Dieta na rozgrzewkę

W trakcie sezonu jesienno-zimowego organizm osób starszych – zwłaszcza zmagających się z problemami ciśnieniowymi, krążeniowymi czy oddechowymi – jest szczególnie narażony na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych, w tym sporych dobowych różnic czy nagłych wahań temperatur. Istotnym wsparciem dla seniorów może okazać się zmiana diety na rozgrzewającą, tzn. taką, której składniki skutecznie i długofalowo ocieplą organizm

AGATA LEGAN

O ile oczywiste wydaje się, że w zimniejsze dni należy zadbać o odpowiednio ciepły ubiór, pamiętać o noszeniu skarpet czy czapki, wymianie kołdry na grubszą czy wyciągnięcie z szafy koca, którym będzie można okryć się w długie wieczory, o tyle zmiana diety na typowo jesienną wciąż należy do rzadkości. Zazwyczaj ogranicza się to wyłącznie do zastąpienia chłodnych napojów ciepłą herbatą lub kawą zbożową, ogórków – pomidorami, a lodów – budyniem. Podstawą proodpornościowego menu na chłody powinny być jednak dania warzywne, wywary, zupy, pełne ziarna i inne produkty zasobne w składniki mineralne, a także przyprawy, które mają ogromny wpływ na funkcjonowanie termiki ludzkiego ciała, nie tylko zdolności regulacyjne, lecz także odczuwanie temperatur i całą szeroko pojętą gospodarkę energetyczną organizmu. Ponadto szczególnie istotna jest temperatura serwowanych dań. Jedzenie ciepłych (nie gorących!) posiłków pozwala organizmowi oszczędzić sporo energii (bo nie jest ona zużywana na podgrzewanie pokarmu w żołądku), która w sezonie jesienno-zimowym jest potrzebna m.in. właśnie do utrzymania prawidłowej temperatury ciała. W efekcie lepiej funkcjonuje nie tylko sama termoregulacja, lecz także układ trawienny (metabolizm) czy układ immunologiczny. Potrawy powodujące rozgrzanie organizmu są zalecane również osobom cierpiącym z powodu zmęczenia, depresji, wzdęć, senności, zimnych dłoni czy stóp, a nawet deficytów koncentracji.

Ogrzewanie od rana

Podstawą rozgrzewającej diety powinny być ciepłe i pożywne śniadania – wówczas od samego rana ciało wypełnia wspomniana energia, a trwałe uczucie sytości pozwala mu lepiej chronić się przed niekorzystną aurą na zewnątrz. Warto wiedzieć, że wyposażeni w takie oręże jesteśmy też bardziej skłonni do aktywności – chętniej wyjdziemy na spacer, do ogrodu czy po zakupy (i nie będzie nam zimno na samą myśl o pobycie na dworze). Taki zastrzyk dobrej energii to również znacznie mniejsze ryzyko nagłych napadów głodu w ciągu reszty dnia czy dość zgubnej ochoty na „coś słodkiego”.

Jakie produkty wybierać? Idealnym jesienno-zimowym śniadaniem będzie owsianka z orzechami, ziarnami, jagodami, malinami czy innymi owocami, które dodatkowo dostarczą witamin i antyoksydantów. Sprawdzą się też inne serwowane na ciepło kasze – jaglana, ryżowa lub manna. Można je blendować na gładką masę i dowolnie komponować z różnego rodzaju dodatkami, nawet pokruszoną gorzką czekoladą czy miodem – idealnym na ten czas zastępnikiem dla cukru, który sam w sobie poprawia nasz komfort cieplny i działa przeciwbakteryjnie. Inne wersje ciepłego porannego posiłku to np. budyń na mleku kokosowym, pełnoziarniste tosty z awokado lub naleśniki z mąki żytniej z konfiturą dyniową. 

Obiad na ostro

W okresie jesienno-zimowym mamy naturalnie większą ochotę na zupy, co nie oznacza, że musimy codziennie jeść obiad złożony z dwóch dań. Postawmy raczej na sycące zupy kremy, np. z warzyw strączkowych, takich jak fasola, groch, cieciorka czy soczewica, które są skarbnicą błonnika i cennych minerałów, a do tego mają niski indeks glikemiczny i lubią solidne doprawianie korzennymi, rozgrzewającymi przyprawami. Dobrym rozwiązaniem na chłodne dni będą też tzw. dania jednogarnkowe, np. leczo z mięsną wkładką (świetnie sprawdza się bardzo pikantne hiszpańskie chorizo), węgierska zupa gulaszowa ze sporą ilością mięsa i papryki czy staropolski żurek z chrzanem, ziemniakami, białą kiełbasą i jajkiem.

Jeśli koniecznie potrzebujemy drugiego dania – na to pierwsze wybierzmy lekkie, ale bogate w składniki wywary (obojętnie, czy warzywne, czy mięsno-warzywne), które błyskawicznie postawią nas na nogi i ogrzeją od środka. Warto pamiętać, że sprawdzoną i od pokoleń niezawodną zupą leczniczą jest rosół.

