Jedźmy ostrożnie, to progi nie będą potrzebne

Trwa remont nawierzchni ul. Leśnej w Józefowie, na odcinku od ul. 3 Maja do ul. Piłsudskiego. Mieszkańcy po raz kolejny dyskutują o zasadności montowania progów zwalniających ruch. Urząd miasta wyjaśnia, że progi pojawiają się tylko na wyraźne żądanie mieszkańców

Progi zwalniające pozwalają ograniczyć prędkość na drodze, ale nie zawsze wyraźnie poprawiają poziom bezpieczeństwa ruchu. Ostatnio takie rozwiązanie zastosowano na ul. Leśnej, co nie podoba się wszystkim mieszkańcom. – Józefów, podobnie jak wiele miast na świecie, odchodził od budowy progów i generalnie przy budowie nowej nawierzchni ich nie uwzględniamy. Jednak po oddaniu do użytku wyasfaltowanej ulicy pojawia się ten sam schemat: gładka nawierzchnia dla wielu kierowców stanowi zachętę do rozwijania niebezpiecznych prędkości. Mieszkańcy takiej ulicy postulują o budowę spowalniaczy, a po ich zainstalowaniu, gdy okazuje się, że w niewystarczającym stopniu ogranicza to prędkość, proszą o budowę kolejnych – wyjaśnia Krystyna Olesińska, rzecznik prasowy burmistrza Józefowa. I przywołuje przykład właśnie wyremontowanej ulicy Orzechowej. Nie planowano na niej progów, ale po postulatach mieszkańców zainstalowano dwa. – Otrzymaliśmy już wnioski o kolejny – mówi Olesińska.

Na tym jednak nie koniec. – Na ul. Jachowicza, gdzie planowano tylko wyniesione skrzyżowanie, po zdecydowanych prośbach mieszkańców pojawiły się dodatkowo dwa progi, a mieszkańcy proszą o pięć-sześć kolejnych. Na ul. Laskowej, po postulatach mieszkańców, zostaną zainstalowane trzy progi, chociaż projekt remontu ulicy nie przewidywał żadnego. O budowę dwóch progów zwrócili się też ostatnio mieszkańcy posesji przy ul. Wspólnej. To tylko przykłady z ostatniego roku, bo takich próśb otrzymujemy dużo więcej – przyznaje rzeczniczka.

Nie jest tajemnicą, że na ulicach Józefowa zdarza się obserwować „wyścigi” samochodowe. Mieszkańcy posesji przy świeżo wyremontowanych jezdniach obawiają się, że tak samo będzie na ich ulicy. Z kolei ci, którzy nie popierają montowania progów, wskazują, że nie tylko nie poprawiają one bezpieczeństwa, lecz także przez nie w samochodach niszczy się zawieszenie. Ponadto spaliny wytwarzane przy ciągłym hamowaniu i ponownym rozwijaniu prędkości niszczą środowisko w większym stopniu niż jazda po równej drodze. Przekonują też, że dobrym rozwiązaniem mogłyby być wyższe niż obecnie kary za przekroczenie prędkości. Niektórzy chwalą budowane również w Józefowie tzw. wzniesione skrzyżowania.

– Tylko na niewielu ulicach budowa progów planowana jest już na etapie projektowania. Należy do nich ulica Leśna, bo prowadzi do szkoły podstawowej. Uczęszczają nią dzieci i to zarówno po chodniku, jak i po ulicy,  np. na rowerze – tłumaczy Krystyna Olesińska. I dodaje, że projekt przebudowy ul. Leśnej, podobnie jak projekty innych inwestycji realizowanych w Józefowie, był publicznie dostępny na stronie urzędu miasta.

 – Wnioski o zainstalowanie progów wpływają do miasta regularnie, a o ich likwidację – praktycznie w ogóle. Jednak zanim podejmiemy decyzję o budowie spowalniaczy, prosimy o przedstawienie stanowiska innych mieszkańców danej ulicy, aby mieć pewność, że nie jest to postulat jednej osoby, z którym pozostali mieszkańcy się nie zgadzają – zapewnia rzeczniczka.

Urzędnicy biorą też pod uwagę inne pomysły na spowolnienie ruchu, np. wyniesione skrzyżowania. Jednak, jak przekonują, miejskie ulice są zbyt wąskie, by wprowadzić takie rozwiązania jak np. szykany, azyle, poszerzanie chodników czy inne formy zwężenia drogi. Przypominają, że każdy taki obiekt na drodze musi być zatwierdzony przez inżyniera ruchu i jest uwarunkowany przepisami.

– Tak naprawdę rozwiązanie jest banalnie proste, ale wymaga pewnej solidarności. Po prostu wszyscy musimy ograniczyć prędkość, wtedy żadne progi nie będą potrzebne – podkreśla Olesińska.

Remont ul. Leśnej ma zakończyć się do 10 listopada. Koszt tej inwestycji wynosi 828 tys. 750 zł.

BM

4 komentarze do “Jedźmy ostrożnie, to progi nie będą potrzebne

  • 7 października 2021 o 23:01
    Permalink

    No i fajnie. Po leśnej jeżdżą warianty w BMW to teraz przynajmniej nie będą latać bokiem.

    Odpowiedz
  • 8 października 2021 o 21:49
    Permalink

    Miasto bezprawia nie ma strazy nie ma miedzy blokami spowalnivzy kolo placow zabawa kierowcy prakuja na wjazdach na trawie wszedzie ,a miasto sobie kwaitki 10 razy do roku przesadza ,zamiast sie zajac bezpieczeństwem

    Odpowiedz
  • 10 października 2021 o 15:10
    Permalink

    A nie można postawić kilku fotoradarów, albo chociaż zwiększyć częstotliwość ręcznej kontroli prędkości?
    Nie będzie kosztów – same się sfinansują a i poprawa bezpieczeństwa będzie większa

    Odpowiedz
  • 13 października 2021 o 14:12
    Permalink

    Na większości tych małych uliczek powinno być ograniczenie 30lm/h. W większości przypadków nie ma tam chodnika i mieszkańcy wychodzą wprost pod koła ze swoich posesji.

    Niestety

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.