, podeszło do niej kilku mężczyzn, którzy zaoferowali jej pomoc. Sprawiali wrażenie miłych panów, którzy zwyczajnie chcą wybawić ją z opresji.

– Zestresowana całą sytuacją kobieta skupiła się na rozmowie. Wtedy jeden z mężczyzn wykorzystał jej nieuwagę i ukradł leżącą na przednim siedzeniu torebkę, w której były dokumenty, telefon komórkowy i 7 tys. zł – zaznacza mł. asp. Paulina Harabin. Kiedy kobieta zorientowała się, że została okradziona, zawiadomiła policję.

Sprawą kradzieży zajęli się otwoccy kryminalni. Trop doprowadził ich do czterech mężczyzn, którzy jeździli fordem focusem. – Sprawców zatrzymano w Warszawie. Podejrzanymi okazali się obywatele Gruzji w wieku 39, 42, 51 i 52 lat – mówi mł. asp. Paulina Harabin. – Podczas przeszukania samochodu stróże prawa znaleźli metalowy szpikulec z zaostrzoną końcówką, a przy 42- i 51-latku – amfetaminę, marihuanę i metadon – podkreśla policjantka. I dodaje, że czterech mężczyzn usłyszało zarzut dotyczący kradzieży związanej z uszkodzeniem mienia i spowodowaniem straty na łączną wartość blisko 19 tys. zł. Teraz grozi im do pięciu lat więzienia. – Ponadto 42- i 52-latek usłyszeli zarzut posiadania środków odurzających i substancji psychotropowych – dodaje mł. asp. Paulina Harabin.

Policjanci podkreślają, że metoda kradzieży „na kolec” nie jest nowa i przypomina wcześniej stosowane metody „na butelkę” i „na drut”. Złodziejom zależy na tym, aby ich ofiara wyszła z samochodu. Kierowca, który często jest zdezorientowany, zazwyczaj zapomina o zamknięciu auta, co wykorzystuje złodziej, który zabiera z pojazdu wartościowe przedmioty. Najczęściej ofiarami metody „na kolec” są ci, którzy wypłacają w banku lub z bankomatu duże sumy pieniędzy – przestępcy zazwyczaj obserwują takie osoby.

 

Jak nie dać się oszukać metodą „na kolec”?

Należy pamiętać o tym, aby:

  •  zamykać samochód po wyjściu z niego i (jeśli jest taka możliwość) włączyć autoalarm
  • zabrać ze sobą gotówkę i cenne przedmioty,
  • chować wartościowe rzeczy (np. urządzenie do nawigacji, torebkę, laptop itp.),
  • nie zostawiać torebki na siedzeniu pasażera podczas jazdy w warunkach miejskich,
  • zamykać okna i drzwi.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.