Słodki zapach majeranku

Ten aromatyczny i delikatniejszy w smaku kuzyn oregano jest chętnie uprawiany na całym świecie. Nie ma właściwie żadnych wymagań, a ponieważ najczęściej jest rośliną jednoroczną i szybko wyrasta z nasion, nie trzeba się nawet martwić o jego zimowanie. Tradycyjnie dodawano go do herbat, ziołowych naparów i alkoholu. Dziś wiele dań, takich jak np. polski żurek, niemieckie kiełbasy czy bliskowschodnią baraninę, trudno sobie bez niego wyobrazić

AGATA LEGAN

Majeranek pochodzi z terenów dzisiejszych Indii. W czasach starożytnych, lub nawet wcześniej, dzięki arabskim podróżnikom i kupcom trafił do krajów śródziemnomorskich, gdzie szybko zdobył uznanie Greków i Rzymian jako składnik maści na reumatyzm, ukąszenia węży i skorpionów, a także specyfik podawany przy dolegliwościach żołądkowych czy stymulator funkcji umysłowych. Przez kilka wieków był dodawany do posiłków jako afrodyzjak. Używano go do sporządzania miłosnych mikstur mających zapewnić powodzenie w życiu uczuciowym. Co ciekawe, kobiety wzbogacały nim skład kosmetyków, których używały przed romantycznym spotkaniem, wierząc, że słodki aromat zioła wpłynie na libido ich ukochanych. Jeszcze w średniowieczu wieniec ze świeżego i najlepiej kwitnącego (roślina ma drobne kwiaty) majeranku zakładano na wesela jako dobrą wróżbę – miał gwarantować młodej parze szczęście przez wszystkie wspólne lata. Ponadto nierzadko lądował w trunkach – aromatyzowano nim wino, likiery i nalewki, głównie te przyklasztorne; majeranek był także surowcem do produkcji piwa (chmiel zastąpił go ok. XII wieku). Jego olejki eteryczne nadawały się także do odkażania – wodą z majerankiem myło się dłonie podczas wystawnych uczt (w celach higienicznych, ale przede wszystkim by pozbyć się zapachu potraw, zwłaszcza mięsnych, nierzadko jedzonych rękami). W XVI wieku przyprawa ta dotarła w końcu na zachód Europy, do Francji i Niemiec, gdzie przeprowadzono pierwsze udokumentowane badania nad jego właściwościami leczniczymi. Wynikało z nich, że majeranek sprawdza się w przypadku inhalacji w czasie kataru i że ma działanie wykrztuśne przy mokrym kaszlu.

Skarb ziołolecznictwa

Majeranek zawiera od 0,3 proc. do 1 proc. olejku eterycznego, głównie silnie zapachowych monoterpenów, dzięki którym ma zbawienny wpływ nie tylko na drogi oddechowe, lecz także… psychikę. Ich aromat wpływa bowiem uspokajająco i kojąco na układ nerwowy, również w stanach silnego pobudzenia. Oprócz olejków w składzie majeranku znajdują się: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, witaminy A i C oraz niacyna (witamina B3). Medycyna naturalna, ale też konwencjonalna, korzysta z jego właściwości na wielu płaszczyznach: przy nieżycie lub skurczach żołądka i jelit, zaburzeniach trawienia, zgadze, wzdęciach, biegunkach i innych dolegliwościach układu pokarmowego, łącznie z bólami brzucha o nieokreślonej etiologii, jako wsparcie w odchudzaniu i przy wprowadzaniu diety ubogiej w sól lub zupełnie jej pozbawionej (np. przy nadciśnieniu lub nadkwasocie) – doskonale ją zastępuje, podkreślając smak potraw.

Osobom mającym problemy z wątrobą i woreczkiem żółciowym zaleca się regularne picie majerankowych naparów. Oprócz tego, że pobudza on wydzielanie żółci i soków żołądkowych ma łagodne działanie rozkurczowe i przeciwzapalne. Ta ostatnia właściwość powoduje, że ziele przynosi ulgę w bólach mięśni, bólach menstruacyjnych, a także męczących migrenach czy bólach głowy związanych z przebyciem infekcji. Kolejną cenną funkcją majeranku jest jego działanie wykrztuśne i inhalacyjne. Lekarze homeopaci polecają go w formie ciepłych herbatek, kropli lub maści stosowanych na skóre pod nosem, na szyi i klatce piersiowej. Błyskawicznie rozwiązują one problem niedrożności dróg oddechowych, w tym nie tylko rozprawiają się z katarem i kaszlem, lecz także z poważniejszymi zakażeniami zatok. 

