Jesteśmy skazani na modernizację i jeszcze mamy za to płacić?

Takiego obrotu sprawy nie spodziewały się władze Józefowa, które od kilku lat ustalają z PKP PLK różne rozwiązania komunikacyjne podczas planowanej modernizacji linii kolejowej na wysokości miasta. W ramach inwestycji ma powstać m.in. kilka przejść podziemnych, ronda, ścieżki rowerowe, wiadukt i tunel drogowy. Teraz okazuje się, że rozwiązania, o których mówiło się od dawna, są bardziej kosztowne i inwestor oczekuje ich dofinansowania. Władze Józefowa i powiatu otwockiego załamują ręce, bo jak nieoficjalnie dowiedziała się „Linia”, chodzi o kwotę ok. 30 mln zł

AGNIESZKA JASKULSKA

Wiele razy informowaliśmy, że PKP PLK w latach 2024-2026 planują przeprowadzenie remontu linii kolejowej na odcinku Warszawa-Wawer – Otwock. Podczas modernizacji kolei na wysokości Józefowa zajdzie wiele zmian. Dlatego od kilku lat władze miasta i powiatu otwockiego prowadzą z inwestorem rozmowy dotyczące planowanych rozwiązań komunikacyjnych, które mają ułatwić życie mieszkańcom po tym, jak miasto przetną cztery tory i krajobraz Józefowa całkowicie się zmieni.

– Józefów przedstawił kilka propozycji, które PKP PLK zaakceptowały – podkreśla Krystyna Olesińska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Józefowa. – W ramach modernizacji linii kolejowej ma zostać wybudowany wiadukt między PKP Falenica a PKP Michalin na wysokości ulic Brücknera-Werbeny ze zjazdami zakończonymi rondami. Na wiadukcie mają powstać także ścieżka rowerowa i chodnik dla pieszych – tłumaczy Olesińska. – W ramach tego zadania miałoby zostać wybudowane rondo na ul. Brücknera umożliwiające przejazd wiaduktem i łączące się z ul. Sikorskiego. Dodatkowo będą przebudowane fragmenty ul. Piłsudskiego i ul. Sikorskiego. Na obu drogach miałyby powstać ronda umożliwiające wjazd na wiadukt – dodaje starosta Krzysztof Szczegielniak.

To jeszcze nie koniec. – Między PKP Michalin a PKP Józefów w zamian za zlikwidowany przejazd kolejowy na wysokości ulic Cichej i Matejki  zaplanowano tunel drogowy ze ścieżką rowerową zakończoną po obu stronach rondami – wylicza Olesińska. – Tunel miałby prowadzić pod torami i połączyć drogi powiatowe ul. Sikorskiego i ul. Piłsudskiego. W ramach robót towarzyszących budowie tunelu jako dojazdy miałyby powstać po dwa ronda na każdej z dróg zlokalizowanych wzdłuż torów. Pierwsze rondo umożliwiające wybór kierunku jazdy, w tym przejazd pod linią kolejową, a drugie bezpośrednio nad tunelem, łączące drogę powiatową z drogą gminną. Równocześnie wzdłuż nowo wybudowanych dróg powstałyby nowe ciągi piesze i rowerowe, zjazdy do posesji oraz odwodnienie – tłumaczy starosta Krzysztof Szczegielniak.

Obok tunelu dodatkowo zaplanowano wykonanie przejścia podziemnego dla pieszych. – Na istniejących peronach mają powstać po dwa przejścia podziemne stanowiące również wejścia na peron, które będą dostosowane do osób z ograniczoną możliwością poruszania się. Poza tym przewidziano budowę przejścia podziemnego dla pieszych i rowerzystów na wysokości tzw. starej Wiązowskiej – dodaje Krystyna Olesińska.

Rozwiązania komunikacyjne, które dotychczas ustalił józefowski samorząd z inwestorem modernizacji linii kolejowej nr 7, były pozytywnie przyjęte przez mieszkańców. Jednak sytuacja skomplikowała się po ostatnim spotkaniu, w którym uczestniczyli przedstawiciele PLK, władz Józefowa i starostwa powiatowego, bo większość planowanych rozwiązań komunikacyjnych dotyczy dróg powiatowych.

