Wolna amerykanka wokół bazaru

W pobliżu targowiska miejskiego przy ul. Batorego w Otwocku kierowcy parkują tak, jak im wygodnie, nie zważając na przepisy – alarmują Czytelnicy „Linii”. Do tego niektórzy nie stosują się do panującej tam specyficznej organizacji ruchu drogowego. Czy jest szansa na poprawę sytuacji?

BARBARA MICHAŁOWSKA

Organizację ruchu w okolicach targowiska miejskiego w Otwocku zmieniono w marcu. Wprowadzono wtedy ruch jednokierunkowy. Od tamtej pory, chcąc dojechać do bazarku, kierowcy wjeżdżają ul. Wiejską, a wyjeżdżają ul. Ługi. Ruch jednokierunkowy nie dotyczy jednak obszaru najbliższego ul. Batorego, wokół sklepu sieci Biedronka. Zarówno na odcinku ul. Wiejskiej, jak i ul. Ługi od ul. Batorego do przecznicy za marketem jest dopuszczony ruch w obu kierunkach. Wprowadzona zmiana miała upłynnić ruch i poprawić bezpieczeństwo przy bazarze. Zdaniem niektórych naszych Czytelników, w tym mieszkańców domów przy ul. Wiejskiej, tak się jednak nie stało.

– Postawione przez miasto znaki (mówiące o tym, że droga jest jednokierunkowa, informujące o zakazie wjazdu) miały za zadanie usprawnić ruch wokół targowiska, a wprowadziły zamieszanie i chaos. Przyjeżdżający na bazar klienci i handlowcy nie rozumieją, że piekarnia Wanda i mieszkańcy dwóch posesji położonych równolegle do targowiska mogą wyjeżdżać w dwóch kierunkach, zarówno w stronę ul. Batorego, jak i w stronę ul. Ługi, ponieważ znak informujący o ruchu jednokierunkowym jest postawiony za ostatnią posesją – mówi pani Anna, która od urodzenia mieszka przy ul. Wiejskiej. – Klienci i handlujący na targowisku uważają, że cały odcinek Wiejskiej jest ulicą jednokierunkową, co prowadzi do dantejskich scen przy próbie wyjazdu mieszkańców ze swoich posesji. Spotykają się oni z wyzwiskami, blokowaniem, zajeżdżaniem drogi i innymi nieprzyjemnymi sytuacjami – dodaje.

Co więcej, jak twierdzi nasza Czytelniczka, sprzedający na targowisku i kupujący, myśląc, że ulica jest jednokierunkowa, blokują cały jeden pas jezdni równoległy do ogrodzenia bazaru, co bardzo utrudnia ruch. – Nasze prośby o interwencję składane do urzędu miasta i policji są ignorowane. Straży miejskiej w Otwocku nie ma, a policja przyjeżdża na wezwanie za późno albo wcale, tłumacząc, że ma ważniejsze sprawy – twierdzi pani Anna.

Mieszkańcy okolic bazarku mówią, że w dni targowe zmagają się z tłokiem, hałasem, który zaczyna się wcześnie rano, wręcz w nocy, a teraz jeszcze nie mogą swobodnie wyjechać z własnych posesji. Dodają, że organizacja ruchu jest przemyślana, ale kierowcy, którzy na bazarek przyjeżdżają często z odległych miejscowości w powiecie, nie zdają sobie sprawy, gdzie stoi znak informujący o drodze jednokierunkowej, i jeżdżą na pamięć.

To niejedyny problem, z którym mierzą się okoliczni mieszkańcy, a także klienci targowiska. Kłopotem są także nawyki niektórych kierowców parkujących gdzie popadnie. Według pani Beaty problemem jest m.in. zastawianie chodnika na całej szerokości, a przez to spychanie pieszych na ruchliwą jezdnię. – Tymi pieszymi często są osoby starsze o ograniczonej mobilności, z wózkami, zakupami czy rodzice z dziećmi – twierdzi Czytelniczka. Jej zdaniem nie są to pojedyncze sytuacje, dochodzi do nich w każdy dzień targowy od godz. 6.30 do godz. 13. – Chodnik jest zastawiony nawet wtedy, gdy dookoła są dziesiątki legalnych miejsc parkingowych, ale tutaj jest bliżej i bezkarnie – twierdzi.

Pani Beata mówi, że o problemie od dawna alarmowała urząd miasta i policję. Zgłosiła go poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Próbowała także nawiązać kontakt z prezydentem za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na próżno. Nic nie poskutkowało. Inni bywalcy bazarku twierdzą, że w okolicy pojawia się policja, ale gdy tylko odjeżdża, kierowcy znów parkują „na dziko”. – Nie mam pomysłu na dalsze działanie. Nie wyjdę na ulicę, nie będę kłócić się z każdym kierowcą, nie będę naklejać naklejek, bo to nie jest moje zadanie – rozkłada ręce pani Beata.

