Murem za muralem

Do ostatniej chwili ważyły się losy wielkoformatowego muralu, który miał powstać na ścianie budynku przy ul. Sportowej 8. Radni z komisji budżetu i finansów chcieli, żeby kwota 120 tys. zł przeznaczona na malunek przedstawiający skaczącego o tyczce Tadeusza Ślusarskiego została przesunięta na remonty mieszkań komunalnych. Jednak na sesji rada miasta zdecydowała, że mural powstanie, i to prawdopodobnie jeszcze latem tego roku

SYLWIA WYSOCKA

W grudniu ubiegłego roku pisaliśmy o konkursie, który miasto ogłosiło, by wyłonić projektanta i wykonawcę wielkoformatowego muralu. Miał on powstać na ścianie budynku Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Sportowej 8 i przedstawiać legendarnego lekkoatletę związanego z Otwockiem, medalistę olimpijskiego w skoku o tyczce Tadeusza Ślusarskiego. Wykonawca muralu nie został wtedy wyłoniony, a postępowanie unieważniono. Miasto przeznaczyło na malunek 80 tys. zł, podczas gdy dwie oferty, które wpłynęły, przewyższały możliwości budżetu. Jedna opiewała na kwotę 105 tys. zł (Vinci Piotr Topczyłko z Ełku), druga – na blisko 129 tys. zł (KRUK Maluje Adam Wirski z Pabianic).

W lutym sprawa muralu wróciła. Prezydent zaproponował zmianę w budżecie polegającą na przeznaczeniu 120 tys. zł na wykonanie obrazu upamiętniającego Tadeusza Ślusarskiego. Podczas posiedzenia komisji budżetu i finansów w poniedziałek, 21 lutego prezydent Jarosław Margielski tłumaczył: – Mural znalazł się w budżecie, ponieważ już w ubiegłym roku rozpoczęły się przygotowania, została też wybrana lokalizacja. Jest to kwestia estetyki miasta, ponadto w 2024 roku będą obchody stulecia OKS-u. Z racji tego miał powstać mural poświęcony wybitnemu sportowcowi, który był związany z Otwockim Klubem Sportowym.

Mural ma być największym tego typu malowidłem naściennym w mieście, zajmującym powierzchnię ok. 250 metrów kwadratowych. Powstałby w miejscu wyeksponowanym, umieszczonym na wysokości, co uniemożliwiłoby jego zniszczenie. – Mural znacząco ożywiłby to miejsce – podkreślił prezydent, zaznaczając, że decyzja należy do radnych i jako taka będzie dla niego obowiązująca.

– Mamy już zgodę Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej na powstanie muralu. OSM użyczy nam tę ścianę nieodpłatnie, co w przypadku innych propozycji lokalizacji nie było oczywiste. Ściana jest w dobrym stanie, nie musimy jej remontować – poinformował na komisji dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Turystyki i Sportu Tomasz Winnicki. – Prace byłyby prowadzone na wysokości nawet 12 metrów nad ziemią, stąd duży koszt wykonania muralu. Myślę, że udałoby się zrobić to taniej w sezonie letnim, gdy nie trzeba dodatkowo ogrzewać ściany czy suszyć farby. Mało kto chce podjąć się tego typu prac o tej porze roku. Po zimie bylibyśmy w stanie znaleźć lepszą ofertę, choć patrząc na podwyżki wszystkich materiałów, w tym farb i impregnatów, może nie będzie to tak duża różnica, jaka byłaby w ubiegłym roku – zastrzegł dyrektor MOKTiS-u. Tomasz Winnicki podkreślił także, że po publikacji przez „Linię Otwocką” artykułu na temat planowanego muralu reakcja mieszkańców była pozytywna. – Miasto musi też cieszyć oko, wyglądać. Kultura często nie jest rentowna – zaznaczył.

Radni z komisji budżetu i finansów okazali się jednak pragmatyczni i uznali, że obecnie miasto powinno realizować bardziej priorytetowe zadania. – To chyba nie jest ten czas, żeby przeznaczać 120 tys. zł na mural – zauważył Andrzej Sałaga. – Kwota jest spora, a potrzeby w zakresie realizowania remontów w lokalach i pustostanach są naprawdę duże. Nie mamy na to środków, tym bardziej że na takie remonty potrzeba coraz więcej pieniędzy. Może wstrzymalibyśmy się z muralem i tej inwestycji nie realizowali, ponieważ nie jest ona pierwszą potrzebą – apelował Andrzej Sałaga. Większość radnych poparła jego wniosek, choć nie brakowało głosów sceptycznych. – Nigdy nie będzie dobrego czasu, żeby zrobić mural, zawsze te pieniądze będzie można wydatkować na coś innego – skomentował wiceprzewodniczący rady Arkadiusz Krzyżanowski. – Też jestem w komisji mieszkaniowej i wiem, jak wygląda sytuacja. Rozumiem radnego Sałagę, ale kultura, ozdoba miasta, sport – to również rzeczy, na których nie powinniśmy oszczędzać – dodał.

Ostatecznie komisja poparła wniosek radnego Sałagi, ale losy muralu odwróciły się podczas sesji rady miasta w środę, 23 lutego. Część radnych uznała wtedy, że zrównoważony rozwój miasta polega na realizacji zadań z różnych dziedzin i należy zadbać także o estetykę miasta, która może mieć pozytywny wpływ np. na turystykę. I chociaż większość radnych po prostu wstrzymała się od głosu, zdanie kilkorga radnych, którzy głosowali przeciwko wnioskowi radnego Sałagi, zdecydowało o realizacji muralu jeszcze w tym roku.

One thought on “Murem za muralem

  • 4 marca 2022 o 08:49
    Permalink

    Mural muralem a co ze starą kotłownią widoczną na zdjęciu ? Ile jeszcze lat będzie straszyć ,podobno inwestor który rozpoczął kiedyś przy niej prace umarł, czy miasto przez ponad 20 lat nie umie rozwiązać tego problemu ?

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.