Czy w powiecie grasuje wilk?

Od czasu, kiedy wilki ponownie zadomowiły się w Polsce, są one coraz częściej widziane w okolicach zabudowań. Te inteligentne drapieżniki objęte ochroną, które polują m.in. na dziki, sarny, jelenie czy zające, nie pogardzą też zbłąkanym psem lub kotem. Kilka dni temu jeden z mieszkańców powiatu otwockiego zaalarmował urzędników, że na terenach nadwiślańskich prawdopodobnie widział wilka. Mężczyzna nagrał filmik, na którym widać, że zwierzę jest bardzo ostrożne, a także zaciekawione. Zbliżyło się nawet na chwilę do samochodu…

AGNIESZKA JASKULSKA

Populacja wilka w Polsce powoli się odbudowuje. Już teraz dzięki rosnącej liczbie osobników samotne zwierzęta można spotkać w lasach na terenie całego kraju. Na początku tego roku pojawiło się dużo doniesień o atakach wilków, co wzbudza niepokój mieszkańców miejscowości graniczących z lasami. Niewykluczone, że ten drapieżnik pojawił się także w powiecie otwockim. Na początku grudnia jeden z mieszkańców gminy Sobienie-Jeziory zaalarmował urzędników o tym, że prawdopodobnie widział samotnego wilka lub jego hybrydę (mieszańca psa i wilka) w okolicach Wisły na obrzeżach miejscowości Wysoczyn. – W tym rejonie znajduje się dużo sadów i obecnie wielu mieszkańców prowadzi tam różne prace porządkowe. Jeden z mieszkańców zgłosił nam, że prawdopodobne widział wilka w okolicach wału i Wisły. Mężczyzna nagrał też krótki filmik, na którym widać zwierzę – mówi w rozmowie z „Linią” Iwona Liszewska, inspektor ds. gospodarki komunalnej w Urzędzie Gminy w Sobieniach-Jeziorach. Na filmiku widać, że zwierzę jest ostrożne, ale jednocześnie zaciekawione mężczyzną, który nagrywał wilka z samochodu. Mimo że panował mrok, w reflektorach samochodu wyraźnie było widać zwierzę, które nawet podeszło na chwilę do auta. – Takie zachowanie jest niepokojące, zwłaszcza jeśli był to wilk. Oznaczałoby to, że nie obawia się ludzi – wyjaśnia inspektor Iwona Liszewska. Wilk instynktownie czuje strach przed człowiekiem i najczęściej go unika, ale czasami ich drogi krzyżują się w okolicach zabudowań, gdzie zwierzę szuka pożywienia. – Po otrzymaniu zgłoszenia i zapoznaniu się z nagraniami oraz dokumentacją fotograficzną, którą przesłał mężczyzna, od razu zamieściliśmy na stronie internetowej urzędu i w mediach społecznościowych ostrzeżenie dla mieszkańców – podkreśla Iwona Liszewska. Urzędnicy apelowali do właścicieli psów o szczególny nadzór nad swoimi pupilami i unikanie spacerów w rejonie wału i międzywala Wisły. W komunikacie zawarto także wskazówki, co robić w przypadku kontaktu z wilkiem lub watahą. Urzędnicy radzili, aby w takiej sytuacji spokojnie się oddalić. – Pod żadnym pozorem nie wolno iść za wilkiem czy zbliżać się do młodych osobników. Samice, broniąc młodych, mogą być groźne. Wilki mają monochromatyczne widzenie, dlatego spotykając człowieka, dość długo mu się przyglądają i dopiero po wyczuciu zapachu się oddalają. Wyjątkiem mogą być wilki chore lub z różnych przyczyn przyzwyczajone do obecności człowieka – czytamy w komunikacie, który opublikowano w piątek, 3 grudnia. Dlatego ważne jest, aby nie tylko unikać kontaktu z wilkiem, lecz także nie zostawiać jedzenia i pilnować zwierząt domowych. Urzędnicy przypominają, że te drapieżniki znajdują się pod ochroną i ich odstrzał jest zabroniony.

Istotne dla sprawy było ustalenie, czy mężczyzna spotkał w Wysoczynie samotnego wilka, hybrydę czy może psa. – Od razu skontaktowaliśmy się z siedleckim Wydziałem Spraw Terenowych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, gdzie wysłaliśmy dokumentację fotograficzną i nagrania – zaznacza inspektor Iwona Liszewska. Sprawie przyjrzeli się eksperci z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, którzy niedawno przesłali odpowiedź do urzędników w Sobieniach-Jeziorach. – W wiadomości zwrotnej zostaliśmy poinformowani, że nie był to wilk ani hybryda wilka, ale stary pies – wyjaśnia inspektor Iwona Liszewska. I dodaje, że dotychczas gmina nie otrzymała innych informacji o napotkaniu drapieżnika. – Więcej zgłoszeń nie dostaliśmy. Urzędnicy jednak sprawdzili teren, gdzie widziano zwierzę, ale psa już nie było w okolicy – mówi Liszewska.

One thought on “Czy w powiecie grasuje wilk?

  • 14 grudnia 2021 o 15:59
    Permalink

    Haha,mistrzu redaktorze ,jeśli tak wygląda wilk to Ja jestem Antonio Banderas. Haha Naczelny ze to puścił też musi być znawcą zwierząt… Rozumiem ze mozna pomylić wilka z psem, ale żeby taką informację powielać i w dodatku napisać o tym artykuł? Nie mogę przestać się śmiać.Haha

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.