Banery na cenzurowanym

Prawdopodobnie wkrótce w Józefowie będzie mniej nieestetycznych reklam i billboardów. Radni z komisji ładu przestrzennego i ochrony środowiska w ubiegłym tygodniu pozytywnie zaopiniowali projekt tzw. uchwały reklamowej

BARBARA MICHAŁOWSKA

Tak zwana uchwała reklamowa ma na celu przede wszystkim uregulowanie zasad umieszczania reklam, szyldów, urządzeń reklamowych oraz sytuowania obiektów małej architektury i ogrodzeń. W projekcie józefowskiej uchwały znalazła się m.in. informacja o zakazie umieszczania tablici urządzeń reklamowych w określonych miejscach, np. na drzewach, urządzeniach infrastruktury technicznej i drogowej, wiaduktach czy kładkach. Należy za to m.in. stosować zharmonizowane z krajobrazem obiekty małej architektury (np. ławki, kosze na śmieci), których forma i detal powinny wpisywać się w lokalny krajobraz przyrodniczy i kulturowy miasta. Do ich wykonania powinno się stosować wysokiej jakości materiały, tj. drewno, stal, kamień naturalny, beton, szkło oraz ich imitacje, a także tworzywa sztuczne.

Miasto podzielono na strefy, w których będą obowiązywać różne zasady. Tablice i urządzenia reklamowe istniejące w dniu wejścia w życie uchwały należy obowiązkowo dostosować do zasad i warunków określonych w uchwale w terminie 12 miesięcy od dnia jej obowiązywania. Dzięki uchwale radni chcieliby zapobiec tzw. banerozie, czyli umieszczaniu w przestrzeni publicznej dużych nośników reklamowych. W Józefowie dotyczy to między innymi terenów wzdłuż linii kolejowej oraz przy rondzie Andriollego.

– Naszą uchwałę reklamową procedujemy już blisko pięć lat. W tym czasie podobne uchwały były przyjmowane przez inne samorządy. Zdarzało się, że nadzory je uchylały, narastały wokół nich kontrowersje, bo np. według firm zajmujących się reklamami zewnętrznymi zapisy były zbyt restrykcyjne. My możemy korzystać z tych doświadczeń – tłumaczy przewodniczący komisji Grzegorz Kruk.

Projekt uchwały określa dokładnie, gdzie i jakie reklamy można umieszczać. Uchwała ma na celu uporządkowanie obecnie usytuowanych reklam, których właściciele przestali się nimi interesować. – Chcemy również, aby nowe reklamy nie ograniczały widoczności tam, gdzie ma ona wpływ na bezpieczeństwo użytkowników dróg. W Józefowie są miejsca cenne przyrodniczo, o dużych walorach krajobrazowych, takie jak rezerwaty przyrody i parki krajobrazowe, gdzie reklam nie powinno być wcale. Chcemy chronić te tereny, tak by były przyjaznym azylem dla przyrody i naszych mieszkańców, którzy chcą odpocząć z dala od miejskiego hałasu – mówi Kruk. – Oczywiście, spotykamy się z wieloma uwagami dotyczącymi projektu uchwały ze strony mieszkańców, przedsiębiorców i przedstawicieli branży reklamowej. W trakcie prac nad uchwałą analizowaliśmy różne rozwiązania i sugestie napływające z ich strony – dodaje.

Podczas posiedzenia komisji dyskutowano m.in. o zapisach dotyczących reklam na rusztowaniach. W projekcie uchwały istnieje zapis, zgodnie z którym na rusztowaniu dopuszcza się umieszczanie reklam na czas faktycznego trwania robót, jednak nie dłużej niż na 12 miesięcy.

– Obawiam się, że przy budowie większego budynku taka duża reklama będzie straszyła w środku miasta – i to zgodnie z prawem – podobnie jak to się dzieje np. w Warszawie – mówi radny Paweł Kołodziej.

Radni uznali jednak, że w Józefowie realia są nieco inne niż w stolicy, i nie zmieniali istniejącego zapisu. – Zdajemy sobie sprawę, że efekt prac będzie wyrazem pewnego kompromisu. Naszym celem jest uporządkowanie przestrzeni miasta, jednak nie od dziś wiadomo, że to nie wielkość reklamy przesądza o powodzeniu firmy, tylko jakość oferowanych przez nią produktów lub usług – mówi przewodniczący Kruk. Radni przekonują, że zdają sobie sprawę z tego, że reklamy są częścią naszego otoczenia, ale nie chcą oni, aby w nim dominowały.

W trakcie prac komisja ładu przestrzennego i ochrony środowiska zaakceptowała stawki za ogłoszenia i reklamy. – Ostatnia propozycja stawek to maksymalne zgodne z ustawą opłaty. Przed sesją radni będą jeszcze dyskutować na ten temat – mówi radny Kołodziej. – Ten projekt to wiele uzgodnień na różnych szczeblach. Droga do jego uchwalenia jest niemal tak długa, jak ustanowienie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – podkreśla przewodniczący Kruk. – Dlatego kwestia opłat zostanie omówiona w oddzielnej uchwale, aby móc w przyszłości zmieniać stawki bez konieczności ponownego przechodzenia całej procedury – zastrzega.

Na najbliższej sesji rady miasta, która ma się odbyć w czwartek, 30 września, projekt uchwały będzie poddany pod głosowanie. Jeśli zostanie przyjęty, uchwała wejdzie w życie w połowie października.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.