Pumptrack jednak przy Mazurze?

Budowa pumptracka w Karczewie nadal wzbudza dużo emocji. Na sesję w czwartek, 28 października przyszli mieszkańcy domów przy ul. Sosnowej, przy której miała powstać inwestycja. Są oni jednak przeciwni budowie pumptracka w bezpośrednim sąsiedztwie ich domów. Padła jednak nowa propozycja lokalizacji obiektu

Nie pierwszy raz podczas sesji Rady Miejskiej w Karczewie mieszkańcy okolic Szkoły Podstawowej nr 2, przy której miałby powstać pumptrack, wyrażali swoją dezaprobatę dla lokalizacji inwestycji. – Nie jesteśmy przeciwni budowie takiego obiektu, ale powinien on powstać w innym miejscu – podkreślali mieszkańcy podczas sesji. – Argument, że dzieciom i młodzieży łatwiej będzie dotrzeć do szkoły niż np. w okolice jeziora Moczydło, uważamy za nietrafiony, bo tam są tereny sportowe i rekreacyjne, więc wszyscy chętni docierają tam bez problemu – tłumaczyli.

Niewykluczone, że to właśnie okolice Moczydła i stadionu Mazura Karczew będą wzięte pod uwagę jako alternatywa dla lokalizacji pumptracku przy „Dwójce”. Taką propozycję zgłosił przewodniczący komisji rozwoju gospodarczego i ochrony środowiska Jarosław Jobda. – Proponuję teren przy boisku Mazura Karczew, w trójkącie pomiędzy dwoma kanałami, po przeciwnej stronie ul. Trzaskowskich w stosunku do placu zabaw. W tym miejscu gromadzi się młodzież. To jest blisko centrum miasta, teren jest monitorowany, nadzorowany, więc pod tym względem jest podobny do branej pod uwagę lokalizacji przy szkole. Moim zdaniem jego dodatkową zaletą jest to, że taka inwestycja pozwoli na ożywienie terenu nad Moczydłem. Tam znajdują się duże działki, które są słabo wykorzystane i trzeba je zaktywizować. Bardzo chętnie przenieślibyśmy tam pumptrack. Myślę, że wszyscy bylibyśmy z takiego rozwiązania zadowoleni, ponieważ inwestycja miałaby tam minimalne negatywne oddziaływanie na mieszkańców – podkreślił radny Jobda.

Burmistrz Michał Rudzki zadeklarował zorganizowanie na początku listopada wizji lokalnej w terenie. – Nie chodzi o to, żeby na siłę przepychać daną lokalizację, tylko o to, by znaleźć miejsce spełniające warunki bezpieczeństwa. Na przykładzie innych gmin widać, że tam, gdzie nie zostało to uwzględnione, dochodzi w tych miejscach do dewastacji – podkreślił burmistrz Rudzki.

Sprawa lokalizacji pumptracku wciąż pozostaje więc otwarta. Przypomnijmy, że na jego budowę gmina Karczew otrzymała na ten rok 200 tys. zł dofinansowania z samorządu województwa mazowieckiego w ramach Mazowieckiego Instrumentu Wsparcia Infrastruktury Sportowej.

SW

 

2 komentarze do “Pumptrack jednak przy Mazurze?

  • 5 listopada 2021 o 09:01
    Permalink

    ciekawe skąd „linia” bierze informacje…. czy ktoś z „dziennikarzy” chodzi na sesje rady?

    Odpowiedz
  • 5 listopada 2021 o 09:31
    Permalink

    „…Burmistrz Michał Rudzki zadeklarował zorganizowanie na początku listopada wizji lokalnej w terenie….” – Hmm ciekawe. Mamy informacje, że w tym tygodniu spotkanie się nie odbędzie. Koleje kłamstwo 🙁

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.