Nie widać końca śmierdzącego problemu

Czy burmistrz Karczewa złoży wniosek o środki na remont przepompowni przy ul. Otwockiej w ramach Polskiego Ładu? – Rozważamy taką możliwość – informuje Michał Rudzki i zapowiada dalsze rozmowy ze stroną otwocką na temat zmiany porozumienia międzygminnego w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków

O konieczności przebudowy przepompowni przy ul. Otwockiej w Karczewie mówi się już od kilku lat. Na uciążliwości odorowe skarżą się osoby mieszkające w sąsiedztwie przepompowni, a ciągnące się od lat negocjacje z władzami Otwocka na temat zakresu i sposobu finansowania koniecznych do wykonania prac modernizacyjnych nie znalazły finału.

Nie dziwi zatem, że ta sprawa bulwersuje mieszkańców. – To jeden z najgorętszych tematów, który przewija się już od początku kadencji. Nie wiem, czy jest jakaś inna sprawa w mieście, w którą mieszkańcy byliby tak bardzo zaangażowani – podkreślał podczas sesji rady miejskiej 31 stycznia przewodniczący rady Piotr Żelazko. Dopytywał również, czy burmistrz Michał Rudzki zamierza ubiegać się o środki na modernizację przepompowni z Polskiego Ładu. – Gdybyśmy pozyskali pieniądze na ten cel, to pozwoliłoby zamknąć ten temat jeszcze w tej kadencji – ocenił przewodniczący.

– Nie wiemy jeszcze, czy będziemy składać wniosek do Polskiego Ładu. Rozważamy taką możliwość. Analizujemy tę sprawę pod kątem realnego pozyskania środków z tego programu. W tym naborze są pewne kryteria, poziomy dofinansowania. Być może warto aplikować o środki z innych programów, na przykład z wojewódzkiego czy narodowego funduszu ochrony środowiska. Musimy przeanalizować, czy takie zadanie kwalifikuje się do wniosku – wyjaśniał Michał Rudzki. Burmistrz podkreślił również, że docenia powagę sprawy, jednak nadal jest ona kwestią otwartą w negocjacjach ze stroną otwocką. – Widzimy konieczność zrealizowania tej inwestycji w zakresie modernizacji kolektora i pompowni. To dla nas jedna z priorytetowych spraw, ponieważ widzimy dramat ludzi, którzy tam żyją – zaznacza burmistrz. – Rozmawiamy również z naszymi sąsiadami z Otwocka. Nie ukrywam, że naszym celem jest doprowadzenie unormowania relacji pomiędzy gminami w zakresie porozumienia dotyczącego zbiorowego zaopatrywania w wodę i odbioru ścieków. Chcemy sprawiedliwego podejścia, bo sytuacja, z którą mamy do czynienia na ul. Otwockiej, nie jest efektem zaniedbań gminy Karczew, tylko gminy Otwock i Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Przygotowuję pismo do prezydenta Otwocka dotyczące rozpoczęcia prac nad zmianą porozumienia międzygminnego. Sytuacja, z którą mamy do czynienia w Karczewie, jest następstwem niekorzystnego porozumienia. Liczę na to, że rozmowy będą dotyczyły remontu nie tylko przepompowni, lecz także innych urządzeń wodno-kanalizacyjnych, które są w użytkowaniu otwockiego przedsiębiorstwa – podsumowuje burmistrz.

SW

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.