Tu na razie jest boisko, ale będzie… las

Mieszkańców karczewskiej części osiedla Ługi rozgrzewa temat „boiska” za blokami, które niespodziewanie zostało obsadzone drzewkami. – Ze względu na uwarunkowania techniczne, to nie może być boisko – tłumaczy burmistrz Michał Rudzki

 

Na początku grudnia mieszkańców Karczewa zaskoczył widok drzewek posadzonych na dzikim boisku w okolicy ul. Piłsudskiego na osiedlu Ługi. Niektórzy nie kryli oburzenia. Internauci pisali: „Jestem bardzo ciekaw, który >>geniusz<< to wymyślił. Na widok drzew na osiedlowym boisku (te bramki same tam się nie znalazły) ludzie pukają się w czoło” lub „Teraz to dzieci nie będą miały gdzie sobie grać w piłkę, co za beznadziejny pomysł. Za ul. Grota Roweckiego też jest opuszczone boisko, nie można tam wejść, bo psy są ważniejsze” albo „To było jedno z niewielu boisk, które zostały dzieciom do gry w piłkę”.

Głos w sprawie zabrał m.in. były burmistrz Karczewa Dariusz Łokietek, który napisał: „A czy ktoś w urzędzie bierze pod uwagę, że pas między os. Ługi a ul. Piłsudskiego to pas techniczny z uwagi na to, że biegną tam linie energetyczne i rura gazowa. Możliwości zagospodarowania są bardzo ograniczone.” Właśnie na ten powód nowej aranżacji przestrzeni powołuje się w rozmowie z „Linią” obecny burmistrz. Na terenie, gdzie zasadzono drzewa, nie ma w dokumentach żadnego boiska. – Z punktu widzenia przepisów prawa nie ma możliwości zlokalizowania tam boiska. Wszystko ze względu na bliskość sieci gazowej i energetycznej – tłumaczy Michał Rudzki.

Należący do gminy teren zwyczajowego boiska został uwzględniony w programie objętym dofinansowaniem z mazowieckiego Instrumentu Wsparcia Ochrony Powietrza. W lipcu gmina pozyskała z budżetu województwa 70 tys. 475 zł na rewitalizację dwóch terenów zielonych, m.in. między Osiedlem Ługi a ul. Piłsudskiego (skwer płk. Ryszarda Kuklińskiego). Chodziło o to, by zminimalizować skutki emisji pyłów zawieszonych i zabezpieczyć tereny przed powstawaniem wysp ciepła. Mają temu służyć nowe nasadzenia. Część z nich trafiła właśnie na teren, który niektórzy mieszkańcy uważają za boisko.

– Przyznaję, są tam bramki i kiedyś grało się w piłkę. To „boisko” powstało w czasach, gdy budowano osiedle. Nie było gdzie grać, więc pojawiły się bramki i można było kopać piłkę od rana do wieczora. Od kiedy mamy orlik przy SP nr 2 w Karczewie i nowe boisko przy kościele na Ługach, ten teren nie był zbytnio używany. W związku z tym w koncepcji skweru płk. Kuklińskiego zostały uwzględnione nasadzania również w tym miejscu. Wymieniono ziemię, posiano łąkę kwietną i posadzono drzewa, żeby powstało nowe miejsce do rekreacji. Nasadzenia znacząco poprawią estetykę tego miejsca. Zamiast piachu i kłębów kurzu pojawi się łąka kwietna, co poprawi mikroklimat – tłumaczy burmistrz. – Jeśli chodzi o teren rekreacyjny dla mieszkańców, wspólnie z radnymi z Ługów chcemy zająć się boiskiem za ul. Grota Roweckiego. Ono ma potencjał, teren jest ogrodzony, jest tam boisko do siatkówki plażowej. Chcemy stworzyć tam większą przestrzeń rekreacyjną, by mieszkańcy mogli aktywnie spędzić czas – dodaje. 

SW

2 komentarze do “Tu na razie jest boisko, ale będzie… las

  • 20 grudnia 2021 o 15:04
    Permalink

    REKLAMY NIE DA SIĘ ZAMKNĄĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • 21 grudnia 2021 o 13:17
    Permalink

    kiedyś dzieciaki grały i nie było problemów z murawą, wymiarami, pozwoleniami, dopuszczeniami, odległościami, certyfikatami a dziś są, tylko nie ma kto grać

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.