Na ostatniej sesji burmistrz Marek Banaszek krótko omówił sytuację i wspomniał, że PLK PKP naciskają na władze miasta, by dofinansowały inwestycję w zakresie układu drogowego, który ma powstać podczas modernizacji linii kolejowej. – Podczas remontu dużo się zmieni. Dwa przejazdy drogowo-kolejowe, tzn. w Michalinie na ul. Granicznej i ul. Willowej oraz w Józefowie na ul. Polnej i ul. Skłodowskiej, przestaną istnieć – podkreśla burmistrz Marek Banaszek. Zamiast przejazdów powstaną skrzyżowania bezkolizyjne wraz z infrastrukturą drogową. – Według PKP PLK modernizacja na wysokości Józefowa ma kosztować ok. 100 mln zł. Dlatego podczas ostatniego spotkania inwestor naciskał, żeby nasz samorząd dofinansował inwestycję na poziomie 20-30 proc. – mówi Marek Banaszek. Na sesji burmistrz Józefowa przyznał, że miasto od kilku lat prowadzi z inwestorem rozmowy dotyczące planowanej modernizacji, ale dotychczas deklaracje w sprawie dofinansowania inwestycji nie padły, a teraz inwestor bardzo na to naciska. – Przecież nasze miasto nie oczekiwało nowych torów i ta inwestycja nie upiększy Józefowa, wręcz przeciwnie. Miasto będzie przecięte czterema torami. Zostaną wycięte drzewa, które obecnie stanowią naturalną barierę ochronną. Jesteśmy skazani na modernizację linii kolejowej i jeszcze mamy zapłacić za część inwestycji – zwraca uwagę burmistrz Józefowa. I tłumaczy, że samorząd nie wie, jak wybrnąć z tej sytuacji, bo jeśli miasto nie dofinansuje inwestycji, to PLK mogą rozważyć budowę czterech torów np. bez tunelu, zostawiając mieszkańcom przejazd naziemny. – Nie wyobrażam sobie tego i nawet jeśli przepisy uwzględniają takie rozwiązania, to zdrowy rozsądek nie, bo nie da się tak żyć – zaznacza burmistrz.

– Podczas spotkania z PKP PLK nie było wskazania, co miałyby finansować władze Józefowa, a co powiatu otwockiego. Na razie rozmowy z inwestorem dotyczyły dofinansowania części inwestycji kolejowej przez dwa samorządy – tłumaczy starosta Krzysztof Szczegielniak. – Zarząd powiatu omówi sprawę podczas rozmów na temat budżetu na 2022 rok. Wysokość dofinansowania wskazana przez inwestora jest bardzo duża (na poziomie 20-30 mln zł – przyp. red.). Do tego inwestor jednocześnie oczekuje przejęcia przez powiat w użytkowanie obiektów drogowych i przejść dla pieszych. Chodzi m.in. o ich odśnieżanie, odwodnienie, malowanie oznakowania poziomego czy naprawianie nawierzchni jezdni i chodników, a także koszenie traw, malowanie barierek i ekranów np. na wiadukcie, który w większości będzie posadowiony na terenie Wawra – tłumaczy starosta. I podkreśla, że największe koszty generuje utrzymanie przepompowni i odwodnienia. – Szacujemy, że miesięczny koszt utrzymania jednej przepompowni to 3 tys. zł. W skali roku przy dwóch przepompowniach daje to kwotę ok. 89 tys. zł plus średnie zimowe utrzymanie jednego obiektu może wynosić ok. 10 tys. zł. Do tego dochodzą regularne przeglądy, ewentualne naprawy, które mogą pojawić się kilka lat po oddaniu obiektów do użytkowania, a także usuwanie z obiektów tzw. graffiti – wyjaśnia starosta Krzysztof Szczegielniak. I tłumaczy, że jeden obiekt z towarzyszącą infrastrukturą może w przyszłości kosztować samorząd nawet do 100 tys. zł rocznie. – Przejęcie w użytkowanie obiektów drogowych po modernizacji linii kolejowej i ich utrzymanie pociągnie za sobą wysokie koszty utrzymania, na co nie stać starostwa, tak jak prawdopodobnie nie będzie stać samorządu powiatu otwockiego na dofinansowanie inwestycji kolejowej w kwocie, której oczekują PLK – zaznacza starosta. I podkreśla: – Jesteśmy w stałym kontakcie z burmistrzem Józefowa i w tej sprawie mówimy jednym głosem – zapewnia Krzysztof Szczegielniak.

O to, jakie zadania i w jakiej wysokości miałyby dofinansować lokalne samorządy, „Linia” zapytała PKP PLK. – Pod koniec września odbyło się kolejne cykliczne spotkanie przedstawicieli PLK, starostwa powiatowego i Urzędu Miasta Józefowa dotyczące kwestii budowy dwóch skrzyżowań bezkolizyjnych w Józefowie – tłumaczy Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK. – Na spotkaniu były omawiane m.in. zasady współpracy przy budowie bezkolizyjnych skrzyżowań na ul. Werbeny i ul. Cichej, a także rozbudowy miejskiego układu komunikacyjnego, współfinansowania prac oraz utrzymywania obiektów po zakończonej inwestycji. Wynikiem ustaleń prowadzonych w ramach planowanej modernizacji linii będzie podpisanie przez wszystkie strony porozumienia – zapewnia enigmatycznie Karol Jakubowski. I dodaje, że Polskie Linie Kolejowe dążą do zapewnienia mieszkańcom większego poziomu bezpieczeństwa dzięki budowie bezkolizyjnych skrzyżowań.

