Punkty szczepień w szkołach?

Według zapowiedzi Ministerstwa Edukacji i Nauki uczniowie 1 września prawdopodobnie wrócą do nauki stacjonarnej. Jednocześnie resort edukacji planuje akcje informacyjne dotyczące szczepień. – Będziemy zbierać informacje od rodziców na temat szczepień, by w trzecim tygodniu września tam, gdzie będzie to potrzebne i gdzie będą sobie tego życzyć dyrektorzy, zorganizować punkty szczepień w szkołach – zapowiedział minister Przemysław Czarnek. Zapytaliśmy, jakie są plany dotyczące utworzenia punktów szczepień w szkołach na terenie Otwocka

SYLWIA WYSOCKA

Wiceszef resortu edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski w środę, 11 sierpnia w ogólnopolskich mediach zapowiedział, że nie ma innego scenariusza dotyczącego powrotu do nauki uczniów i studentów, jak tylko ten, który zakłada naukę w trybie stacjonarnym. Według danych MEiN na powrót do szkół pozwala poziom szczepień przeciwko COVID-19 wśród nauczycieli. Ministerstwo poinformowało, że w pełni zaszczepionych jest 474 312 pracowników oświaty i 67 410 nauczycieli akademickich, co według szacunków stanowi ok. 70 proc. pracowników akademickich i nauczycieli. Ponadto pierwszą dawkę szczepionki przyjęło ok. 25 proc. uczniów w wieku od 12 do 18 lat.

Tego samego dnia na posiedzeniu sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży wiceszef MEiN Dariusz Piontkowski, który przedstawił stan przygotowania do organizacji nowego roku szkolnego 2021/2022, ocenił, że powrót dzieci do szkół będzie bezpieczny. Na początku sierpnia szkołom przekazano wytyczne przeciwepidemiczne uzgodnione z Ministerstwem Zdrowia i Głównym Inspektoratem Sanitarnym, a na ukończeniu są pakiety edukacyjne na temat przeciwdziałania COVID-19, w tym szczepień. Zostaną one przekazane szkołom po 20 sierpnia. Składają się na nie filmy edukacyjne, materiały informacyjne, przykładowe konspekty i scenariusze lekcji o zdrowiu.

Minister Czarnek zaprezentował harmonogram akcji szczepień wśród uczniów. Pierwszy tydzień nauki (od 1 do 5 września) ma być tygodniem informacyjnym, podczas którego będą odbywać się lekcje o zdrowiu i spotkania z rodzicami o charakterze informacyjno-edukacyjnym. W drugim tygodniu zaplanowano przygotowania do szczepień, a w trzecim zaczną się szczepienia. Minister powiedział, że za zgodą dyrektora szczepienia będą odbywać się na terenie placówki, ale także w punktach szczepień powszechnych i populacyjnych oraz w trybie mobilnym. Ministerstwo podkreśla przy tym, że nie powinno być przymusu szczepień ani dla uczniów, ani dla nauczycieli.

W rozmowie z „Linią” Grzegorz Michalczyk, dyrektor Oświaty Miejskiej w Otwocku, poinformował, że obecnie otwockie szkoły podstawowe nie są w trakcie tworzenia punktów, w których uczniowie mogliby się szczepić. – Oczywiście najpierw trzeba zapytać o zdanie rodziców. Jeśli będą zgody z ich strony i będzie taka potrzeba, ewentualnie będziemy mogli przygotować takie punkty – informuje dyrektor Michalczyk, który zwraca również uwagę na dwie rzeczy, czyli dostępność szczepień np. w Punkcie Szczepień Powszechnych w Otwocku oraz obecność rodzica podczas szczepienia.

W podobnym tonie w sprawie powiatowych placówek oświatowych wypowiada się Kinga Błaszczyk, członek zarządu powiatu otwockiego. Tu także punkty szczepień w szkołach nie są jeszcze tworzone. – Nie mamy jeszcze wytycznych dotyczących ewentualnej organizacji punktów szczepień w szkołach. Zanim uczeń skończy 18 lat, przy szczepieniu powinien być rodzic, więc zobaczymy, jak to będzie ze szczepieniami w szkołach, tym bardziej że szczepionki dla chętnych są obecnie ogólnodostępne – zauważa Kinga Błaszczyk.

Ministerstwo edukacji poinformowało również, że zarezerwowało 100 mln zł na środki bezpieczeństwa dla szkół. Chodzi o stacje dezynfekujące z funkcją mierzenia temperatury przed wejściem do budynku oraz środki ochrony osobistej – maseczki, rękawiczki, płyn dezynfekujący. Do szkół zostanie przekazanych również 100 tysięcy bezdotykowych termometrów.

