Akupresura, czyli uciskanie i głaskanie

Pochodzi z Chin, gdzie już siedem tysięcy lat temu była cenioną i powszechnie stosowaną techniką terapeutyczną. Wykorzystuje różne formy ucisku: od głaskania wybranego miejsca na ciele, przez opukiwanie go, aż po silne naciskanie w celu osiągnięcia efektu leczniczego. Obecnie jest traktowana raczej jako metoda uzupełniająca zabiegi medycyny konwencjonalnej, jednak jej elementy stanowią często bazę współczesnych form rehabilitacji

AGATA LEGAN

Akupresura bywa nazywana miękką wersją akupunktury, czyli terapii polegającej na wbijaniu igieł w określone punkty na ciele, co ma je stymulować do procesów rewitalizacyjnych lub leczniczych. Właśnie od łacińskiej nazwy igły – „acus” – pochodzi zresztą ich wspólny przedrostek, przy czym to narzędzie zostaje tu zastąpione palcami, łokciem bądź specjalnym metalowym lub drewnianym patyczkiem, który pozwala dotrzeć do punktów głębiej położonych pod skórą. Metoda ta odwołuje się do dawnych przekonań o ludzkim ciele i płynącej przez nie energii życiowej, dlatego też budzi nieufność w czasach, gdy dowodów na skuteczność danego rodzaju leczenia szukamy raczej w nauce niż wierze czy intuicji. Należy jednak pamiętać, że mimo braku zaawansowanych narzędzi badawczych tradycyjna medycyna chińska bardzo często okazywała się działać zaskakująco skutecznie i wciąż z powodzeniem korzystamy z wielu teorii, które opracowano na jej potrzeby przed wiekami. Dotyczy to np. modelu funkcjonowania naszego systemu odpornościowego. Według tradycyjnej medycyny chińskiej opiera się on na tzw. energii obronnej Chi/Qi, którą organizm wytwarza ze składników odżywczych i wdychanego powietrza. Obecnie doskonale wiemy, że to właśnie przewód pokarmowy (a konkretnie mikrobiota jelitowa) zapewnia sprawne działanie komórek układu immunologicznego i sam pełni funkcję ochronną. Nie mamy też żadnych wątpliwości, że na nasze zdrowie istotny wpływ ma czystość powietrza, którym oddychamy, podobnie jak dobra dieta, jakość snu, odporność na stres, regularna aktywność i zadbanie o sferę emocjonalną. Według chińskich medyków harmonia wszystkich tych czynników miała zapewnić nam długie życie i świetną kondycję. Zawdzięczamy im więc także owo holistyczne, czyli całościowe, podejście do funkcjonowania ludzkiego organizmu i do jego leczenia. 

Wewnętrzna współpraca

Teoretycznie jesteśmy świadomi tego, że nasz organizm stanowi całość, a wszystkie narządy ze sobą współpracują i wpływają na siebie. Mimo to na co dzień zdajemy się o tym zapominać, szczególnie w obliczu różnego rodzaju terapii skupiających się zazwyczaj wybiórczo na jednym organie czy jednej dolegliwości, bez uwzględniania pozostałych. Akupresura to jedna z metod wykorzystujących świadomość tychwewnętrznych połączeń i zależności. Bazuje na wspomnianym przekonaniu, że energia Chi płynie przez nasze ciało przez kanały, tzw. meridiany, i odpowiada za funkcjonowanie organów w ciele. Jeśli przepływ jest nieprawidłowy, dochodzi do tzw. zatorów energetycznych i pojawiają się zaburzenia. Co więcej, awaria jednego z elementów prędzej czy później powoduje destabilizację następnego. Zastosowanie akupresury polega na stymulacji jednego lub kilku spośród określonych 361 punktów (istnieje mapa ciała, na którą są one naniesione) zlokalizowanych wzdłuż meridianów, żeby odnaleźć i odblokować takie zatory. Uciskanie tych punktów może być szybkie i rytmiczne lub powolne i wykonywane ruchami okrężnymi, silne lub łagodne, a do wykonywania go można używać zarówno dłoni czy łokci, jak i specjalnych patyczków.

O skuteczności tej metody decyduje z pewnością kilka czynników. Sceptycy przypisują ją głównie sile sugestii lub działaniu endorfin, które są produkowane podczas każdego tego typu zabiegu (także masażu i innych form terapii dotykowej) i mają silny efekt znieczulający. Coraz częściej jednak zwraca się uwagę na niepodważalne dowody naukowe. Okazało się, że stymulacja punktów akupunkturowych rzeczywiście blokuje przewodzenie bodźców bólowych w kluczowych punktach układu nerwowego, a teoria o przepływie energii jest zaskakująco spójna z odkryciami funkcji tzw. powięzi. To swoiste rusztowanie dla mięśni i narządów wewnętrznych, które jako tkanka czynna pełni jeszcze szereg innych istotnych funkcji, w tym transport substancji czy odbieranie i przekazywanie bodźców nerwowych. Warto przy tym zauważyć, że terapia powięzi opiera się m.in. właśnie na ucisku konkretnych punktów spustowych o szczególnej wrażliwości, co czyni ją narzędziem dość zbliżonym do akupresury. Na poziomie czysto fizycznym każde pobudzanie zakończeń nerwowych (wywoływanie impulsów) rzeczywiście powoduje zmiany w obrębie układu neurohormonalnego, a ponadto zmniejsza dolegliwości bólowe, obniża ciśnienie krwi, rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa przepływ krwi przez organy wewnętrzne, poprawia ich dotlenienie i odżywienie oraz pobudza procesy detoksykacji.