12 komentarzy do “Jesteśmy skazani na modernizację i jeszcze mamy za to płacić?

  • 28 października 2021 o 13:03
    Permalink

    Dobrze, że tunel drogowy ma mieć ścieżkę rowerową. W Otwocku jest z tym beznadziejnie. Wąziutki chodnik w tunelu koło stacji, a przy Żeromskiego slalom gigant.

    Odpowiedz
  • 28 października 2021 o 14:53
    Permalink

    Obiektywnie patrząc mieszkańcom nie na rękę są kolejne tory, jest to logiczne. Z drugiej strony miasto zostało założone przy torach co po części warunkowało jego rozwój i od zawsze powinno być brane pod uwagę, że kiedyś w przyszłości dojdzie do modernizacji. Przejazdy naziemne / kolizyjne to „morderstwo” dla lokalnej infrastruktury, a także ryzyko wypadków, a więc również zamknięć torowych, które będą generowały koszty dla PKP w stosunku do przewoźników. Obiekty bezkolizyjne są moim zdaniem korzystne dla wszystkich stron.

    Co do zasady każdy powinien płacić proporcjonalnie do zrealizowanej inwestycji na jego terenie. Np. budowa tunelu pod torami w Sulejówku ma być finansowana w 50,5% przez PKP, 42% przez MZDW i 7,5% przez m. Sulejówek (przetarg czeka na ogłoszenie terminu licytacji).

    Koszty utrzymania powinno finansować PKP.

    Odpowiedz
  • 28 października 2021 o 15:01
    Permalink

    A PiS mówił, że kasy jest mnóstwo. Tymczasem widać, że to mnóstwo jest tylko wtedy, gdy zabierze pieniądze na inwestycje mieszkańcom.

    Odpowiedz
  • 28 października 2021 o 21:32
    Permalink

    A to PKP ma własne pieniądze? Prezes z własnego portfela to finansuje? Przepraszam bardzo, ale wydawało mi się, że PKP dysponuje naszymi pieniędzmi.
    Mieszkańcy płacą za korzystanie z kolei, kolei zapewnia infrastrukturę za którą również MY wszyscy płacimy. Budżet państwa to też Nasze pieniądze.
    Więc skoro miasto ponosi takie koszty, a przewoźnik chce i jest zobowiązany modernizować linie, to dlaczego ma za to płacić miasto? Żeby z pozostałych środków można było przyznać sobie nagrody za wspaniałe projekty? Ludzie, obudźcie się.

    Odpowiedz
  • 29 października 2021 o 08:37
    Permalink

    Trzydzieści mln to nie jest tak dużo, zaledwie tydzień kary za izbę dyscyplinarną.

    Odpowiedz
    • 29 października 2021 o 09:29
      Permalink

      Nie jest drogo. Raptem niecałe pół Sasina.

      Odpowiedz
  • 30 października 2021 o 08:29
    Permalink

    Józefów i powiat chcą, żeby PKP wybudowały IM tunele i wiadukty za własne środki, a później jeszcze je utrzymywały i konserwowaly.
    Wyobraźmy sobie taką sytuację.
    Bezdomni żądają od miasta i powiatu, żeby te wybudowały im mieszkania, dały im pieniądze na urządzenie tych mieszkań, a na zakończenie podpisały umowę, że Józefów i powiat będą płaciły za utrzymanie i remonty tych mieszkań.
    Tak mniej więcej wyglądają żądaniami miasta i powiatu wobec PKP.

    Odpowiedz
    • 30 października 2021 o 15:30
      Permalink

      PKP chce zlikwidować istniejące przejazdy.
      Miasto, powiat i ludzie płacą za PKP/
      Nietrafione porównanie.

      Odpowiedz
      • 31 października 2021 o 14:45
        Permalink

        PKP nic nie chce likwidować.
        Przesłało pytanie do miast i powiatu, jak chcieliby zmodyfikować skrzyżowania drogowo kolejowe.
        To Józefów i powiat w odpowiedzi zażyczyły sobie – cytuję.

        „– Józefów przedstawił kilka propozycji, które PKP PLK zaakceptowały – podkreśla Krystyna Olesińska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Józefowa. – W ramach modernizacji linii kolejowej ma zostać wybudowany wiadukt między PKP Falenica a PKP Michalin na wysokości ulic Brücknera-Werbeny ze zjazdami zakończonymi rondami. Na wiadukcie mają powstać także ścieżka rowerowa i chodnik dla pieszych – tłumaczy Olesińska. – W ramach tego zadania miałoby zostać wybudowane rondo na ul. Brücknera umożliwiające przejazd wiaduktem i łączące się z ul. Sikorskiego. Dodatkowo będą przebudowane fragmenty ul. Piłsudskiego i ul. Sikorskiego. Na obu drogach miałyby powstać ronda umożliwiające wjazd na wiadukt – dodaje starosta Krzysztof Szczegielniak.