W rozmowie z „Linią” Grzegorz Michalczyk zaznaczył, że otwockie placówki dobrze radzą sobie z zabezpieczeniem w środki umożliwiające funkcjonowanie w reżimie sanitarnym. – Do funkcjonowania w warunkach pandemii pod względem zabezpieczenia np. w stacje do dezynfekcji byliśmy przygotowani już w ubiegłym roku szkolnym, więc poradzimy sobie też w kolejnym – zapewnia.

19 komentarzy do “Punkty szczepień w szkołach?

  • 16 sierpnia 2021 o 13:40
    Permalink

    Jaka szczerość i troska emanuje z twarzy szczepiącej chłopca.

    Odpowiedz
    • 16 sierpnia 2021 o 20:29
      Permalink

      Podobne zdjęcia doktora Mengele pokazała kiedyś Discovery Historia

      Odpowiedz
      • 17 sierpnia 2021 o 08:43
        Permalink

        Problem jest z niesłychaną agresją antyszczepionkowców, a nie samymi szczepionkami.
        Antyszczepionkowcom pobłażano przez ostatnie miesiące. Ale skoro prezydent nigdy nie szczepił się na grypę, bo uważał że nie. to czego spodziewać się – Politycy na czele z prezydentem wielokrotnie dali antyszczepionkowcom odczuć, że niechęć do szczepień nie jest niczym złym, tak więc siła tego „ruchu” nie powinna dziwić. To jest porażką w kwestii edukacji zdrowotnej – jest nią również fakt, że dla milionów osób źródłem wiedzy medycznej nie są słowa naukowców tylko wypowiedzi z for internetowych.

        Odpowiedz
        • 17 sierpnia 2021 o 09:55
          Permalink

          Część tej „niesłychanej agresji” to propaganda medialna i komentarze na portalach pisane przez opłacanych ludzi. Ten, kto myśli, że sekcje komentarzy na ogólnopolskich portalach są zawsze stuprocentowo szczerze, jest niestety naiwny. Podszyć się pod „antyszczepionkowca” i pisać głupoty jest naprawdę nietrudno – pan też może to zrobić, w dowolnym momencie, tylko że pan zrobi to albo w ramach eksperymentu, albo hobbystycznie, a są tacy, którym za to płacą, po obu stronach barykady, a także z jej boków. Media też stale kreują wizję „antyszczepionkowca” jako wulgarnego chama rzucającego obelgami. Gdy jest jakiś doktor nauk, naukowiec, który mógłby dyskutować przeciw covidowym szczepionkom na antenie, po prostu się go nigdy do studia nie zaprasza. A gdy jeszcze nie daj Boże wypowiadającym się publicznie przeciw szczepionkom jest praktykujący lekarz? Zaraz będzie miał na głowie Radę Lekarską. To nie jest pole do dyskusji, to jest sankcjonowane przez rząd prześladowanie. Lada chwila będziemy mieć nakaz szczepień w służbie zdrowia i lekarz będzie miał wybór – albo się zaszczepi, albo zmieni zawód. Jakby pan zareagował, gdy np. w policji kazano funkcjonariuszom głosować na PiS lub zmienić zawód? W ten sposób tworzona jest wizja świata oderwana od rzeczywistości… ale jeśli siedzi pan w domu ze strachu przed pandemią, nie spotyka się ze znajomymi, nie rozmawia z ludźmi, to zostaje pan na łasce telewizyjnej (i nie tylko) propagandy.

          Proszę pana, od kilkunastu miesięcy trwa ogłupianie populacji. Najpierw szczepionki miały zupełnie blokować chorobę i być potrzebne wyłącznie osobom starszym i schorowanym, reszta zaś miała nabyć odporność naturalnie. Obecnie o naturalnej odporności nie słychać nic, szczepić się powinni wszyscy łącznie z dziećmi, a wg oficjalnej wersji szczepionka jedynie ogranicza (nie niweluje!) transmisję i przebieg choroby. Statystyki z Wielkiej Brytanii i Izraela pokazują przy tym, że nawet to ograniczanie nie jest tak duże. Proszę się zastanowić, co pan pozwala sobie wstrzykiwać? Co zrobiłby pan, gdyby lekarz przepisując panu lek powiedział, że to w sumie pana nie wyleczy, ale trochę złagodzi objawy, a rodzinę i tak pan zarazi? Dlatego najdalej późną jesienią media będą pana przekonywać, że niedziałająca szczepionka to wina „antyszczepionkowców”. Mamy szczuć siebie nawzajem, zamiast zwrócić się przeciw rządzącym.

