Radni dali podwyżkę sobie i burmistrzowi

Wprawdzie niejednogłośnie, ale Rada Miasta Józefowa zdecydowała o podniesieniu diet radnych średnio o 60 proc. Jak szacują miejskie służby finansowe, w przyszłym roku koszty utrzymania rady miejskiej wzrosną przez to o 144 tys. zł

ARTUR KUBAJEK

Dieta radnego jest wyliczana według zasad zapisanych w uchwale przyjętej przez radę miasta w grudniu 2006 roku. Znajdziemy w niej m.in. zapis, że maksymalna wysokość diety w przypadku Józefowa nie może przekraczać w ciągu miesiąca 75 proc. 1,5-krotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Jest ona co roku określana w ustawie budżetowej państwa. Przez ostatnie 15 lat wysokość kwoty bazowej miała jedyny wpływ na zmiany wysokości diet. Ostatnia z takich zmian miała miejsce w 2017 roku – maksymalna wysokość diety wynosiła wtedy 2 tys. 13 zł 57 gr (75 proc. 1,5-krotności  kwoty bazowej). I od tej kwoty była wyliczana procentowa wysokość diet dla poszczególnych radnych według zajmowanych przez nich funkcji (patrz niżej).

We wrześniu weszła w życie nowelizacja ustawy z 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, w wyniku której podniesiono graniczny próg maksymalnej kwoty diety z 1,5-krotności do 2,4-krotności kwoty bazowej. Maksymalna kwota będąca podstawą wyliczenia wysokości miesięcznej diety w przypadku radnych Józefowa wzrosła z 2 tys. 13 zł 57 gr do 3 tys. 220 zł i 96 gr, a co za tym idzie, powstała konieczność wprowadzenia zmian w uchwale podjętej w 2006 roku.

Projekt zmian znalazł się na sesji, która odbyła się w piątek, 5 listopada. Wcześniej był omawiany 3 listopada podczas posiedzenia połączonych komisji. W projekcie uchwały zaproponowano maksymalny wzrost wysokości diet średnio o 60 proc. Wniosek o nieprzyjmowanie uchwały zgłosił radny Mariusz Breś. – To nie jest czas na przyznawanie sobie podwyżek, obecnie wiele rodzin znajduje się w trudnej sytuacji, ludzie tracą pracę i dochody. Możemy przecież w uchwale z jednej strony uwzględnić wprowadzone przez rząd zmiany, z drugiej zaś tak zmienić pozostałe zasady wyliczania, aby finalnie wysokość diet nie wzrosła. A jeśli już nawet chcemy wydać te pieniądze, to przeznaczmy je na podwyżki dla pracowników urzędu miasta – przekonywał radny.

Ta propozycja wyraźnie nie spodobała się części radnych. – Ale, Mariusz, nie wszyscy muszą się z tobą zgadzać! – skomentowała radna Anna Masik, po czym przewodnicząca komisji budżetowo-gospodarczej Marianna Jakubowska zarządziła głosowanie, kończąc dyskusję na temat projektu uchwały. Głosami większości członków komisji podwyżka diet otrzymała pozytywną opinię.

Do dyskusji wrócono podczas sesji. Głos ponownie zabrał radny Breś. – Wszyscy państwo pełnicie tę funkcję społecznie. Przystępując do wyborów w 2018 roku, wiedzieliście, ile będzie wynosiła wasza dieta, i nikt tego nie zmieniał. Dzisiaj w sytuacji, gdy tej funkcji nie sprawujemy zawodowo, nie na miejscu jest podnoszenie sobie diet do maksymalnych stawek, gdy ludzie są zwalniani z pracy, są bezrobotni. Jak zamierzacie wyjaśnić sąsiadowi – który przez pandemię nie pracuje – że z jego podatków, które kiedyś odprowadzał, a dziś tego nie robi, bo nie pracuje, podnosicie sobie dietę do maksymalnych stawek? – pytał radny. I dodał: – To, że prawodawca taką możliwość dał, nie oznacza, że już dziś trzeba z niej korzystać, i to w sposób maksymalny. To są pieniądze podatników.

Radny zwrócił też uwagę, że w uzasadnieniu do uchwały nie zostało wskazane źródło sfinansowania podwyżki, nie ma też informacji, jaka to będzie kwota. Jak wyjaśniła skarbnik, oszacowano, że w skali roku wydatki z tego tytułu wzrosną o 144 tys. zł.

– Gdy zapytałem pracowników urzędu, czy w ostatnim czasie, np. pięciu lat, dostali podwyżkę choćby w wysokości 10 proc., odpowiedź była negatywna. Proponuję więc pani skarbnik, aby na następnej sesji o taką samą kwotę zwiększyć wynagrodzenia urzędnikom. Pracownicy urzędu miasta zasługują na to dużo bardziej niż my wszyscy tu siedzący – podkreślał Breś.