        A jak by było mało:

        To jeszcze nie koniec. – Między PKP Michalin a PKP Józefów w zamian za zlikwidowany przejazd kolejowy na wysokości ulic Cichej i Matejki zaplanowano tunel drogowy ze ścieżką rowerową zakończoną po obu stronach rondami – wylicza Olesińska. – Tunel miałby prowadzić pod torami i połączyć drogi powiatowe ul. Sikorskiego i ul. Piłsudskiego. W ramach robót towarzyszących budowie tunelu jako dojazdy miałyby powstać po dwa ronda na każdej z dróg zlokalizowanych wzdłuż torów. Pierwsze rondo umożliwiające wybór kierunku jazdy, w tym przejazd pod linią kolejową, a drugie bezpośrednio nad tunelem, łączące drogę powiatową z drogą gminną. Równocześnie wzdłuż nowo wybudowanych dróg powstałyby nowe ciągi piesze i rowerowe, zjazdy do posesji oraz odwodnienie – tłumaczy starosta Krzysztof Szczegielniak.
        A Obok tunelu dodatkowo zaplanowano wykonanie przejścia podziemnego dla pieszych.
        Jak się ma takie żądania – nowe ciągu piesze i rowerowe, ZJAZDY do posesji, odwodnienie, (w Celestynowie wykonała gmina), to trzeba płacić.

        Odpowiedz
        • 1 listopada 2021 o 18:20
          Permalink

          Wyrwane z kontekstu po rozmowach ze strony miasta.
          Pierwotnie zamiast przejazdu w Falenicy, Michalinie i Józefowie miał być tylko wyżej wspomniany wiadukt . Tylko.
          Józefów wystąpił o tunel, bo inaczej miasto byłoby podzielone na pół, dwa wiadukty na dwóch krańcach miasta.

          Środki którymi dysponuje PKP to także pieniądze mieszkańców Józefowa, bo nie dość że miasto dopłaca do linii, to płaci chociażby za bilety. Dlaczego Miasto ma ponosić podwójne koszty?

          Odpowiedz
  • 31 października 2021 o 19:31
    Permalink

    Mieszkam w Józefowie od pół wieku. To fakt, były tutaj zawsze te tory i faktem jest, że domy obrosły tę linię kolejową a nie odwrotnie.
    Jednakże dalsze rozbudowywanie tej linii jest chore od początku!
    Chociaż wiem ,że nic na to nie poradzi się już na tym etapie. Tak czy owak rozpychanie się kolei doprowadzi do totalnego podziału na „dwa Józefowy” tak jak tory podzieliły dzielnice w Warszawie.
    Uważam, że tak jak są stworzone obwodnice drogowe tak kolej powinna wynieść się z tej linii z ruchem dalekomiejskim, pozostawiając tu tylko pociągi podmiejskie.
    Tak miało być od przed wojny ,tj od jakiegoś 1936 roku. Miały tu jeżdzić pociągi podmiejskie, ta linia po to powstała. Póżniej za komuny zaczęły tu jeździć pociagi towarowe ( akurat te zniknęły) no i „Lubliny”. Dalej uważam ,że to nie jest środowisko na rozwój przyszłościowej linii i że kolej sobie idzie na łatwiznę!. Wyobrażacie sobie superszybkie pociągi na tej linii? Jeździ już Pendolino plącząc się jakoś między przejazdami, jakby „nieśmiało”, zwalnia przed przejazdami i stacjami, przyspiesza, staje. Jaką ma średnią prędkość zatem?
    No i to trąbienie! Te pociągi trąbią jak opętane!!! Kiedyś owszem jeździły, może były nieco bardziej hałaśliwe jeśli chodzi o trakcję ale nie trąbiły tak donośnie!. Dobrze, wiem, muszą. Bo jest jakiś przepis. Ale zobaczmy co to spowodowało. Ludzie spać nie mogą. Tak więc ciężko o logiczną symbiozę pomiędzy miastem Józefów a koleją. Nie będzie dobrze.

    Odpowiedz
  • 3 listopada 2021 o 19:15
    Permalink

    Szczegielniaka nauczyciela nikt w Warszawie nie bierze na poważnie, więc zrobią jak im się w PKP podoba. Jestem ciekawa tylko gdzie im zmieszczą się zjazdy do tunelu pod torami szczególnie że droga i domy są przy samych torach

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.