Solidne fundamenty jubilatki [GALERIA]

Józefovia Józefów hucznie i na sportowo obchodziła jubileusz 70 – lecia istnienia. Punktem kulminacyjnym obchodów było towarzyskie spotkanie pierwszego zespołu Józefovii z drużyną Gwiazd, w szeregach, których znalazło się kilku byłych reprezentantów Polski m.in. Maciej Żurawski, Dariusz Dziekanowski czy Tomasz Kłos

MARCIN SULIGA

Józefovia Józefów jest trzecim najstarszym, ciągle działającym klubem w powiecie otwockim. Od klubu znad Świdra starszy jest jedynie OKS Start Otwock oraz Mazur Karczew. Józefovia Józefów powstała dokładnie 70 lat temu. W 1951 roku rozpoczęła działalność jako LZS Rycice. Przez te 70 lat klub mocno ewoluował w swojej działalności sportowej.  Podobnie jak ewoluowała jego nazwa, która kilkukrotnie się zmieniała. Klub z Józefowa nosił w międzyczasie nazwę Rywal, Gwardia czy Józefowianka aż wreszcie przyszedł czas na Józefovię.

Przez te kilkanaście lat swój dom nad Świdrem miały różne sekcje sportowe m.in. siatkówki, kolarska, a także podnoszenia ciężarów czy tenisa stołowego. Te dwie ostatnie jeszcze do niedawna funkcjonowały w klubie, ale z upływem czasu wyszły spod skrzydeł Józefovii i stały się odrębnymi klubami skupionymi na swoich dyscyplinach. W tej chwili klub z Józefowa prowadzi zajęcia z gimnastyki artystycznej z elementami akrobatyki oraz aerobiku, ale przede wszystkim skupia się na wychowywaniu piłkarskiej młodzieży.

Solidny fundament

Pod znakiem futbolu upłynęły również okrągłe obchody 70–tych urodzin klubu. Działacze Józefovii przeprowadzili je w takiej formie w jakiej chcieliby w następnych latach rozwijać klub, czyli otwartej na lokalną społeczność. – Widać, że wiele osób dołożyło tu mnóstwo starań i pracy byśmy dziś mogli świętować ten jubileusz w takiej formie. Jestem prezesem MZPN od niedawna, ale wcześniej zdarzało mi się brać udział w podobnych imprezach. Zazwyczaj miały one dość sztywny charakter, a tu widać, że klub stara się zaangażować w działania jak największą ilość mieszkańców swojej miejscowości. To bardzo ważne i istotne dla takiego klubu jak Józefovia, bo właśnie taka symbioza, plus dobra współpraca z władzami samorządowymi jest kluczowym fundamentem w ich funkcjonowaniu. Mam nadzieje, że ta współpraca będzie się tu nadal tak rozwijać – przyznał prezes Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, Sławomir Pietrzyk.

– Jak tylko możemy staramy się jako miasto wspierać Józefovię, bo wiemy jak ważną rolę odgrywa w integrowaniu lokalnej społeczności, ale przede wszystkim w wychowywaniu młodzieży. Dzięki takim ośrodkom jak ten i ludziom tu pracującym młodzież ma alternatywę, by nie siedzieć w domu przed komputerem czy bezczynnie snuć się po mieście – mówi burmistrz miasta Marek Banaszek, dla którego Józefovia jest dość ważna nie tylko ze względu na pełnioną obecnie funkcję. W przeszłości obecny włodarz Józefowa był czynnym zawodnikiem już nie istniejącej sekcji kolarskiej Józefovii. – Trochę żal, że tej sekcji już nie ma, ale wiem z jakimi wyzwaniami i kosztami wiąże się prowadzenie przez klub kolejnych sekcji. Nie oznacza to, że być może kiedyś z władzami Józefovii nie pomyślimy o reaktywacji kolarstwa. Rower ostatnio stał się dość modny, na naszym terenie dość często odbywają się zawody MTB, więc kto wie – mówi burmistrz Banaszek.