          Odpowiedz
          • 18 sierpnia 2021 o 00:42
            Permalink

            Jak zachorujesz i będziesz przechodzić tak jak ja, szybko pobiegniesz po szczepionkę. Oby nie było za późno.

            Odpowiedz
            • 18 sierpnia 2021 o 01:18
              Permalink

              Jak zachoruję to będę się leczyć.Jeżeli ktoś uwierzył ,że ze względu na to że nie ma leku na to świństwo i jedynym ratunkiem jest szpryca to sam sobie winien.Są lekarstwa na to świństwo i to co najmniej kilka.A ty jakoś żyjesz.Czyżbyś zaszczepił się już po chorobie? To już szczyt głupoty.Zapewne nie słyszałeś o odporności nabytej ?Ale nie w TV nie mówili, kazali się szczepić, bo pfizer zarobił do dziś tylko 34 miliardy dolarów.Dzięki takim jak Ty zarobi jeszcze drugie tyle.Bo trzecia, czwarta i dwudziesta dawka.

              Odpowiedz
            • 18 sierpnia 2021 o 07:24
              Permalink

              Zachorowałem, ale, jak mniemam, nie przeszedłem jak pan. Przykro mi natomiast, że źle mi pan życzy.

              Żebyśmy mieli jasność – jestem na stanowisku, że szczepionka covidowa powinna być jak najbardziej rekomendowana osobom starszym i o podwyższonym ryzku, ale tylko jeśli jest faktycznie skuteczna (a nie leczy jak paracetamol grypę) i nie ma skutków ubocznych, których okoliczności występowania nie byłyby jasno określone przez producenta. Ani jedno, ani drugie nie jest niestety obecnie prawdą.

              Odpowiedz
              • 18 sierpnia 2021 o 13:15
                Permalink

                @mieszkaniec

                To nie do końca tak,
                Ludzie którzy nie są egoistami i patrzą dalej niż na czubek własnego nosa to zrozumieją.
                Kolejna fala wśród niechętnych szczepionkom spowoduje że szpitale znów się zapełnią (o ile pacjenci w ogóle dostaną sie z karetek). W wyniku tego nie będzie miejsca dla pacjentów z chorobami układu krążenia, cukrzycami i wieloma innymi, z którymi powinniśmy przyjść do szpitala, bo będą hospitalizowani antyszczepionkowcy, którzy nie chcieli podlegać restrykcjom i znów będziemy mieli gigantyczne liczby nadmiarowych zgonów oraz przy okazji zamknięte szkoły, urzędy, hotele, siłownie itp.

                Ale żeby to zrozumieć, nie można podchodzić do tego na zasadzie „nie bo nie” i agresją walczyć z każdym, kto ma odmienne zdanie. Niestety na wąskie grono nieprzejednanych pozostanie tylko administracyjne ograniczenie kontaktu, a skoro to ich wybór to niech to będzie w sposób jak najmniej uciążliwy dla reszty społeczeństwa.

                Odpowiedz
                • 18 sierpnia 2021 o 21:18
                  Permalink

                  @Piotr
                  Dziwi mnie, że za koszmarnie niegospodarne i nieefektywne zarządzanie służbą zdrowia podczas pandemii wini pan w pierwszej kolejności niezaszczepionych, a nie tych, którzy tą służbą zdrowia zarządzają.
                  Chciałbym też zauważyć, że ignorowaniem podanych przez drugą stronę argumentów i sprowadzaniem ich do „nie bo nie” sam prowokuje pan agresywne odpowiedzi, na które tak pan utyskuje.

                  Odpowiedz
                  • 19 sierpnia 2021 o 09:41
                    Permalink

                    @mieszkaniec
                    Moje wypowiedzi lub mój brak wypowiedzi powoduje agresję? serio? A co to, nastolatkowie dorwali się do netu, że nie panują nad emocjami?
                    Koszmarnie niegospodarne i nieefektywne zarządzanie służbą – w którym kraju? Francja, Niemcy, Czechy, USA? Dużu jest takich państw..
                    Mam wchodzić w polemikę na temat czy łamanie prawa, agresja, bicie, chamstwo to jeszcze można zaakceptować czy to jeszcze taki trochę wybryk chuligański?
                    Czy może polemika na temat jakości szczepionki (pobudzającej układ immunologiczny) lub jej zalet w porównaniu z lekami antywirusowymi (atakujacych bezpośrednio komórki) na forum regionalnej linii otwockiej? Poważnie?
                    Tzw ogłupianie ludzi jest obecnie przez każdą opcję polityczną (a nawet przedstawicieli różnych religii) w każdym kraju, potężny spisek trzeba przyznać.

