Związek ratunkiem dla transportu?

Czy niebawem powstanie powiatowo-gminny związek, który pomoże rozwiązać problemy komunikacyjne mieszkańców powiatu otwockiego? Zarząd powiatu prowadzi intensywne działania na rzecz powołania Otwockich Przewozów Gminno-Powiatowych. Jest już gotowy projekt statutu związku, który będzie przesłany do wojewody mazowieckiego

SYLWIA WYSOCKA

W powiecie otwockim nie tylko po lockdownie wciąż słychać głosy o braku możliwości dojazdu z poszczególnych miejscowości do szkół lub instytucji publicznych w stolicy powiatu oraz do innych środków transportu łączących Otwock z Warszawą. Czy nadzieją na rozwiązanie tych problemów może być powołanie powiatowo-gminnego związku, który zapewni współpracę i współfinansowanie transportu autobusowego przez poszczególne samorządy? Władze powiatu mają takie plany. Od wielu tygodni między powiatem a władzami poszczególnych gmin toczą się rozmowy na temat powołania związku powiatowo-gminnego. Tego typu związki tworzone w różnych regionach Polski służą zaspokajaniu potrzeb ich uczestników w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Przykładem jest powołany w czerwcu Wielkopolski Transport Regionalny.

Sprawa nie jest prosta, wymaga decyzji, deklaracji, a przede wszystkim nakładów finansowych. Utworzenie związku przez jednostki samorządu terytorialnego wymaga opracowania statutu, który po uzgodnieniu z wojewodą zostanie przyjęty bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady gminy lub powiatu. Związek nabywa osobowość prawną po rejestracji z dniem opublikowania statutu w wojewódzkim dzienniku urzędowym. Obecnie projekt statutu związku powiatowo-gminnego z terenu powiatu otwockiego po konsultacjach z samorządami gminnymi ma zostać przekazany wojewodzie mazowieckiemu.

Odpowiadamy na potrzeby mieszkańców

O idei powołania związku i płynących z tego korzyściach rozmawiamy z wicestarostą PAWŁEM ZAWADĄ

W poniedziałek, 4 października odbyło się kolejne spotkanie władz powiatu otwockiego z przedstawicielami poszczególnych gmin. Zapadły już konkretne decyzje dotyczące powołania związku?

– Włodarze poszczególnych gmin już wcześniej otrzymali projekt statutu związku o nazwie „Otwockie Przewozy Gminno-Powiatowe”. Przedstawiciele gmin zgłosili do statutu swoje uwagi, które zostały naniesione, po akceptacji pozostałych uczestników rozmów. Na spotkaniu 4 października jeszcze raz omawialiśmy projekt tego statutu. Mamy wstępne zatwierdzenie go przez wszystkich włodarzy, teraz dokument będzie przesłany do wojewody w celu uzgodnienia zapisów.

Po zaaprobowaniu przez wojewodę będą potrzebne uchwały rad gmin o przystąpieniu do związku powiatowo-gminnego. Na razie mogę powiedzieć, że w poniedziałkowym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wszystkich gmin. Mam nadzieję, że te gminy, które się wahają, przystąpią do związku. Chodzi o to, żeby optymalnie rozwinąć sieć komunikacyjną. To jest możliwe. 28 czerwca 2021 roku w Wielkopolsce został utworzony największy związek powiatowo-gminny, w którego skład wchodzi pięć powiatów i 18 gmin. My idziemy w ślad za dobrym przykładem i też tworzymy związek powiatowo-gminny, aby odpowiedzieć na potrzeby mieszkańców i zapewnić im komunikację tam, gdzie jej nie ma albo gdzie wymaga ona udoskonalenia.

Czy to znaczy, że na terenie powiatu powstaną nowe linie autobusowe, które będą łączyć wszystkie miejscowości z Otwockiem?

– Po części jest szansa na to, żeby utworzyć nowe linie, dlatego są potrzebni przedstawiciele gmin jako członkowie związku, którzy będą mogli wnosić o to, do czego dążą poszczególne gminy, czyli utrzymanie obecnych sieci komunikacyjnych i tworzenie nowych linii. Podejmowane w ramach związku działania będą obejmowały zarówno planowanie rozwoju transportu, jak i zarządzanie istniejącymi liniami komunikacyjnymi poprzez stworzenie spójnego systemu komunikacji publicznej.

Wspomniał pan o gminach, „które się wahają”, jeśli chodzi o przystąpienie do związku…

– Gmina Celestynów zastanawia się nad przystąpieniem, gmina Kołbiel bierze pod uwagę obecne linie komunikacyjne, rozważając swój udział w kontekście przyszłych finansów. Nie ukrywam, że gminy poznały koszty funkcjonowania związku. Każda z nich będzie musiała wnosić składki członkowskie. Projekt został przesłany włodarzom gmin. Gdy to zostanie zaakceptowane, związek będzie miał rację bytu. Związek powiatowo-gminny musi mieć swoją strukturę, etatowych pracowników, którzy będą zarządzali tymi liniami. Muszą to być osoby kompetentne, odpowiedzialne, mające wiedzę w zakresie transportu publicznego, pozyskujące środki z zewnątrz, aby te linie były jak najbardziej ekonomiczne i odpowiadały potrzebom mieszkańców powiatu.

Czy to oznacza powołanie nowej komórki w starostwie?

– Raczej podmiotu, który ma osobowość prawną: związku powiatowo-gminnego, w którym każda gmina będzie miała swojego przedstawiciela reprezentującego jej interesy w sferze komunikacji.

