Na Łąkowej nie pachnie kwiatami

Niedawno prezydenta Otwocka zapowiedział, że urząd będzie tworzył odorową mapę miasta. Ma w tym pomóc porozumienie zawarte z Mazowieckim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska. Zaapelował o zgłaszanie takich miejsc i odzew przyszedł bardzo szybko

PRZEMEK SKOCZEK

List intencyjny podpisany przez władze Otwocka i WIOŚ mówi o wspólnym przeprowadzaniu kontroli na terenach zakładów przetwarzających odpady. Otwock jest pierwszym samorządem w Polsce, który podpisał takie porozumienie. W ramach współpracy miasto sfinansuje wykonanie pomiarów olfaktometrycznych (badanie zapachowej jakości powietrza), które będą wykonane przez akredytowane laboratorium. Pozytywne wyniki będą niejako „dowodem winy” i pozwolą podjąć kroki prawne. Na przeprowadzenie badań w budżecie miasta zapisano 60 tys. zł.

Warsztatowa do kontroli

Tworzenie odorowej mapy miasta to odpowiedź na trwające od lat apele mieszkańców skazanych na koszmarne sąsiedztwo i życie w smrodzie. Ten problem dotyczy przede wszystkim południowo-wschodnich rejonów Otwocka, gdzie znajduje się składowisko odpadów Amest i pobliska, choć już na terenie gminy Wiązowna, siedziba firmy Lekaro. Obie instalacje często wzajemnie przerzucają się odpowiedzialnością.

Nie jest to jednak jedyne miejsce na przyszłej mapie. Otrzymaliśmy zgłoszenie od Czytelniczki, mieszkanki domu przy ul. Łąkowej, która twierdzi, że źródłem odorów jest także baza transportowa przy ul. Warsztatowej należąca do firmy PreZero. Podobne głosy docierają także od klientów pobliskiego kompleksu handlowego, którzy skarżą się na nieprzyjemne zapachy. Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że tych uciążliwości nie można zrzucić na sąsiednią oczyszczalnię ścieków, choć i ona bywa źródłem odorów.

Biuro Prasowe Urzędu Miasta Otwocka zapewnia, że wspólne kontrole władz miasta Otwocka i WIOŚ obejmują także teren przy ul. Warsztatowej. – To porozumienie z WIOŚ było właśnie w tym celu zawiązane, żeby badania mogły być wykonywane w miejscach, o które proszą mieszkańcy. Jeżeli będzie potrzeba przeprowadzenia tam takich badań, a sygnały docierające do urzędu miasta na to wskazują, jak najbardziej będzie taka możliwość – zapowiada prezydent Jarosław Margielski. – Aby można było rozwiązać problem uciążliwości odorowych, trzeba najpierw wykazać w sposób niepodważalny źródło istniejących odorów. Jeśli w wyniku kontroli przeprowadzonej przez WIOŚ nieprawidłowości zostaną stwierdzone i przedstawione w sposób niepodważalny, wtedy będzie można podjąć stosowne kroki – wyjaśnia prezydent.

Co może WIOŚ?

Jak na te oskarżenia reaguje firma PreZero? Dyrektor otwockiego oddziału zaznacza, że spółka prowadzi działalność związaną z odbiorem odpadów zgodnie z decyzją wydaną przez starostę otwockiego na terenach, które według ewidencji gruntów i budynków są terenami przemysłowymi.

– Czynności podejmowane na bazie polegają na zbieraniu i przeładunku odpadów, zarówno komunalnych, jak i przemysłowych. Pragniemy podkreślić, że w tej lokalizacji nie mają miejsca żadne czynności polegające na przetwarzaniu odpadów. Niemniej jednak niektóre z odpadów, np. biodegradowalne, są źródłem krótkotrwałych zapachów w momencie ich przeładunku. Odpady odbierane są przez specjalistyczne samochody. Podlegają przeładunkowi w szczelne, specjalne przystosowane do tego celu pojemniki i kontenery lub są bezpośrednio ładowane na tabor samochodowy, który przewozi odpady do instalacji utylizacji poza teren Otwocka – zapewnia Michał Adamiec, dyrektor otwockiego oddziału. – Spółka PreZero jest organizacją transparentną i podlegającą regularnym kontrolom ze strony organów administracji publicznej, klientów i współpracujących gmin. Żadna z kontroli nie wykazała uchybień związanych z prowadzoną działalnością i obowiązującymi przepisami. W świetle ciągle zmieniających się przepisów i wymagań stawianych firmom z branży odpadowej, PreZero stale dostosowuje  swoje procesy i podnosi standardy związane z gospodarką odpadami, zgodnie ze swoją misją dzięki innowacyjnym rozwiązaniom. Dbałość o środowisko i kreowanie proekologicznych postaw, a co za tym idzie ekologia, to cel, który przyświeca działaniom firmy – dodaje dyrektor.

A jakie realne działania może przynieść kontrola WIOŚ, jeśli testy potwierdzą problem? – Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o IOŚ, do zadań Inspekcji Ochrony Środowiska należy kontrola podmiotów korzystających ze środowiska, w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska. Inspektor prowadzący kontrolę może m.in.: wydać zarządzenie pokontrolne, wszcząć postępowanie administracyjne zmierzające do wstrzymania pracy instalacji lub wymierzające karę pieniężną, nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego, skierować wystąpienie pokontrolne do innych organów. Może też skierować wniosek o ukaranie do sądu powszechnego i złożyć zawiadomienie do organów ścigania. Rodzaj podjętych działań zależy od nieprawidłowości stwierdzonych w toku kontroli – informuje „Linię” Milena Nowakowska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie.

Czekamy więc na kontrole i ich wyniki. Oby te działania przyniosły realne zmiany i odorowa mapa miasta jak najszybciej trafiła w archiwum jako nieaktualny dokument przeszłości.

2 komentarze do “Na Łąkowej nie pachnie kwiatami

  • 6 października 2021 o 18:30
    Permalink

    Nie wiem od kiedy smród nazywa się zapachem ale można i tak co nie zmienia faktu że w tym rejonie właśnie z tego powodu nie robię zakupów i dokąd się to nie zmieni nie zamierzam czasami odór jest okropny.

    Odpowiedz
  • 7 października 2021 o 08:19
    Permalink

    dlatego też właśnie tam obok jest świetne miejsce na lokalizację centrum sportu z basenem, a ioczyszczalnia też swój smrodek czasem generuje, który ciągnie się aż po Ługi

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.