                    Czyli pozostaje włączyć tzw „zdrowy rozsądek” tj oszacowanie ryzyk i zysków z każdej potencjalnej ścieżki. To że szczepionki mają skutki uboczne to fakt, ale ich nieprzyjęcie to też nie jest uniknięcie ryzyka, tylko przyjęcie innego, bardzo prawdopodobne (oczywiście prawdopodobne jest słowem klucz tutaj – nadal jest za dużo niewiadomych, żeby coś przyjąć za pewnik), że dużo większego ryzyka. Ale czy to są w stanie zrobić zwykłe osoby na podstawie wiedzy z internetu? Nie ma takiej możliwości. Co najwyżej mogą egoistycznie zamienić swoje ryzyko na ryzyko innej grupy osób. Czyli pozostają decyzje administracyjne. Czego tylko sobie możemy życzyć – oby tylko były bardziej przemyślanej niż do tej pory, inaczej to poskudztwo nigdy nie zostanie opanowane. A możliwe że i tak całkiem nigdy nie będzie.

                    Odpowiedz
        • 17 sierpnia 2021 o 21:08
          Permalink

          Ma Pan rację.Pobłażanie im jest karygodne.Gdyby dla przykładu rozstrzelano kilkuset, problemu by nie było.Dotyczy to również informacji.Za rozpowszechnianie wiedzy nie pochodzącej od „profesorów” Guta, Simona czy Horbana należałoby administracyjnie wlepiać dożywocie.Wtedy dopiero ludzie karnie ,w maskach i zakasanymi rękawami poszliby uczestniczyć w eksperymencie medycznym dla zmylenia zwanym szczepieniami.

          Odpowiedz
  • 17 sierpnia 2021 o 13:46
    Permalink

    Agresja antyszczepionkowców jeżeli jest to jest mocno medialnie wyolbrzymiona. Proszę lepiej zwrócić uwagę na agresję propagandową dziennikarsko – medyczną. Te same osoby od 18 miesięcy nachalnie często nie logicznie usiłują narzucić nam swoją narrację i „jedynie słuszną” choć dynamicznie zmieniającą się i falującą rację. Wracając do zdjęcia szczepionego dziecka, przecież one wcale miały być nie szczepione, może poza jakimiś szczególnymi przypadkami o których też zresztą nie było mowy.

    Odpowiedz
  • 17 sierpnia 2021 o 15:36
    Permalink

    Oczywiście, dopóki antyszczepionkowcy trzymaja się siebie i nie wtryniają się ze swoimi mądrościami do innych ludzi, nie narzucają swojego zdania, nie podmieniają szczepionek na sól fizjologiczną, nie rzucają sie z nożem na normalnych ludzi, nie biją lekarzy i nie palą punktów szczepień i nie publikują swoich pseudonaukowych, napastliwych wypowiedzi na zwykłych forach to niech sobie będą. BYLE DALEKO, Ich wolność kończy się tam gdzie zaczyna się dbałość o zdrowie wszystkich pozostałych.

    Odpowiedz
    • 17 sierpnia 2021 o 21:00
      Permalink

      Pana post świadczy albo całkowitej ignorancji albo bezdennej głupocie piszącego.Po pierwsze nazywanie ludzi sceptycznie podchodzących do wstrzykiwania sobie preparatu za który nikt, powtarzam nikt nie bierze odpowiedzialności, antyszczepionkowcami, jest totalnym ,ale ściągniętym z lat słusznie minionych nadużyciem.Od razu wskazuje ,że są to nieuki zacofańcy.A większość z nich jest zaszczepiona w minionych latach na różne choroby.Ale SZCZEPIONKAMI,przebadanymi i dopuszczonymi do użycia.Prymitywizm Pana wypowiedzi, oraz brak logiki powala.Jeżeli jest Pan zaszczepiony, wierzy Pan w skuteczność preparatu,to fakt , że ktoś w Pana otoczeniu odmówił tego dobrodziejstwa powinien być obojętny.Przecież PAN jest chroniony!!!Albo nie wierzy Pan w skuteczność preparatu ,albo ( co niestety bardziej prawdopodobne) jest Pan tzw próżnią intelektualną.Z Pana wypowiedzi można wywnioskować, że całą wiedze bierze z mediów głównego ścieku.Stąd te propagandowe slogany i androny.Niestety na głupotę szczepionki nie ma, co jest dla Pana smutną informacją.

