Odebrała telefon i straciła całe oszczędności

Ci oszuści dobrze wiedzieli, jak manipulować trojgiem seniorów, którzy byli przekonani, że biorą udział w policyjnej zasadzce i zgodzili się przelać w otwockich bankach na konto fałszywych policjantów całe oszczędności życia, czyli około 130 tys. zł. Dzięki czujności pracowników banku jedna z emerytek zrozumiała, że padła ofiarą oszustów i nie oddała im 50 tys. zł oszczędności. Inny senior tak bardzo uwierzył oszustom, że dokonał przelewu bankowego również na 50 tys. zł, ale pracownica banku od razu powiadomiła policję, która zablokowała transakcję i pieniądze wróciły na konto emeryta. Ofiarą oszustów padła jednak inna starsza pani, która dokonała przelewu oszczędności życia na konto oszustów. Kobieta pieniędzy nie odzyskała, choć niedługo potem policja zatrzymała trzech podejrzanych mężczyzn w wieku 45, 39 i 25 lat

AGNIESZKA JASKULSKA

Dwie seniorki i emeryt z Otwocka na przełomie lipca i sierpnia padli ofiarami oszustów, którzy działali metodą „na policjanta”. Starsze osoby były przekonane, że ich oszczędności życia pomagają w akcji zatrzymania groźnych przestępców. Uwierzyli przestępcom, że zaraz po zakończeniu tajnej akcji wszystkie pieniądze do nich wrócą. – Przestępcy żerują na dobrym sercu i naiwności starszych osób, które często nie odmawiają pomocy. Złodzieje próbują oszukiwać seniorów na różne sposoby, wypytują o to, jaką gotówkę senior ma w domu lub na koncie w banku i bez skrupułów przekonują do oddania oszczędności życia – podkreśla mł. asp. Paulina Harabin, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

W ostatnim czasie seniorów z Otwocka upatrzyli sobie oszuści z  Gdyni, Krakowa i Katowic. – W każdym przypadku scenariusz był taki sam. Oszust podawał się za policjanta, wmawiał emerytowi, że jego dowód osobisty został podrobiony i przestępcy wezmą na jego dane duże kredyty, których nigdy nie spłaci. Przestępcy przez telefon grozili konsekwencjami za odmowę współpracy. Przestraszeni seniorzy wierzyli we wszystko, co powiedzieli im fałszywi policjanci – zaznacza mł. asp. Paulina Harabin.

Oszuści namówili trzech emerytów z Otwocka, żeby przekazali swoje oszczędności życia, bo dzięki pieniądzom uda się złapać bandziorów. Zapewniali, że zaraz po zakończonej akcji cała gotówka wróci na ich konta. – W połowie lipca do starszej pani zadzwonił 25-letni mężczyzna, który podał się za funkcjonariusza. Oszust tłumaczył, że jest na tropie przestępców posługujących się jej podrobionym dowodem osobistym. W związku z tym zaproponował, aby emerytka jak najszybciej wypłaciła swoje oszczędności trzymane na kontach bankowych i wpłaciła je we wskazanym banku na wskazane konto należące do rzekomego funkcjonariusza policji – tłumaczy mł. asp. Paulina Harabin. I dodaje, że oszust tłumaczył seniorce, że w przeciwnym razie straci pieniądze, bo przestępcy wezmą na jej dane duże kredyty. Oszust groził nawet konsekwencjami prawnymi za odmowę współpracy. – Zapewniał kobietę, że gotówka wróci na jej konto po zatrzymaniu sprawców. Niestety, seniorka zrobiła przelew na kwotę 27 tys. zł, a pieniędzy nie udało się odzyskać – tłumaczy policjantka.

Kilka dni później 39-latek zadzwonił do innej emerytki z Otwocka. – Scenariusz był taki sam jak wcześniej – podkreśla mł. asp. Harabin. Starsza pani uwierzyła oszustom i poszła do swojego banku, aby wypłacić 50 tys. zł i poszła z gotówką do banku, który wskazał jej fałszywy policjant. Tam dokonała przelewu na podane konto bankowe. Seniorką z dużą kwotą pieniędzy zainteresowała się pracownica banku, która zaczęła wypytywać, po co jej taka gotówka i na co chce ją wydać, bo może ktoś próbuje od niej wyłudzić oszczędności. – Podczas rozmowy z pracownicą banku seniorka zrozumiała, że padła ofiarą oszustów. Od razu powiadomiono policję, a emerytka nie straciła oszczędności życia – zaznacza  mł. asp. Paulina Harabin.

Kilka dni potem do seniora z Otwocka zadzwonił inny oszust i podobnie jak w poprzednich przypadkach przekonywał emeryta do zabezpieczenia oszczędności w banku, inaczej straci pieniądze, bo przestępcy wezmą na jego dane kredyt.– 45-letni oszust był tak przekonujący, że senior poszedł do swojego banku i zażądał natychmiastowego przelewu na kwotę 50 tys. zł na wskazane konto. Pracownica banku od razu podejrzewała, że mężczyzna padł ofiarą oszustów i próbowała odwieść go od tego zamiaru, ale senior był tak bardzo zaangażowany w tę fałszywą akcję policyjną, że nie trafiały do niego żadne argumenty – podkreśla rzecznik prasowy otwockiej komendy. – Pracownica banku dokonała przelewu, ale jednocześnie powiadomiła o wszystkim policję, która błyskawicznie zareagowała.

W rozmowie z funkcjonariuszami senior przyznał, że pieniądze przekazał na pomoc w zatrzymaniu zorganizowanej grupy przestępczej. Wtedy otwoccy policjanci zablokowali transakcję i pieniądze wróciły na konto emeryta – mówi mł. asp. Paulina Harabin. I podkreśla, że dzięki czujności i empatii pracowników banku dwóch seniorów nie straciło oszczędności życia.

Otwoccy policjanci od razu zajęli się szukaniem oszustów. Ślad doprowadził ich do kilku miast na terenie kraju. Na terenie Gdyni, Krakowa i Katowic policjanci zatrzymali trzech podejrzanych mężczyzn w wieku 45, 39 i 25 lat. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty oszustwa. Sąd Rejonowy w Otwocku aresztował wszystkich trzech podejrzanych na okres trzech miesięcy. Teraz grozi im do ośmiu lat więzienia.

Policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy!

Stróże prawa przypominają, że nie dzwonią z żądaniem przekazania pieniędzy ani nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach policyjnych. – W przypadku odebrania takiego telefonu możesz być pewien, że dzwoni oszust! Dlatego nigdy na czyjeś zlecenie nie przekazuj pieniędzy, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj kredytów i nie ujawniaj swoich danych osobowych, numerów PIN czy haseł – apelują policjanci z otwockiej komendy. Jeśli jednak odbierasz podejrzany telefon, a rozmówca będzie chciał, żebyś przekazał pieniądze, po rozmowie natychmiast zadzwoń do kogoś bliskiego lub na policję i opowiedz o zdarzeniu. Każdą próbę wyłudzenia pieniędzy można zgłaszać w dowolnej jednostce lub dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.