Znana lekarka oskarżona o śmierć noworodka

Rodzice z niecierpliwością czekali na narodziny córeczki. Wiktoria miała przyjść na świat zdrowa, ale w dniu porodu nastąpiły komplikacje i prawdopodobnie zbyt późno wykonano cesarskie cięcie. Dziewczynka żyła tylko kilkadziesiąt minut i nie udało się jej uratować. Za śmierć noworodka przed Sądem Rejonowym w Otwocku odpowie znana ginekolog–położnik Daria M. W połowie sierpnia do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko lekarce z Otwocka. – Jestem niewinna i udowodnię to przed sądem – podkreśla w rozmowie z „Linią” lek. med. Daria M.

AGNIESZKA JASKULSKA

Do tragicznych zdarzeń doszło dwa lata temu. W środę rano, 24 lipca 2019 roku do przychodni miejskiej przy ul. Armii Krajowej w Otwocku zgłosiła się 33-letnia pani Monika, która była w 39. tygodniu ciąży (kilkanaście dni przed terminem porodu). Kobietę zbadała lekarka Daria M., która zleciła wykonanie badania KTG, by sprawdzić tętno dziecka. Z zeznań pacjentki wynika, że zapis KTG był nieprawidłowy, bo serduszko dziewczynki biło za szybko. Lekarka prawdopodobnie uznała, że zapis jest nieczytelny, zniszczyła dokument i zleciła ponowne wykonanie badania, którego wynik był podobny do pierwszego: zaburzenia tętna dziecka i brak skurczy.

– Wypisałam kobiecie skierowanie do szpitala – mówi w rozmowie z „Linią” lek. med. Daria M., która zaczynała dyżur w szpitalu powiatowym przy ul. Batorego w Otwocku dopiero po południu. Pani Monika pojechała do domu, żeby się spakować i po godz. 13 dotarła do szpitala, gdzie wykonano kolejne badania, m.in. kilka razy zrobiono KTG. – Pacjentka była pod opieką innych lekarzy. Ja swój dyżur zaczynałam dopiero o godz.  15 – zaznacza lekarka.

Daria M. zdecydowała o podaniu pani Monice kroplówki z oksytocyną, która miała wywołać akcję porodową. Tak się jednak nie stało, a zapis KTG nie ulegał poprawie. Około godz. 17 serduszko dziewczynki, która nadal była w łonie matki, nagle zwolniło – wystąpiła tzw. bradykardia. Dlatego lekarka pilnie skierowała kobietę na cesarskie cięcie.

Wiktoria urodziła się kilkanaście minut po godz. 17. Dostała 0 pkt w skali Apgar. Dziewczynka nie miała czynności życiowych, dlatego lekarze przez kilkadziesiąt minut walczyli o jej życie, m.in. podano tlen, wykonano masaż serca, zaintubowano ją. Na kilka chwil udało się przywrócić akcję serca, ale zaraz potem serduszko Wiktorii przestało bić. Zgon dziewczynki stwierdzono o godz. 18.

Wykonano sekcję zwłok noworodka, która wykazała, że Wiktoria nie miała żadnych zmian anatomicznych, które mogłyby przyczynić się do jej śmierci. Bezpośrednią przyczyną śmierci dziewczynki była niewydolność krążeniowo-oddechowa, która mogła być spowodowana nieprawidłową opieką nad ciężarną matką.

Wyjaśnieniem przyczyn tragedii zajął się prokurator, który przez wiele miesięcy badał okoliczności śmierci noworodka. Akt oskarżenia przeciwko lek. med. Darii M. trafił do sądu dopiero po dwóch latach. – To skomplikowana sprawa medyczna, która wymagała przesłuchania wielu świadków, zabezpieczenia dokumentacji medycznej z przychodni i szpitala, a także formalnych zgód sądowych, które zwalniały lekarzy i pielęgniarki z tajemnicy lekarskiej. Te procedury trwały wiele miesięcy – tłumaczy prokurator Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Ponadto prokuratura zleciła zasięgnięcie opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej. Niezależne zespoły lekarskie weryfikowały, czy faktycznie doszło do błędu lekarskiego podczas narodzin dziecka. Opinie biegłych powołanych przez prokuraturę potwierdziły, że wykonana znacznie wcześniej cesarka dawałaby dziewczynce szansę na przeżycie.