      Odpowiedz
      • 18 sierpnia 2021 o 08:32
        Permalink

        @Janusz, proszę
        Dokładnie o takich postach jak ten powyżej pisałem wcześniej.Nie trzeba było długo czekać.
        Chamskie, napastliwe wypowiedzi, zarówno w necie, jak i w rzeczywistości niewirtualnej.
        Do takich ludzi nic nie trafia, jedyna nadzieja w decyzjach administracyjnych, ale dotychczasowe działanie rządu wskazuje że nawet jak już się na jakieś zdecyduje to nie są w pełni przemyślane.

        Odpowiedz
        • 18 sierpnia 2021 o 11:01
          Permalink

          Nadal potwierdza Pan moją diagnozę.Bezmyślne powtarzanie sloganów, a nawet słowa merytorycznie.Czy media tak zryły mózg ,że nie stać Pana do ustosunkowania się do argumentów.To właśnie tacy fanatyczni wyznawcy (bo jak na razie żadnej wiedzy w Pana postach nie widzę) spowodowali,że debaty na temat nie ma.Tylko prawdy objawione bezmyślnych klakierów

          Odpowiedz
  • 18 sierpnia 2021 o 14:05
    Permalink

    Nie powiem czy jestem anty- czy pro- szczepionkowcem. Specjalnie. I teraz do sedna. Logicznie myśląc: Czy przez ten cały czas od początku pandemii ilość osób, które przechorowały COVID, zarówno tych testowanych jak i nie testowanych, plus wszystkie osoby zaszczepione, to nie jest już odpowiednia ilość osób do nabycia odporności zbiorowej? Bo jeśli tak, po co ta nasza „wojna domowa” o szczepienia, ograniczenia itp itd? Przy tak dużej zaraźliwości i tak długim czasie trwania pandemii, chyba nie ma opcji, by przeciwciała miała mniejsza liczba osób niż te przewidziane 90%? Jeżeli nie zaczniemy myśleć racjonalnie, ta cała maskarada będzie trwała w nieskończoność.

    Odpowiedz
    • 18 sierpnia 2021 o 14:38
      Permalink

      @man in white
      To nie jest takie proste. Liniowy model estymacji nie znajduje tutaj miejsca. Do tego zbyt wiele niewiadomych, na chwilę obecną niedookreślonych. Z dużą dozą prawdopobieństwa należy przyjąć że część odporności zanika po pewnym czasie (ale jaka i w jakiej sytuacji – do tego jest właśnie za mało danych) oraz mutacje wirusa zwiększają poddatność na jego kolejne wersje.
      Dlatego słuszna uwaga „Jeżeli nie zaczniemy myśleć racjonalnie” to nigdy z tego nie wyjdziemy i generalnie wszystkie ręce na pokład. Każde ograniczenie transmisji wirusa to kolejny krok ku zakończeniu tej „maskarady”, nawet za cenę odrobiny wolności egoistycznych jednostek, które nie rozumieją że narażają innych na ryzyko. Oczywiście gdyby było coś lepszego niż kolejne szczepionki, kwarantanna, maseczki, rękawiczki itp to super, ale póki co nie ma.

      Odpowiedz
      • 18 sierpnia 2021 o 21:19
        Permalink

        Szanowny Panie.Wirusy towarzyszą nam od zawsze.Ten wbrew temu co usiłuje nam się wmówić nie należy do najgroźniejszych.Gdyby chorujących leczono a nie odseparowywano od świata byłaby to bardziej zaraźliwa grypa.Maski i kwarantanna to był i jest tylko sposób tresury społeczeństwa.Sam Adam N. (mam nadzieję ,że doczekam chwili gdy tak będziemy o nim mówić) w jakimś wywiadzie to powiedział, używając określenia behawiorystka. Wszystko sprowadza się do pieniędzy.I sam Pan pisze ” kolejne szczepionki”,czyli kolejne miliardy dla bigfarmy, która jak już udowodniła dla dużo mniejszych sum popełniała zbrodnie.Tak więc jest coś lepszego od kolejnych szczepionek,kwarantanny maseczek i rękawiczek.Działająca służba zdrowia i zdrowy rozsądek

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.