– W przyszłorocznym budżecie są przewidziane podwyżki dla urzędników miejskich. Nie zapoznawałem się jeszcze z projektem, ale z przeprowadzonych rozmów, wiem, że mają być one na poziomie 6-8 proc. – wyjaśniał przewodniczący rady Mariusz Batorski. – Nie zgodzę się również ze stwierdzeniem, że to są maksymalne podwyżki diet. W gminach ościennych, m.in. w Wawrze, radni dostają całą kwotę ryczałtem i zostaje ona pomniejszana za nieobecności, a to powoduje takie patologie, że czasami w wakacje, gdy nie ma posiedzeń, radny dostaje całą kwotę, jaką może dostać. W Józefowie radni dostają diety za posiedzenia, na których dyskutują i podejmują ważne dla miasta decyzje – ripostował Batorski.

Ostatecznie radni dziewięcioma głosami za (Jakub Bajtler, Mariusz Batorski, Wojciech Glinka, Barbara Kaczorek, Grzegorz Kruk, Anna Masik, Izabela Szczeblewska, Stanisław Zduńczyk, Urszula Zielińska), przy trzech głosach przeciwnych (Damian Podolski, Paweł Kołodziej, Mariusz Broś) i trzech wstrzymujących się (Edyta Orzechowska, Marianna Jakubowska, Monika Wachnik) podjęli decyzję o podwyżce diet.

Radni zdecydowali też o wysokości wynagrodzenia burmistrza Marka Banaszka. Również w przypadku wynagrodzeń dla prezydentów, burmistrzów i wójtów ustawodawca wprowadził zmiany dotyczące podstaw wyliczania wysokości miesięcznego wynagrodzenia, określając, że może ono wynieść maksymalnie 11,2-krotność kwoty bazowej, czyli 20 tys. 41 zł i 50 gr (dotychczas było to 12 tys. 525 zł brutto). Jednocześnie minimalne wynagrodzenie nie może być niższe niż 80 proc. maksymalnego, czyli 16 tys. 33 zł i 2 gr brutto miesięcznie. – Pensja zasadnicza jest uzależniona od liczby mieszkańców danej gminy z podziałem gmin do 15 tysięcy mieszkańców, od 15 do 100 tysięcy mieszkańców, powyżej 100 tysięcy oraz powyżej 300 tysięcy mieszkańców. I tu zaproponowałem stawki maksymalne dla gminy powyżej 15 tysięcy mieszkańców. Mimo że mamy powyżej 20 tysięcy mieszkańców i stawka dla burmistrza mogła być większa, nie chciałbym, aby burmistrz miasta Józefowa, które jest w różnych rankingach w czołówce i jest bardzo dobrze zarządzane, zarabiał mniej niż wójt, burmistrz jakiejś gminy czy miasta gdzieś w Polsce, które ma trzy tysiące mieszkańców. Stąd wzięła się propozycja wynagrodzenia w wysokości 17 tys. 420 zł brutto plus dodatek stażowy, co w sumie daje kwotę 19 tys. 500 zł – argumentował Batorski. Rada miasta większością głosów przyjęła uchwałę w zaproponowanym przez niego kształcie.

Po uchwalonych podwyżkach zarówno radnym, jak i burmistrzowi zostanie wypłacone wyrównanie liczone od 1 sierpnia 2021 roku.

 

Wysokość diet radnych Józefowa

Miesięczna wysokość diety przysługującej radnemu nie może przekraczać maksymalnej kwoty 3 tys. 220 zł i 96 gr. (75 proc. 2,4-krotności kwoty bazowej)

PRZEWODNICZĄCY RADY – dieta w wysokości 50 proc. maksymalnej kwoty

  • przed podwyżką: 1 tys. 6 zł 55 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 241 zł 57 gr za udział w każdej sesji i 120 zł 79 gr za udział w każdej komisji
  • po podwyżce: 1 tys. 610 zł 48 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 386 zł 52 gr za udział w sesji i 193 zł 26 gr za udział w każdej komisji

WICEPRZEWODNICZĄCY RADY – dieta w wysokości 25 proc. maksymalnej kwoty

  • przed podwyżką: 503 zł 28 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 241 zł 57 gr za udział w sesji i 120 zł 79 gr za udział w każdej komisji
  • po podwyżce: 805 zł 24 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 386 zł 52 gr za udział w sesji i 193 zł 26 gr za udział w każdej komisji

PRZEWODNICZĄCY KOMISJI STAŁYCH I DORAŹNYCH (z wyłączeniem rewizyjnej) – dieta w wysokości 12 proc. maksymalnej kwoty

  • przed podwyżką: 241 zł 57 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 241 zł 57 gr za udział w sesji i 120 zł 79 gr za udział w każdej komisji
  • po podwyżce: 386 zł 52 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 386 zł 52 gr za udział w sesji i 193 zł 26 gr za udział w każdej komisji

