Jesień we wnętrzach

Chociaż wystroju mieszkania czy domu nie zmieniamy równie często jak ubrań, sezonowość w designerskich trendach nie jest nowym zjawiskiem. Nie dotyczy wyłącznie dodatków, ale również mebli i wielkowymiarowych elementów, takich jak kolory ścian, płytki czy tapety. Jak z niej korzystać, by to, co typowo jesienne, mogło zostać z nami na kolejne pory roku? Trzeba robić to z umiarem i zawsze w zgodzie z własnym, ponadczasowym stylem

Agata Legan

Aura za oknem zawsze wpływa na to, co dzieje się we wnętrzach naszych domów: w chłodniejsze dni chętniej otaczamy się przytulnymi poduchami i grubszymi kocami, wyciągamy pojemniejsze kubki na ciepłą herbatę, a na stojaku w salonie układamy drewno do kominka. Coraz krótsze dni i silnie odczuwalny niedobór słońca sprawiają, że zaczynamy tęsknić za latem, światłem i nasyconymi barwami, które mogłyby poprawić nam nastrój i dodać choć trochę energii. To właśnie jesienią najczęściej kupujemy świece i sięgamy po przyjemne w dotyku, ogrzewające tkaniny, sztruks, welur czy wełna. W palecie barw, które nagle zaczynają nam się podobać, łatwo zauważyć wpływ natury: cynamonowe i karmelowe brązy, oranże i rudości, oliwkowe zielenie czy zgaszone żółcie wiodą prym nie tylko w dotkniętej jesiennymi zmianami przyrodzie, lecz także w aranżacjach salonów, sypialni, kuchni, a nawet łazienek.

Burgund i terakota

Ciepłe tony wiodą prym każdej jesieni, ale rok 2021 zdominował przede wszystkim głęboki ciemny odcień czerwieni – burgund, który przeniknął do świata designu wprost z pokazów mody. Jego zasadniczą zaletą jest to, że pasuje zarówno do stonowanych skandynawskich wnętrz, jak i tych rustykalnych z dominującą ilością drewna, a nawet industrialnych, gdzie doskonale współgra z betonem czy metalem, jest bowiem elegancki i jednocześnie wyrazisty. Burgund sprawdzi się jako jeden mocniejszy akcent w pomieszczeniu – może nim być np. pufa, dywan lub kredens w tym kolorze. Dobrym pomysłem będzie też np. ciemnowiśniowa zastawa czy bordowy wazon.

Terakota kojarzy się często z wakacyjnym klimatem, krajami południa, balkonami pełnymi sukulentów, brukowanymi uliczkami, dachami starych miast i klimatycznymi ceglanymi fasadami – nic więc dziwnego, że kolor ten robi furorę właśnie teraz, gdy jesteśmy szczególnie spragnieni ciepła i pozytywnych myśli. Poza klasyką w postaci doniczek pojawia się także na meblach, np. sofach – te w odcieniach karmelu, pomarańczu i brązu wypierają dominujące dotąd szarości. Ciepłe ziemiste oranże prezentują się też dobrze na stolikach kawowych i elementach oświetlenia, a wśród dodatków na pledach, ręcznikach, ramkach, szkle, akcesoriach łazienkowych czy pościeli.

CIEKAWOSTKA:

Jesienią 2021 wiele marek wnętrzarskich wprowadziło w swoich aranżacjach nowy kolor – greige, stanowiący wyważone połączenie szarości i beżu – ma on być idealnym tłem dla innych barw jako jednocześnie kojący i neutralny, ciepły i elegancki. Polecany jest zwłaszcza na ściany jako idealne zastępstwo dla klasycznej bieli.