Wysokość składek jest już konkretnie określona?

– Przyszłe władze związku, czyli zgromadzenie członków, ustalą w drodze uchwały wysokość takiej składki. Jest propozycja, że może to być 3 zł 50 gr od każdego mieszkańca gminy. Oprócz składki będą oczywiście koszty ponoszone w związku z liniami, które będą funkcjonowały na terenie poszczególnych gmin. Obecnie koszty funkcjonowania takich linii są ogromne, np. dwie nasze linie powiatowe to wydatek ok. 690 tys. zł rocznie. Składki członkowskie są po to, żeby mogła funkcjonować struktura związku powiatowo-gminnego zapewniająca jego bieżącą obsługę, a także utrzymanie biura w starostwie lub w urzędzie jednej z gmin.

Jakie będą więc korzyści dla gminy z przynależności do takiego związku? Co powoduje, że jest to lepsza oferta niż zorganizowanie transportu we własnym zakresie, bez konieczności płacenia składki?

– Korzyści jest kilka. Przede wszystkim sprawami transportu zbiorowego nie będą zajmować się już pracownicy urzędów – związek będzie zarządzał siecią komunikacyjną i pozyskiwał środki z zewnątrz. Na tyle, na ile będzie to możliwe, gmina zostanie odciążona w tym zakresie. W kosztach linii prowadzących przez kilka gmin będą partycypować również inne samorządy. Weźmy np. trasę Kołbiel – Otwock. Gdyby gmina Kołbiel chciała zorganizować taką linię, musiałaby liczyć się z kosztami rzędu 290 tys. zł rocznie. Jednak gdy inne samorządy będą partycypować w tych kosztach, dopłata do funkcjonowania linii przez gminę wyniesie 7112 zł. Tak to będzie funkcjonować, z założeniem że związek będzie nie tylko dzielił koszty, lecz także pozyskiwał dodatkowe środki. Rozmawialiśmy m.in. z powiatem oławskim, gdzie funkcjonuje taki związek powiatowo-gminny i jego operatorem jest PKS, która zaspokaja potrzeby całego powiatu. To się sprawdza, ponieważ jest ujednolicona struktura linii komunikacyjnych, czyli zakres godzin funkcjonowania autobusów, rozkładów jazdy i opłat za bilety.

Czy mieszkańcy mogą mieć nadzieje na powrót dworców? Nie wszędzie pasażerowie mają gdzie czekać na te autobusy. Czy zakłada się rozwój tego typu infrastruktury?

– Obecnie ważne jest, aby powstał podmiot, który będzie organizował sieć komunikacyjną i nią zarządzał, ale w przyszłości na pewno tak. To są ogromne nakłady, jednak niewykluczone, że pojawią się środki unijne na tego typu cele.

Związek uwzględnia zarządzanie SKM-ką?

– Na razie skupiamy się na komunikacji autobusowej, nie rozmawialiśmy o SKM-ce, ale przyszłościowo jest to kwestia otwarta.

W jakiej perspektywie czasowej można spodziewać się powołania związku?

– Myślę, że z końcem listopada będziemy mieć odpowiedź od wojewody w sprawie statutu. Następnie gminy będą musiały podjąć stosowne uchwały w tej kwestii. Mam nadzieję, że na początku nowego roku po przeprocedowaniu przez samorządy odeślemy statut do wojewody i za jego pośrednictwem do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji w celu wpisania do rejestru nowego związku powiatowo-gminnego.

Czy związek będzie mógł rozszerzać zakres współpracy o inne dziedziny poza transportem?

– Oczywiście. Może to być służba zdrowia, oświata, pomoc społeczna. Prawo to dopuszcza. Dotychczas gminy i powiaty koncentrowały się na komunikacji miejskiej, być może będzie można uwzględnić również budowę dróg. My także na razie chcemy skupić się na komunikacji, bo widzimy, że jest to ogromna potrzeba.

Rozmawiała Sylwia Wysocka

3 komentarze do “Związek ratunkiem dla transportu?

  • 14 października 2021 o 08:25
    Permalink

    To kiedy uruchomicie pierwszy gminno-powiatowy autobus?
    Koszt linii Otwock-Kołbiel to 290.000zł, koszt linii w Związku to 7112zł, czyli ok. 2,5% ceny wyjściowej… bajka.
    A może pół prawda? Inne gminy się dołożą ale i gmina Kołbiel dołoży się do innych linii w innych gminach i suma sumarum znowu wyjdzie 290tys.

    Odpowiedz
  • 17 października 2021 o 14:44
    Permalink

    Niech wreszcie powstanie jakaś dobra linia która zapewni dobry dojazd mieszkańcom bo to co dzieje się teraz to śmiech na sali. Mieszkańcy gminy Karczew maja utrudniony dojazd do Otwocka, nie ma autobusów. Żyjemy jak w średniowieczu.

    Odpowiedz
  • 18 października 2021 o 08:08
    Permalink

    Dziś rano, godzina 6:50, stacja PKP Otwock. Oba parkingi po obu stronach stacji zapełnione samochodami w 70-80%.
    Panie Prezydencie, jak to ma działać? Autobusów nie ma, parkingów nie ma. Są płatne i jak obiecałeś będzie ich więcej. No chyba nie tędy droga. Nowe parki w mieście są super, ale nie tylko to jest potrzebne. Chyba sam też masz auto? Spróbuj korzystać z publicznych parkingów to zrozumiesz, jak nie wiesz o co mi chodzi.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.