Nowy gmach szpitala w 2025 roku

Znamy rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego na koncepcję nowego budynku szpitala klinicznego im. prof. A. Grucy. Ma on pełnić kilka funkcji, ale przede wszystkim być poradnią z komfortową i bezpieczną izbą przyjęć. O tym, jak takie miejsce jest potrzebne, wie każdy, kto spędził tam długie godziny w oczekiwaniu na wizytę u lekarza

źródło: sztuka-architektury.pl

PRZEMEK SKOCZEK

Początki Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. A. Grucy Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego – bo tak brzmi obecnie pełna nazwa placówki – sięgają 1941 roku. Jest to jeden z największych wysokospecjalistycznych ośrodków urazowo-ortopedycznych w Polsce. W poradniach specjalistycznych dla dorosłych i dla dzieci rocznie leczy się ponad 60 tysięcy osób. Co roku hospitalizowanych jest blisko 12 tysięcy pacjentów, wykonuje się 10 tysięcy operacji. W leczeniu wykorzystywane są nowoczesne technologie i wysokospecjalistyczny sprzęt medyczny. „Gruca” posiada m.in. Oddział Uszkodzeń i Patologii Miednicy, Oddział Replantacyjno-Rekonstrukcyjny, imponujące Centrum Rehabilitacji – prawdopodobnie największe i najnowocześniejsze w Polsce. Niedawno podpisano także umowę z Instytutem Onkologii, co oznacza rozpoczęcie  współpracy w zakresie ortopedii onkologicznej.

Głównym architektem zmian w placówce był zmarły w ubiegłym roku dr med. Mieczysław Antoni Błaszczyk, który przez 12 lat pełnił funkcję dyrektora szpitala. Konsekwentnie realizował on swoją wizję nowoczesnego szpitala. Teraz ma godnego następcę w osobie prof. Jarosława Czubaka, który chce kontynuować to dzieło. Potrzeb nadal nie brakuje. Mimo technologicznego zaawansowania bolączką szpitala od lat są poradnia specjalistyczna i izba przyjęć oraz warunki, w jakich pacjenci oczekują na diagnozę i badania. A także czas tego oczekiwania.

– Mamy około 500 pacjentów przyjmowanych dziennie w poradni. Nie odsyłamy nikogo, wszystkich przyjmujemy, ale w obecnym budynku po prostu się nie mieszczą. Nie jesteśmy w stanie zapewnić im warunków, nie mówiąc już o dystansie społecznym. Żeby odbywało się to w godnych warunkach, potrzebujemy przestrzeni. Intencja tej inwestycji jest więc taka, by nie trzeba było już czekać na dworze, w namiocie czy stać na deszczu lub śniegu – wyjaśnia prof. Jarosław Czubak. – Dużą część nowego budynku będzie stanowiła nowa izba przyjęć i duża poradnia. Znajdzie się tam również osobny zakład diagnostyki obrazowej, żeby pacjenci nie krążyli po szpitalu. Teraz jest tak, że są przyjmowani w poradni, a potem muszą iść albo są wiezieni podziemnym łącznikiem do głównego budynku, gdzie znajduje się zakład diagnostyki obrazowej. A potem muszą wrócić do poradni. Dzięki nowemu gmachowi będzie funkcjonalniej, wygodniej, sprawniej i przede wszystkim szybciej – zapewnia prof. Czubak.

Żeby poprawić komfort pacjentów, zapadła decyzja o rozbudowie i poprzedzającym inwestycję konkursie architektonicznym ogłoszonym we współpracy z warszawskim oddziałem SARP (Stowarzyszenie Architektów Polskich). Projektowanie szpitali to proces skomplikowany i kosztowny, ale chętnych nie brakowało. Nadesłane na konkurs prace oceniało jury mające w składzie wybitnych specjalistów. Zwyciężyła propozycja pracowni Tektura, której autorami są architekci: Michał Kozielewski, Barbara Kozielewska i Mateusz Kluczek. Zaproponowali oni zwartą, symetryczną bryłę opartą o regularny i powtarzalny moduł konstrukcyjny, która dzięki prostej formie ułatwi komunikację i orientację, a w razie potrzeby w przyszłości będzie nadawała się do modyfikacji.

W ostatnich latach w Polsce buduje się sporo nowoczesnych szpitali, które są świetnym przykładem projektowania zarówno z myślą o pacjentach, jak i otoczeniu. Są to m.in. placówki w Gdańsku, Warszawie, Białej Podlaskiej czy Katowicach. Mogą one służyć za wzór. Wszystko wskazuje na to, że do tej listy dołączy otwocki szpital ortopedyczny. Nowy budynek ma powstać na dość gęsto zadrzewionej działce. Jednym z wymogów konkursowych było wtopienie gmachu w otaczającą go roślinność, by wycinka była minimalna. To się udało. Projektowana część będzie połączona z głównym budynkiem E dwoma nadziemnymi łącznikami na poziomie drugiej kondygnacji. Oddanie budynku do użytku jest planowane w 2025 roku.

– Cieszy nas współpraca z władzami Otwocka. Pan prezydent świetnie zdaje sobie sprawę, że szpital jest częścią miasta, i wspiera nasze inwestycje. Szpital ma przede wszystkim służyć ludziom – to taki patos, ale właśnie po to jest. Kluczowa jest funkcjonalność, ale i estetyka placówki oraz otoczenia. Pod tym względem jest coraz lepiej właśnie dzięki współpracy z miastem – podkreśla dyrektor „Grucy”.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.