Tenis stołowy: Józefów triumfuje w derbach powiatu

Jeśli się przełamywać, to właśnie w takich meczach. Tenisiści stołowi IKRTS Józefów odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zespół znad Świdra w drugoligowych derbach okazał się lepszy od Coccine GKTS Wiązowna

MARCIN SULIGA

Sezon drugiej ligi tenisa stołowego na Mazowszu rozkręcił się na dobre. Nie dla wszystkich początek nowych rozgrywek był udany. Jedną z drużyn, która nie najlepiej poradziła sobie w pierwszych kolejkach, był IKRTS Józefów. W czterech meczach zespół znad Świdra wywalczył zaledwie dwa punkty, nie wygrywając ani jednego spotkania. Przełamanie nastąpiło dopiero w poprzednią niedzielę, i to w prestiżowym meczu. Rywalem IKRTS-u był ligowy sąsiad Coccine GKTS Wiązowna. – Mieliśmy dość trudny kalendarz pierwszych meczów i początek sezonu nie do końca wyglądał tak, jak chcieliśmy. Myślę, że dla nas kluczowa okazała się ostatnia porażka ze Spójnią Warszawa (2:8). Po tym spotkaniu wszyscy stwierdziliśmy, że takie mecze już nie mogą się powtórzyć i musimy wziąć się do jeszcze większej pracy. To zaprocentowało od razu w spotkaniu z Wiązowną – przyznaje zawodnik IKRTS-u Bartosz Lebrecht.

Początek meczu był bardzo wyrównany. Po pierwszej serii singli był remis (2:2), choć gospodarze mogli mówić o sporym niedosycie. W drugim spotkaniu przy pierwszym stole Tomasz Dubniak prowadził z Kamilem Sitkiem 2:0, ale pozostałe trzy sety wygrał zawodnik z Wiązowny, dzięki czemu IKRTS nie mógł się cieszyć z dwupunktowej przewagi.

Szczęście odwróciło się od Sitka w grze deblowej. Duet Kamil Sitek/Tomasz Grzybowski prowadził już 2:0 z Bartoszem Lebrechtem i Kamilem Smolińskim, ale nie zdołał wygrać żadnego z kolejnych trzech setów i oddał zwycięstwo w ręce gospodarzy.

Na pierwszym stole akcja potoczyła się dość szybko. Tomasz Dubniak i Dawid Chilicki odnieśli gładkie zwycięstwo nad deblem Coccine i przed ostatnią serią singli gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie. – Deble były kluczowe w tym pojedynku i tak naprawdę to one zadecydowały o tym, kto dopisał sobie komplet punktów – przyznał po meczu Grzybowski. – Prowadziliśmy już 2:0, ale gdy zobaczyliśmy, że chłopaki przegrali 0:3, zupełnie nas to rozkojarzyło i oddaliśmy pole rywalom – przyznaje gracz gości. – To chyba był przełomowy moment w tym spotkaniu. Co prawda jeden set dzielił nas od przegranej, ale od trzeciej partii zaczęliśmy grać coraz solidniej, popełniać mniej błędów i udało się wygrać, co przy zwycięstwie kolegów na sąsiednim stole dało nam przewagę, której nie zamierzaliśmy już stracić – mówi Lebrecht.

W ostatniej serii singli goście nie tylko nie odrobili strat, ale jeszcze powiększyli dystans do lokalnego rywala. Z czterech meczów aż trzy zakończyły się zwycięstwem IKRTS-u, a największą niespodzianką była wygrana najmłodszego w całej stawce Chilickiego. 15-latek z Józefowa w pięciu setach ograł doświadczonego Sitka.

– Nie takiego wyniku się spodziewaliśmy. Teraz musimy wyciągnąć wnioski i odkuć się w następnych meczach – przyznaje Grzybowski. – Cieszymy się, że wreszcie udało się nam przełamać i wygrać, i to jeszcze w takim spotkaniu. Myślę, że idealnie trafiliśmy z ustawieniem, dzięki czemu mecz ułożył się niemal tak, jak to sobie zakładaliśmy – uważa Lebrecht.

IKRTS Józefów – Coccine GKTS Wiązowna           7:3

Dawid Chilicki – Tomasz Wiśniewski         1:3

Tomasz Dubniak – Kamil Sitek     2:3

Bartosz Lebrecht – Mateusz Stawikowski               3:1

Kamil Smoliński – Tomasz Grzybowski      3:1

Dawid Chilicki – Kamil Sitek          3:2

Bartosz Lebrecht – Tomasz Grzybowski   3:0

Kamil Smoliński – Mateusz Stawikowski   3:2

Tomasz Dubniak – Tomasz Wiśniewski     0:3

Lebrecht/Smoliński – Sitek/Grzybowski    3:2

Dubniak/Chilicki – Wiśniewski/Stawikowski           3:0

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.