Jesień i zima to dobry czas, by spróbować potraw kuchni meksykańskiej i indyjskiej, dań z dziczyzny lub jagnięciny oraz różnego rodzaju pieczonych warzyw: papryki, bakłażana, cukinii, ziemniaków, cebuli, dyni, pietruszki, pora. Co najważniejsze, do każdego posiłku należy stosować zioła i przyprawy na rozgrzewkę: nie tylko te popularne, jak pieprz, czosnek, chrzan czy majeranek, lecz także: imbir, chilli, cynamon czy kurkumę. Te ostatnie można również z powodzeniem dodawać do napojów, od herbat i kaw, po soki i kompoty.

Korzenie na dobranoc

Kubek ciepłej wody z miodem, kawy zbożowej czy dobrej jakości kakao będzie doskonałym uzupełnieniem śniadania. Taką wodę można popijać również w ciągu dnia, na zmianę z herbatami i naparami ziołowymi lub z owocowego suszu. Szklaneczka podgrzanego domowego kompotu od czasu do czasu także nie zaszkodzi. Oprócz wspomnianych przypraw do zaparzanej herbaty czy ziół można dolać trochę soku z czarnego bzu, malin, lipy lub sosny. Ogrzewają już samym aromatem, a przy tym wzmacniają, odprężają i koją nerwy, więc świetnie sprawdzą się przed snem. Regularne picie ostrych korzennych napojów to z kolei naturalne antidotum na przeziębienia i inne infekcje.

Jesienią i zimą warto codziennie sięgać po:

imbir – ma bardzo charakterystyczny, intensywny i ostry, ale też lekko słodkawy smak. Wspaniale rozgrzewa, łagodzi niestrawność i nudności, działa lekko przeciwbólowo, poprawia wrażliwość na insulinę, wspiera procesy trawienne i pracę wątroby, pomaga w walce z wszelkiego rodzaju infekcjami. Nadaje się praktycznie do każdego dania: zarówno do zup i sosów, jak i dań mięsnych, grzybów i makaronów, a także przetworów, takich jak przeciery, konfitury, syropy, i deserów – ciast, ciasteczek, pierników, budyniów i wiele, wiele innych;

cynamon – ma słodki, korzenny aromat i nieco ostry posmak. Pobudza wydzielanie ciepła przez organizm, przyspiesza przemianę materii, stymuluje produkcję soków żołądkowych, korzystnie działa na gospodarkę glukozą, ma właściwości antybakteryjne i antyoksydacyjne. Sprawdza się jako dodatek do deserów i ciast, szczególnie owocowych, np. szarlotki lub crumble, chętnie stosowany do świątecznych wypieków, ale też syropów, np. na kaszel, oraz dań mięsnych;

kurkumę – łagodna w smaku, choć w większej ilości pikantna. Jej głównym składnikiem jest silny antyoksydant – kurkumin, który działa przeciwzapalnie, obniża poziom histaminy, skutecznie zwalcza wolne rodniki odpowiedzialne za rozwój tzw. chorób cywilizacyjnych. Kurkuma rozgrzewa, poprawiając krążenie, a ponadto chroni żołądek i wątrobę, zabezpiecza organizm przed toksynami i ma delikatne właściwości przeciwbólowe (na bóle mięśniowe). Jest idealna do kompotów, konfitur, potraw z ryżu i warzyw;

chilli – to mieszanka ostrej papryki, pieprzu cayenne i innych podobnych przypraw, swój smak zawdzięcza kapsaicynie – substancji o właściwościach bakteriobójczych, działającej leczniczo i pobudzająco na układ pokarmowy i immunologiczny. Chroni przed zatruciami, zawiera mnóstwo antyoksydantów, witaminy C i składników aspirynopodobnych. Zalecane do spożycia nie tylko w celach grzewczych i profilaktycznych, lecz także po to, aby złagodzić bóle głowy i stawów, stany zapalne oraz poprawić samopoczucie. Dodaje się je do potraw z mięs i warzyw, zup, sosów, a także… czekolady, z którą doskonale się komponuje.

UWAGA:

Analogicznie do produktów rozgrzewających istnieją też takie, które wychładzają organizm. Przynajmniej w czasie kilku zimniejszych miesięcy warto ich unikać lub chociaż ograniczyć ich ilość w codziennej diecie. Należą do nich m.in. cytrusy (zastąpmy je kiszonkami), twarogi i jogurty, a także warzywa i owoce spożywane na surowo (zimą można je jeść na ciepło, jako konfitury czy pić przyrządzone z nich kompoty, najlepiej domowe i niedosładzane). Prawidłowej termice nie służą też produkty z białej mąki, np. bułki czy rogale, które często są podstawą naszych śniadań i kolacji – na ich trawienie organizm traci bardzo dużo zasobów energii, na skutek czego potem łatwiej marznie.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.