Mural dla mistrza

Władze miasta chcą upamiętnić muralem Tadeusza Ślusarskiego – związanego z Otwockiem medalistę olimpijskiego w skoku o tyczce. Mural ma powstać na ścianie bloku przy ul. Sportowej

Kilka miesięcy temu władze Otwocka zapowiadały pojawienie się w przestrzeni miasta murali o różnej tematyce. Jest szansa, że jedna z takich wielkoformatowych prac powstanie na ścianie bloku Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Sportowej 8.

Dlaczego w tym miejscu? Tematyka muralu jest ściśle związana ze znajdującym się w okolicy stadionem OKS Otwock. Obraz będzie przedstawiał skaczącego o tyczce Tadeusza Ślusarskiego, legendarnego lekkoatletę, mistrza (1976 r.) i wicemistrza (1980 r.) olimpijskiego w skoku o tyczce. Tadeusz Ślusarski był związany z Otwockiem – zamieszkał tu po skończeniu kariery sportowej, był trenerem w Otwockim Klubie Sportowym i nauczycielem WF-u w Liceum im. K.I. Gałczyńskiego. Jego imieniem zostały nazwane stadion OKS Otwock i przylegająca do niego ulica.

Miasto chce, by mural upamiętniający wybitnego sportowca ozdobił blok osiedla Stadion, które sąsiaduje ze stadionem OKS-u. Praca ma przedstawiać bohatera „wybijającego się na tyczce nad budynkami osiedla Stadion”. Wielkoformatowy obraz ma być wykonany na bazie farb akrylowych lub innych służących do malowania profesjonalnych murali, gwarantujących niezmienny wygląd, nasycenie kolorów, trwałość i odporność na czynniki atmosferyczne, w szczególności promieniowanie UV. Będzie miał wymiary 16 na 17 metrów, powierzchnia przeznaczona na mural to ok. 260 metrów kwadratowych.

Miasto ogłosiło konkurs na realizację muralu. Na zadanie zabezpieczono 80 tys. zł. Zgłosiły się dwie pracownie, jednak zaproponowane przez nie kwoty przekraczały 100 tys. zł i miasto unieważniło postępowanie. Gdyby udało się wyłonić wykonawcę, mural miał być gotowy jeszcze w grudniu, ale teraz termin zostanie przedłużony. Ostateczna wersja muralu ma być zgodna z projektem zaakceptowanym przez władze miasta, które zapewniają, że całość będzie spójna z otoczeniem.

SW

 

Tadeusz Ślusarski urodził się 19 maja 1950 r. w Żarach w robotniczej rodzinie Ignacego i Cecylii Grzmilów. Był absolwentem tamtejszego Technikum Samochodowego (1969 r.) i AWF w Poznaniu (1978 r.), gdzie otrzymał tytuł magistra wychowania fizycznego. Krępy, dobrze zbudowany, o wspaniałej koordynacji ruchowej chłopak (178 cm, 76 kg), który mógł uprawiać każdą dyscyplinę sportu. Już w technikum spotkał wielkiego propagatora skoku o tyczce Grzegorza Kurkiewicza, który przygotował go do uprawiania tej konkurencji. Szybko został dostrzeżony przez trenera kadry narodowej Andrzeja Krzesińskiego.19-krotny reprezentant Polski w meczach międzypaństwowych w latach 1972-1985 (19 startów, sześć zwycięstw indywidualnych), halowy rekordzista świata (1976 r. Warszawa) i halowy współrekordzista Europy (1976 r. Bydgoszcz) wraz z Władysławem Kozakiewiczem, czterokrotny rekordzista Polski, pięciokrotny mistrz kraju i czterokrotny halowy mistrz Polski. Rekord życiowy: 5.70 m (26 sierpnia 1983 r. Bruksela).Uczestnik mistrzostw świata w Helsinkach (1983 r.), gdzie w finale zajął czwarte miejsce, trzy razy startował w mistrzostwach Europy. Uczestnik finału Pucharu Europy w Londynie (1983 r.), gdzie zajął piąte miejsce (5.20). Cztery razy wystąpił w HME (w latach 1974, 1978, 1980, 1983), na których zdobył dwa złote medale w Goeteborgu (1974 r.) i Mediolanie (1978 r.). Trzykrotny uczestnik igrzysk olimpijskich – w pierwszym starcie w Monachium (1972 r.) nie zaliczył żadnej wysokości w finale; cztery lata później w Montrealu zdobył złoty medal, a w 1980 r. w Moskwie zajął drugie miejsce.

Po latach świetności długo nie odkładał tyczki (startował do czterdziestki), próbując w ten sposób zarobić na życie. Wyjechał nawet do Szwecji, gdzie ciężko pracował, zajmując się nie tylko sportowym treningiem. Wprawdzie zbudował dom, ale kłopoty rodzinne i finansowe ciągle przeszkadzały mu w normalnej egzystencji. Był szkoleniowcem w warszawskiej Skrze, a potem pracował w klubie w Otwocku, gdzie był nauczycielem wychowania fizycznego w Liceum Ogólnokształcącym im. K.I. Gałczyńskiego.

Zginął 17 sierpnia 1998 r. w wypadku drogowym na trasie z Międzyzdrojów do Szczecina (Przybiernowo), wioząc przyjaciela Władysława Komara. Został odznaczony m.in. trzykrotnie złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim (pośmiertnie) OOP.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.