Ostatni akcent

W kulinariach obowiązuje zasada: majeranek dodaje się zawsze pod koniec gotowania lub tuż przed podaniem potrawy, którą nim przyprawiamy, wówczas jego smak jest najbardziej wyrazisty, a właściwości – najlepiej zachowane. Ze względu na swoje prozdrowotne walory majeranek jest dodawany do dań ciężkostrawnych, np. różnego rodzaju ciemnych mięs (jagnięciny, baraniny, dziczyzny, wątróbki), tłustych kiełbas, wędlin, pasztetów, smalcu, ale też takich warzyw jak kapusta, fasola, groch czy ziemniaki, przyrządzanych z nich zup (kapuśniak, grochówka, żurek, flaki, kartoflanka) i sosów na bazie wywarów mięsnych, grzybów czy śmietany (a zatem tych szczególnie ciężkostrawnych). Majeranek najczęściej jest stosowany w kuchni bliskowschodniej i afrykańskiej, włoskiej, greckiej, francuskiej (wchodzi w skład tradycyjnej mieszanki – tzw. ziół prowansalskich) i niemieckiej. Można nim ponadto aromatyzować ocet, olej i oliwę, przeciery warzywne, delikatne sosy rybne, dresingi do sałatek i łagodne sosy do pizzy lub makaronu, marynaty do dań z grilla (mięsnych i warzywnych), a nawet domowe alkohole, pieczywo i sery.

Użyj majeranku do przygotowania

Inhalacji

Będziesz potrzebować garnka, ręcznika i 2 łyżek stołowych suszonego majeranku. Ziele zalej wrzącą wodą (ok. 0,5 do 1 l), dokładnie wymieszaj i przykryj na kilka minut. Następnie pochyl głowę nad garnkiem w odległości ok. 30 cm od wody, przykryj ją ręcznikiem tak, by jego boki osłaniały również naczynie, i wdychaj ulatniające się aromatyczne opary. Zabieg powinien trwać ok. 5 minut.

Syropu na kaszel

4 łyżki stołowe suszonego majeranku umieść w zaparzaczu lub sitku dzbanka do zaparzania, zalej 1 l wrzącej wody i odstaw pod przykryciem na ok. kwadrans. Kiedy napar ostygnie do temperatury pokojowej, dodaj do niego 2-3 łyżki naturalnego miodu. Pij po 100 ml 3 razy dziennie, aż kaszel ustąpi. CIEKAWOSTKA: taki syrop to mało znany, ale świetny sposób na ciążowe mdłości!

Płukanki

Łyżkę stołową suszonego ziela zalej szklanką wrzątku i pod przykryciem odstaw na ok. 10 minut. Napar przecedź i dodaj do niego łyżeczkę oliwy z oliwek. Mikstura nadaje się do płukania gardła, ale też do przemywania nią ran czy podrażnień.

Czy wiesz, że…

popularna i dostępna w aptece bez recepty maść majerankowa to sprawdzony środek leczniczy w stanach zapalnych błony śluzowej nosa i gardła, ale nie tylko! Możliwości jej zastosowania jest znacznie więcej. Warto smarować nią chociażby obolałe mięśnie, stłuczenia, siniaki, opuchliznę lub miejsca dotknięte reumatyzmem, a także trudno gojące się rany, blizny, pęknięcia skóry, owrzodzenia, oparzenia, odmrożenia, hemoroidy i żylaki, a także ślady po ukąszeniach owadów. Maść tę tradycyjnie przygotowywano na bazie tłuszczu wołowego, który obecnie w aptecznym specyfiku zastąpiono wazeliną. Podobne mazidło można nawet przygotować samodzielnie w domu, ucierając drobno sproszkowane ziele z tłustym składnikiem, np. masłem (co istotne: niesolonym!), wspomnianą wazeliną kosmetyczną lub kremem z witaminą A – zawsze w proporcjach 1:1.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.