Urząd miasta zapowiada, że wkrótce problem z parkowaniem zostanie rozwiązany. Jeszcze w tym roku Otwock chce wybudować nowy parking przy targowisku (od strony ul. Ługi). Dzięki tej inwestycji ma zwiększyć się dostępność miejsc postojowych dla osób odwiedzających bazar, a tym samym rozwiązać się problem z parkowaniem na chodniku. – Jesteśmy po negocjacjach dotyczących wydzierżawienia terenu pomiędzy osiedlem „Batorego” a targowiskiem. Powstanie tam ok. 50 miejsc do parkowania. Dopiero potem wprowadzimy ograniczenia co do możliwości parkowania w okolicy – wyjaśnia prezydent Jarosław Margielski. – W tym przypadku rolą miasta nie jest egzekwowanie przestrzegania prawa o ruchu drogowym, tylko stwarzanie warunków i możliwości bezpiecznego korzystania zarówno z chodnika, jak i dostępności do miejsc parkingowych. Na tych działaniach się skupiamy – zapewnia prezydent Otwocka. Na sesji rady miasta we wtorek, 30 listopada Jarosław Margielski zapowiedział, że roboty mają zostać przeprowadzone w pierwszej połowie grudnia.

Urząd miasta przypomina, że przepisy o ruchu drogowym jasno określają dopuszczalną minimalną szerokość chodnika pozostawioną dla pieszych (półtora metra) i każdy użytkownik ruchu, który parkuje na chodniku, musi mieć to na uwadze. Niestety, w praktyce podejście kierowców do tego przepisu bywa różne. – Patrole policji interweniują przy targowisku, ale nie są w stanie być tam cały czas z uwagi na wiele innych interwencji i zgłoszeń. Mimo to uczulimy policję, że jest to miejsce newralgiczne. Dlatego rozwiązaniem docelowym jest dodatkowy parking – wyjaśnia biuro prasowe otwockiego urzędu.

Z kolei prezydent Otwocka wyjaśnia, z czego jeszcze wynika problem związany z parkowaniem: – Chodzi o złe zaprojektowanie przebudowy ul. Wiejskiej przed 2014 rokiem. Zaprojektowano ulicę po łuku i pozostawiono dużą powierzchnię utwardzoną, na którą kierowcy wjeżdżają i parkują auta. Przebieg tej drogi jest nie do końca przemyślany, ale i tę kwestię postaramy się rozwiązać w najbliższym czasie – zapowiada Jarosław Margielski.

* Imiona naszych rozmówczyń zostały zmienione.

 

3 komentarze do “Wolna amerykanka wokół bazaru

  • 8 grudnia 2021 o 17:30
    Permalink

    Przecież policja nie musi być tam cały czas. Wystarczyłoby, gdyby raz dziennie wystawiła mandaty wszystkim, którzy źle zaparkowali i ludzie sami by patrzyli gdzie parkują.

    Odpowiedz
  • 9 grudnia 2021 o 08:37
    Permalink

    Stawianie parkomatów i słupków utrudniających parkowanie nie rozwiąże problemu, miejsc parkingowych od tego nie przybędzie.
    Problem przeniesie się na sąsiednie ulice i gdzie indziej będą niezadowoleni mieszkańcy.
    Ile samochodów przybyło przez ostatnie 10lat a ile miejsc parkingowych? Jaka w Otwocku jest alternatywa dla samochodu?
    Jakaś linia autobusowa przejeżdża koło bazaru? 702 raz na godzinę, chyba nie jest żadnym rozwiązaniem?
    Ilu mieszkańców miasta to kierowcy? Budowane są ścieżki rowerowe ale o kierowcach nikt nie myśli, bo kierowca to zło. Tyle tylko, że to zło to 80-90% mieszkańców

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2021 o 21:55
    Permalink

    Nowa organizacja ruchu z odcinkami jednokierunkowymi zdecydowanie pogorszyła płynność ruchu i zwiększyła korki przy dużym ruchu na bazarze. Czy ktoś z urzędu miasta sprawdził, jak to na co dzień wygląda?

    Co więcej odcinki jednokierunkowe obowiązują cały czas (również gdy bazar nie jest otwarty) mocno utrudniając życie mieszkańcom. Jadąc ze ślepego odcinka ulicy Wiejskiej do Batorego wcześniej wystarczyło przejechać między piekarnią a bazarem i skręcić w lewo w ulicę Batorego. Teraz z Wiejskiej trzeba skręcić w prawo, objechać cały bazar, a dojeżdżając do Batorego skręcić w lewo nie można, jest nakaz skrętu w prawo, więc trzeba jechać do świateł przy przedszkolu, skręcić w lewo, potem znowu w lewo w Przewoską i z Przewoskiej w prawo w Batorego. Czy ktoś to wcześniej przemyślał?

    Zdecydowanie nie był to dobry pomysł. Powinny zostać przywrócone normalne zasady ruchu – bez odcinków jednokierunkowych. Skuteczne rozwiązanie jest bardzo proste: wystarczy postawić słupki na chodniku na całej długości Wiejskiej po stronie piekarni od Batorego do łuku Wiejskiej – niestety sam zakaz parkowania nie wystarcza (jakiś czas temu na części odcinka te słupki ustawiono, ale brakuje ich na najważniejszym odcinku – pomiędzy wyjazdem z Biedronki a ulicą Batorego).

    To właśnie nielegalnie (wbrew znakowi zakazu parkowania) parkujące samochody po prawej stronie ulicy Wiejskiej (po stronie piekarni) zaburzały płynność ruchu. Ale i tak płynność ta była lepsza niż po wprowadzeniu odcinków jednokierunkowych.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.