Nagrody i prezenty

Przy okazji wizyty prezesa Pietrzyka wręczone zostały specjalne wyróżnienia związku dla osób zasłużonych w tworzenie historii Józefovii. Złote odznaki MZPN otrzymali byli prezesi klubu – Maciej Szyma i Marek Pałka, a srebrne aktualny wiceburmistrz miasta – Piotr Gąszcz i Dorota Ognicha.

Nowy szef MZPN wręczył też władzom klubu pamiątkową paterę oraz zapewnił, że przy okazji kolejnych meczów reprezentacji Polski w Warszawie duża grupa młodzieży Józefovii otrzyma bilety na jedno ze spotkań..

Granie, granie

W trakcie rodzinnego pikniku zorganizowano liczne zabawy dla dzieci, a dla nieco starszych fanów Józefovii przeprowadzono piłkarski turniej rodziców. Do walki o zwycięstwo stanęło pięć drużyn z których najlepsi okazali się ojcowie chłopców z rocznika 2007.

Najważniejszym meczem jubileuszu było jednak spotkanie pierwszego zespołu Józefovii z drużyną Gwiazd. W ekipie gości nie brakowało wielkich nazwisk. Na murawie boiska przy ulicy Dolnej pojawili się m.in. napastnik reprezentacji Polski i były piłkarz Wisły Kraków oraz Celticu Glasgow – Maciej Żurawski, dwójka reprezentacyjnych stoperów – Tomasz Kłos i Tomasz Hajto, „Król Bielefeldu” – Artur Wichniarek, a także ulubieniec Legii Warszawa – Dariusz Dziekanowski. Oprócz nich w szeregach gości zagrali dziennikarz Roman Kołtoń, a także aktor Antoni Królikowski czy reżyser – prywatnie mieszkaniec Józefowa – Maciej Pawlicki.

Spotkanie okazało się świetną zabawą. Drużyna Gwiazd co prawda powoli wchodziła w mecz i przegrywała już nawet 5:0, ale w drugiej połowie wyraźnie wzięła się do gry. Hat–trickiem popisał się Żurawski, dwie bramki dołożył Wichniarek a szóstą bramkę strzelił Dziekanowski. To jednak nie wystarczyło na piłkarzy jubilatki. Dla gospodarzy, co może być dobrym prognostykiem na przyszłość, wynik otworzył wychowanek Ignacy Ognicha, a potem strzelali Dominik Dukalski, Maciej Żaczek, Jakub Kita oraz dwukrotnie Mateusz Trąbiński. Drugie trafienie dołożył też Ognicha i „Józa” wygrała 7:6. – Myślę, że to była fajna zabawa zarówno dla nas i jak dla chłopaków z Józefovii, dla których być może ten mecz był też częścią przygotowań do kolejnego meczu ligowego – stwierdził po spotkaniu Żurawski. – Przyznam, że bardzo liczyłem dziś na bramkę, bo mimo, że czynnie już nie gram to jednak przy okazji takich meczów, gdzieś ten głód strzelania i rywalizacji został. Niestety została mi również ta cecha, że po meczu większą wagę przywiązuje  do tych sytuacji, których nie wykorzystałem niż do bramek, które udało się strzelić – dodaje „Żuraw”.

Powrót do przeszłości?

– Ten jubileusz był dla nas ogromnym przedsięwzięciem logistycznie i organizacyjnie. Jako, że była to impreza typowo plenerowa baliśmy się o pogodę, bo to od niej zależało dziś najwięcej. Na szczęście po chłodnych dniach dopisała nam dziś typowo letnia aura i praktycznie wszystko to co sobie zaplanowaliśmy wyszło zgodnie z planem  – mówi prezes Józefovii, Sławomir Faliński. – Czego nam życzyć na kolejne 10 lat? Przede wszystkim owocnej pracy w Akademii. Chcemy się skupić na dobrej pracy z młodzieżą, której jest u nas z roku na rok coraz więcej. Być może pomyślimy o powrocie do naszej dość bogatej historii i stworzeniu kolejnej sekcji, bo widać, że młodzież coraz mocniej znów zaczyna garnąć się do sportu – dodaje Faliński.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.