Na wyższą pensję burmistrz jeszcze poczeka

Bezskuteczna okazała się próba włączenia do porządku styczniowej sesji uchwały w sprawie podwyżki wynagrodzenia burmistrza Karczewa. Radni nie zgodzili się na procedowanie uchwały, tłumacząc, że sprawami wynagrodzeń chcą zająć się kompleksowo, uwzględniając również uchwałę regulującą wysokość diet radnych

SYLWIA WYSOCKA

Podczas sesji rady miejskiej 31 stycznia burmistrz Karczewa Michał Rudzki po raz kolejny próbował wprowadzić do porządku obrad projekt uchwały dotyczącej wysokości swojego wynagrodzenia. Obowiązująca uchwała jest niezgodna z przepisami, a rada miejska powinna ją zmienić niezwłocznie po wejściu w życie rozporządzenia Rady Ministrów w tej sprawie, czyli na początku listopada 2021 roku. W tym samym miesiącu projekt uchwały w sprawie podniesienia pensji burmistrz przygotował i złożył do Rady Miasta Karczewa. Niestety od tamtego czasu nie podjęła ona decyzji. Projekt uchwały nie znalazł się również w zaproponowanym przez przewodniczącego rady porządku styczniowej sesji.

Jeszcze przed jego przyjęciem radca prawny urzędu argumentował konieczność podjęcia uchwały. – Jest to ze wszech miar potrzebne i konieczne. Ustrojodawca wskazał w rozporządzeniu minimalne i maksymalne przedziały wynagrodzenia burmistrza. Z prawnego punktu widzenia nie ma możliwości, aby nie została podjęta uchwała, na mocy której wysokość wynagrodzenia będzie dostosowana do tej, którą podano w rozporządzeniu. Ustrojodawca nie przewiduje też możliwości odłożenia tego w czasie – uchwała powinna być podjęta niezwłocznie. W mojej ocenie „niezwłocznie” oznacza – na pierwszej sesji po wejściu w życie przedmiotowego rozporządzenia w listopadzie 2021 roku. Jest to zatem kolejna sesja, na której powinna zostać wykonana dyspozycja Rady Ministrów. Niepodjęcie uchwały będzie sprzeczne z wolą ustrojodawcy. Nie znajduję żadnych podstaw do tego, aby takiej uchwały nie podjąć lub podjąć ją w późniejszym czasie – podkreślał mecenas Borkowski.

Radni nie zgodzili się jednak na wprowadzenie do porządku sesji dodatkowej uchwały. Radna Małgorzata Spirowska zapewniała, że rada miejska bardzo poważnie traktuje tę sprawę. Jednak jej zdaniem niezwłocznie, nie oznacza natychmiast. – Rada miejska chciałaby podejść do tej kwestii kompleksowo. Musimy bowiem zmienić zasady naliczania diet radnych, żeby odzwierciedlały one wkład radnych w prace – oświadczyła Małgorzata Spirowska, przytaczając przy tym dane statystyczne dotyczące obecności  poszczególnych radnych na sesjach (szczegóły poniżej). – Chcielibyśmy w tej uchwale, którą podejmiemy tak szybko, jak tylko się uda, wypracować wspólny pogląd na wynagrodzenie burmistrza i diety radnych, zaproponować zapisy tak, żeby ich wysokość odzwierciedlała zaangażowanie radnych w prace na sesjach i komisjach. A zdarza się, że musimy wydzwaniać do radnych, bo obawiamy się, że nie będziemy mogli procedować uchwał na komisjach ze względu na ich nieobecność – mówiła radna.

Ostatecznie sześcioma głosami za i przy ośmiu przeciw projekt uchwały o wysokości wynagrodzenia dla burmistrza nie został wprowadzony do porządku sesji.

– Cieszy mnie to, że rada planuje podjęcie prac nad uchwałami o wysokości wynagrodzenia i diet. Zgłosiłem projekt uchwały, ponieważ musimy stać na straży prawa. A ono wymaga od nas zmian, więc nie jest to kwestia dobrej lub złej woli, tylko egzekwowania obowiązujących przepisów – komentował decyzję radnych Michał Rudzki.

Burmistrz Karczewa pozostaje nadal najmniej zarabiającym burmistrzem w kraju. Na osłodę na razie musi mu wystarczyć świadomość, że po przyjęciu przez radę miejską uchwały ustalającej nową wysokość wynagrodzenia otrzyma wyrównanie od 1 sierpnia 2021 roku.

 

Frekwencja radnych na sesjach w 2021 roku

przewodniczący rady

  • Piotr Żelazko – 100 proc.

wiceprzewodniczący rady

  • Anna Rudnicka – 72 proc.
  • Rafał Olszewski – 72 proc.

pozostali radni:

  • Mirosława Guba – 80 proc.
  • Jarosław Jobda – 92 proc.
  • Radosław Kociszewski – 40 proc.
  • Aleksandra Kowalczyk – 84 proc.
  • Piotr Kwiatkowski – 72 proc.
  • Artur Laskus – 84 proc.
  • Marek Płaczek – 56 proc.
  • Iwona Sieczka – 84 proc.
  • Małgorzata Spirowska – 92 proc.
  • Mateusz Stanaszek – 64 proc.
  • Wojciech Trzaskowski – 100 proc.
  • Łukasz Włodarczyk – 96 proc.

3 komentarze do “Na wyższą pensję burmistrz jeszcze poczeka

  • 9 lutego 2022 o 08:36
    Permalink

    Jakby diety były potem liczone z frekwencji na rok następny byłoby fajnie.

    Odpowiedz
  • 10 lutego 2022 o 19:56
    Permalink

    Burmistrzowi, życzę zdrowia i wytrwałości.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2022 o 17:57
    Permalink

    Co ma dieta radnych do pensji burmistrza? Chodzi tylko aby dopiec burmistrzowi.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.