PRZEWODNICZĄCY KOMISJI REWIZYJNEJ – dieta w wysokości 15 proc. maksymalnej kwoty

  • przed podwyżką: 301 zł 97 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 241 zł 57 gr za udział w sesji i 120 zł 79 gr za udział w każdej komisji
  • po podwyżce: 483 zł 14 gr z tytułu pełnionej funkcji plus 386 zł 52 gr za udział w sesji i 193 zł 26 gr za udział w każdej w komisji

WICEPRZEWODNICZĄCY KOMISJI – dieta w wysokości 12 proc. maksymalnej kwoty

  • przed podwyżką: 301 zł 97 gr z tytułu pełnionej funkcji (tylko w przypadku każdorazowego prowadzenia posiedzenia komisji podczas nieobecności przewodniczącego) plus 241 zł 57 gr za udział w sesji i 120 zł 79 gr za udział w każdej komisji
  • po podwyżce: 386 zł 52 gr z tytułu pełnionej funkcji (tylko w przypadku każdorazowego prowadzenia posiedzenia komisji podczas nieobecności przewodniczącego) plus 386 zł 52 gr za udział w sesji i 193 zł 26 gr za udział w każdej komisji

RADNY – dieta w wysokości 12 proc. maksymalnej kwoty za udział w sesji, 6 proc. maksymalnej kwoty za udział w posiedzeniu każdej komisji, 8 proc. maksymalnej kwoty za każdy udział w pracach kontrolno-rewizyjnych

  • przed podwyżką: 241 zł 57 gr za udział w sesji, 120 zł 79 gr za udział w każdej komisji
  • po podwyżce: 386 zł 52 gr za udział w sesji, 193 zł, 26 gr za udział w komisji, 257 zł 68 gr za każdy udział w pracach kontrolno-rewizyjnych

8 komentarzy do “Radni dali podwyżkę sobie i burmistrzowi

  • 10 listopada 2021 o 11:42
    Permalink

    Brawo dla tych, którzy głosowali przeciwko podwyżkom diet. Ci co głosowali za, są hańbą dla Naszego miasta. Ludzie naprawdę klepią teraz biedę. Ceny są kosmicznie wysokie, idzie zima, ceny opału są kosmiczne. A Wy bezczelnie podwyższacie sobie wynagrodzenia!!! A może ludziom pracującym w sklepach jest lekko? Może magazynierom czy osobom w najróżniejszych warsztatach pracujących na śmieciówkach albo fikcyjnych umowach na 1/2 minimalnej krajowej żyje się jak w ulu??? To że możecie sobie podnieść pensje o to robicie zamiast się solidaryzować z Waszymi wyborcami, sąsiadami jest dla mnie hańbą. Powinno się was odwołać. WSTYD!!!

    Odpowiedz
  • 11 listopada 2021 o 20:15
    Permalink

    Do wyborów już niedaleko. To wszystko wam się wyliczy.

    Odpowiedz
    • 13 listopada 2021 o 10:34
      Permalink

      Jestem za a nawet przeciw. Też bym chciał sobie podnieść wynagrodzenie :)))))

      Odpowiedz
  • 12 listopada 2021 o 12:23
    Permalink

    Jak zwykle. Wszyscy chcą żeby miastem zarządzali fachowcy ale najlepiej to niech robią za minimalną krajową. Albo za darmo. Ludzie zastanowcie się. Ciekawe kto będzie chciał to wtedy robić.

    Odpowiedz
    • 12 listopada 2021 o 14:00
      Permalink

      Radni to „fachowcy”? Przecież większość z nich to tacy sami obywatele miasta jak my. Nie super specjaliści. W związku z tym, że są „wśród” nas powinni znać nasze potrzeby. I dlatego są jakby naszym głosem w radzie. I dlatego powinni się z nami utożsamiać, a nie robić z siebie gwiazdy polityki. Przecież nikt nie mówi, że mają pracować za darmo. Udział w sesjach rady miasta to jest ich praca dodatkowa. Każdy gdzieś pracuje na etacie czy prowadzi firmy. A radnym zostaję się z chęci zmiany czegoś w swoim mieście. Chyba, że się mylę i to tylko kolejna pajda, a udział w głosowaniach jest tylko na zaliczenie.

      Odpowiedz
  • 13 listopada 2021 o 10:50
    Permalink

    Syn milicjanta słabo opłacanym burmistrzem.. nie ma na to zgody. Jak najbardziej jestem za.

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2021 o 22:18
      Permalink

      Już bez przesady to są jedyne podwyżki na przestrzeni 10 lat. Dajcie spokój.

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 10:23
    Permalink

    Jak obecnej władzy – im się to po prostu należy!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.