Wskazania

Akupresura jest wpisana na listę terapii dopuszczonych przez WHO jako skuteczne wsparcie w leczeniu astmy, alergii, migreny, chorób układu pokarmowego oraz różnego rodzaju dolegliwości bólowych. Zalecana jest również do łagodzenia objawów chorób przewlekłych układu krążenia czy o podłożu neurohormonalnym. Coraz częściej zaleca się ją także w stanach depresji, wzmożonego stresu, nadmiernego napięcia, roztargnienia i problemów z koncentracją.

Warto wiedzieć, że akupresurę można zastosować jako doraźne wsparcie i przeprowadzić ją samemu w formie krótkiej sesji. Wybrany punkt uciska się czubkiem kciuka lub palca wskazującego, prostopadle do ciała, lekko nim kręcąc najpierw zgodnie z ruchem wskazówek zegara, potem zaś w przeciwnym kierunku. Odczuwana w danym miejscu większa wrażliwość, ból lub zgrubienie powinny zniknąć po kilku lub kilkunastu powtórzeniach. Ucisk lub masaż jednego punktu prowadzi się od 30 sekund do dwóch minut, całość sesji – do momentu ustąpienia bólu, ale nie dłużej niż 30 minut, np.:

  • w przypadku bólu skroni należy uciskać miejsce na skroni oddalone o szerokość kciuka od punktu przecięcia łuku brwiowego i zewnętrznego kącika oka;
  • przy bólach zatok uciska się punkt pomiędzy brwiami;
  • aby poprawić pamięć i zdolność skupienia, należy mocno uciskać punkt po wewnętrznej stronie stopy za kłębem stawu dużego palca;
  • przy nagłych spadkach ciśnienia czubkiem palca trzeba uciskać punkt tuż pod przegrodą nosa;
  • na zawroty głowy i kaca pomaga uciskanie punktu na dłoni pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem.

Czy warto zainwestować w matę do akupresury?

Produkt ten cieszy się sporą popularnością i pozytywnymi opiniami wśród użytkowników. Występuje najczęściej w komplecie z podłużną matą i płaską poduszką. Oba elementy są pokryte kilkoma rzędami kolców wykonanych z bezpiecznego tworzywa, które w kontakcie ze skórą oraz pod ciężarem ciała równomiernie uciskają konkretne punkty, przynosząc ulgę w różnego rodzaju bólach i dolegliwościach. Ucisk ten jest optymalny, a zaczerwienienia i drobne wgłębienia, które powstają w wyniku leżenia na macie, świadczą o tym, że w danym miejscu zostało pobudzone krążenie (podobnie jak dzieje się to np. przy stawianiu baniek). Pobudzenie układu krwionośnego, a następnie limfatycznego i nerwowego, ma zbawienny wpływ na ogólną odporność, skutkuje także wyrzutem endorfin (działają znieczulająco), dotlenia tkanki, redukuje napięcie, pobudza procesy regeneracyjne, daje efekt odprężenia, ułatwia zasypianie i poprawia jakość snu. Rozważ zakup, jeśli: cierpisz na bóle kręgosłupa, masz zmiany zwyrodnieniowe, nawracające stany zapalne, częste bóle stawów, migreny, sztywność karku, czujesz się przemęczony i osłabiony lub doskwierają ci spadki nastroju.

Przeciwwskazania

(nie są bezwzględne, ale wymagają konsultacji z lekarzem): 

  • grzybica,
  • rany na ciele,
  • choroby zakaźne skóry,
  • ciąża,
  • ostre infekcje,
  • nowotwory,
  • stan po zawale serca,
  • zakrzepica tętnicy wieńcowej.

One thought on “Akupresura, czyli uciskanie i głaskanie

  • 29 września 2021 o 16:04
    Permalink

    Potwierdzam. Uciskanie i glaskanie – tak, to bardzo dobra metoda. Kilka razy w tygodniu powiekszam w ten sposób piersi mojej partnerki. Doraznie, harmonijnie, konkretnie, stymulujaco, naukowo, holistycznie itd.

    „Uciskanie tych punktów może być szybkie i rytmiczne lub powolne i wykonywane ruchami okrężnymi, silne lub łagodne” Takjest, tak robie. „na ucisku konkretnych punktów spustowych o szczególnej wrażliwości” Zgadza sie, wszystko calutka prawda.

    „Wybrany punkt uciska się czubkiem kciuka lub palca wskazującego, prostopadle do ciała, lekko nim kręcąc najpierw zgodnie z ruchem wskazówek zegara, potem zaś w przeciwnym kierunku. Odczuwana w danym miejscu większa wrażliwość, ból lub zgrubienie powinny zniknąć po kilku lub kilkunastu powtórzeniach.” No, zawsze znika, zawsze. :-))

    „Coraz częściej zaleca się ją także w stanach depresji, wzmożonego stresu, nadmiernego napięcia, roztargnienia i problemów z koncentracją.” No to robic, praktykowac – codziennie !!!

    Ale uwaga: „awaria jednego z elementów prędzej czy później powoduje destabilizację następnego” Nie zaniedbywac zadnego, leczyc na zmiane, bez przerwy !!!!!! LOL

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.