Plecionki i futerka

Elementy plecione z juty, rattanu, trawy morskiej czy wikliny cieszą się niesłabnącą popularnością od wielu sezonów. Najczęściej odwołują się do stylu marinistycznego, wiejskiego i boho, ale mogą mieć także na tyle prostą formę, by być całkowicie uniwersalne. Kosze, abażury, zagłówki, fronty szuflad czy szafek, siedziska, ramy luster – możliwości wprowadzenia plecionek do wnętrz mamy naprawdę sporo i warto z nich skorzystać. Tego typu meble i dodatki są nie tylko naturalne i często jakby surowe poprzez niedoskonałość i niepowtarzalność materiałów, z których zostały wykonane, lecz także niemal na sto procent gwarantują wyciszenie i harmonię niezbędne podczas długich wieczorów w domowych pieleszach. Ekologiczne materiały, tj. pozyskiwane z natury lub w jak najbardziej przyjazny dla niej sposób, to jeden z najsilniejszych trendów nie tylko w designie. W pokryciach mebli i dodatkach królują zatem len i biobawełna, ale także sztruks, aksamit, welur czy muślin z przyjemną w dotyku fakturą. Ponadto po latach do łask wracają ekoskóra i ekozamsz, zwłaszcza we wnętrzach industrialnych, które mają za zadanie ocieplać. Hitem sezonu jest też tzw. tkanina teddy – rodzaj miękkiego futerka o strukturze drobnych kędziorków, którą pokrywa się nie tylko kanapy, fotele i pufy, ale nawet stoliki nocne i klosze lamp.

W duchu self-care

Drewno, bambus, cegła, wełna, rośliny i mnóstwo odwołań do natury – odzwierciedlają pragnienie bliskości z przyrodą i od dłuższego czasu nie schodzą z piedestału wnętrzarskich trendów. To w nich szukamy ukojenia, przytulności i poczucia „bycia u siebie”. We wnętrzu, w którym czujemy się spokojnie i bezpiecznie, nie tylko zapominamy, że na zewnątrz temperatura jest poniżej zera, ale zrzucamy z siebie stres codzienności. Od kilku lat filozofia self-care, tj. troski o własny dobrostan w sensie fizycznym i psychicznym, wpływa na to, jak projektuje się poszczególne pomieszczenia, np. punkty świetlne, które pozwalają na zmianę natężenia oświetlenia w zależności od potrzeb, kuchnie w ciemniejszych, intymnych kolorach (zieleni, granacie), botaniczne printy na tkaninach czy kojące roślinne motywy na grafikach i tapetach. Zdecydowała też o modzie na wygodne fotele niemal we wszystkich pomieszczeniach, półki na książki w łazience czy przyjazne przedpokoje, które mają od progu witać mieszkańców i ich gości np. poduszkami na ławie, puszystym chodnikiem, na którym postawimy stopy po zdjęciu butów, czy ujmującym zapachem z patyczków.

CIEKAWOSTKA:

Oryginalnym trendem wnętrzarskim, który cieszy się rosnącą popularnością, są kolorowe sufity. Mogą być pomalowane w kolorze jednej ze ścian lub kontrastowym do nich, albo też być jedyną barwną powierzchnią w pomieszczeniu. Pojawia się na nich nowoczesna sztukateria, np. listewki dzielące sufit na nieregularne geometryczne kształty, lamele schodzące kaskadowo również na ścianę, a nawet ozdobne panele, np. obite aksamitem – te ostatnie sprawdzają się np. w sypialniach.

Najmodniejsze jesienne dodatki w 2021 roku to:

  • suszone liście, kwiaty i zioła w ozdobnych ramkach (za szybką);
  • suszki i trawy pampasowe w wazonach;
  • miedziane kubeczki, doniczki, świeczniki, itp.;
  • wazony i świeczniki z ceramiki i metalu w ciemnych matowych kolorach;
  • makramy i plecionki w kolorach ziemi;
  • patyczki zapachowe i świeczki pachnące korzennymi przyprawami;
  • sztruksowe poszewki na poduszki;
  • pudełka na bibeloty, ramki zdjęć i lusterek, abażury oraz dynie – wszystko z aksamitu;
  • dwu- lub trzykolorowe akcesoria w zbliżonych lub kontrastowych odcieniach, np. różu, pomarańczu i burgundu czy beżu i terakoty;
  • pękate, szklane wazony w odcieniach ciemnej zieleni, pomarańczu i brązu;
  • pufy z grubych tkanin z fakturą;
  • grube, plecione pledy;
  • bąbelki: bąbelkowe świeczki, szklanki, szklane dzbanki i wazony, lampiony itp.;
  • sezonowe grafiki, np. z jesiennym krajobrazem lub tekstami o jesieni;
  • girlandy świetlne, rozwieszane w różnych miejscach w domu, np. przy schodach, pod półką, wokół lustra, nad oknem itp.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.