W połowie sierpnia Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko Darii M. do Sądu Rejonowego w Otwocku. – Daria M. została oskarżona przez prokuratora o popełnienie dwóch przestępstw. Pierwsze dotyczy narażenia noworodka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez zaniechanie podjęcia decyzji o zakwalifikowaniu matki do pilnego zabiegu cesarskiego cięcia, co spowodowało przedłużenie stanu jego niedotlenienia i w konsekwencji nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka – wyjaśnia prokurator Marcin Saduś. – Drugi zarzut dotyczy zniszczenia dokumentu w postaci zapisu badania KTG ciężarnej matki dziecka. W toku śledztwa Daria M. nie przyznała się do popełnia żadnego z zarzucanych jej czynów i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień – zaznacza przedstawiciel Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

– Za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo oraz nieumyślne spowodowania śmierci dziecka oskarżonej grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Natomiast za zniszczenie dokumentu grozi do dwóch lat pozbawienia wolności – informuje Kamila Różańska, prezes Sądu Rejonowego w Otwocku. – Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu pierwszej rozprawy. Oskarżyciel publiczny w akcie oskarżenia wnioskuje o bezpośrednie przesłuchanie 10 świadków. Jednak w toku sprawy sąd może dopuścić dowody z przesłuchania jeszcze innych świadków – podkreśla prezes otwockiego sądu.

Lek. med. Daria M. nie była wcześniej karana. – Jestem doświadczonym lekarzem z ponad 40-letnim stażem zawodowym. Miałam kilkadziesiąt tysięcy ciężarnych pacjentek i wykonałam kilka tysięcy cesarskich cięć – mówi w rozmowie z „Linią” lek. med. Daria M. I dodaje, że podczas ciąży nie wszystko jest oczywiste od początku. – Dlatego 24 lipca 2019 roku skierowałam 33-latkę do szpitala, co potem w swojej opinii biegli ocenili za prawidłowe działanie – dodaje lekarka. – To, co się wydarzyło, jest ogromną tragedią – mówi lek. med. Daria M. I podkreśla: – Jestem niewinna i udowodnię to przed sądem, który minuta po minucie zweryfikuje całe zdarzenie. Media ogólnopolskie, które rozpisywały się o tej tragedii, nie znają wielu szczegółów, a mają one znaczenie w tej sprawie. Przykre jest to, że media już mnie osądziły, zanim rozpoczął się proces – mówi w rozmowie z „Linią” lek. med. Daria M.

Po śmierci dziewczynki lekarka zrezygnowała z dyżurowania w Powiatowym Centrum Zdrowia w Otwocku. – Dotychczas pracowałam tylko w przychodni – zaznacza Daria M., która planuje odejść z pracy. I dodaje, że zamknęła już także prywatną praktykę. „Linia” próbowała skontaktować się z panią Moniką, ale niestety bezskutecznie.

8 thoughts on “Znana lekarka oskarżona o śmierć noworodka

  • 10 września 2021 o 06:25
    Permalink

    Okropna lekarz jak zrobiłam test udałam się na wizytę do przychodni gdzie przyjmowała ta doktor.na dzień dobry powiedziała że jak chce potwierdzić ciążę to ona przyjmuje dziś prywatnnie i zrobi mi usg albo w szpitalu na NFZ za w tyg.nie przyjemna i zimna kobieta.na kolejnej wizycie jak powiedziałam że mam mdłości to test albo pipka albo rybka…..nie polecam takiego lekarza

    Odpowiedz
  • 10 września 2021 o 11:43
    Permalink

    Rodziłam w Szpitalu w Otwocku 12 lat temu. To miejsce to jakiś koszmar!! Wypychanie noworodków łokciem, krzyki, brak jakichkolwiek odruchów empatii. Kwestią czasu było aż ktoś pójdzie do sądu. Życzę z całego serca wygranej sprawy i mega kontroli w placówce!!!!!!!!!

    Odpowiedz
    • 11 września 2021 o 09:04
      Permalink

      potwierdzam, dodam jeszcze wykonywanie zabiegów inwazyjnych na dziecku bez formalnych zgód rodziców, pierwsze dziecko niestety, lecz musiało przeżyć otwocki koszmar, kolejne już rodziły się w cywilizowanych warunkach na Madalińskiego.

      Odpowiedz
  • 10 września 2021 o 23:48
    Permalink

    Tragedia wielka, ale nie dokładajcie tej lekarce. Każdy ma swoja historię, czasem tragiczną. Ona też.

    Odpowiedz
  • 11 września 2021 o 23:09
    Permalink

    Lekarze w Otwocku to jak PGR, chamskie dziadostwo, ale doic potrafia.

    Odpowiedz
  • 13 września 2021 o 17:42
    Permalink

    lekarze a szczególnie pielęgniarki w szpitalu powiatowym w Otwocku są bezduszni, nie są zainteresowani pacjentem, odwalają pracę i wisi im czy pacjent przeżyje, nigdy nie zgłaszajcie się do szpitala w Otwocku bo ryzykujecie życiem swoim i swoich bliskich

    Odpowiedz
  • 15 września 2021 o 17:04
    Permalink

    A ja rodziłam w Otwocku i mam pozytywne doświadczenia, zarówno z lekarzami jak i położnymi. Miło wspominam, czułam się zaopiekowana. Ile ludzi, tyle opinii.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.