Siódme złoto pod dachem

Mistrzyni Europy w pchnięciu kulą z Berlina Paulina Guba wciąż nie ma sobie równych na krajowym podwórku. Podczas Halowych Mistrzostw Polski w Toruniu wychowanka OKS Start Otwock wywalczyła kolejny tytuł mistrzowski

30-letnia reprezentantka AZS UMCS Lublin ponownie była najlepsza w Polsce, choć tym razem nie udało się jej złamać granicy 18 metrów. Podopieczna trenera Michała Lićwinko stoczyła w Toruniu ciekawą walkę ze swoją koleżanką z reprezentacji Klaudią Kardasz.

Po pierwszej kolejce to właśnie zawodniczka z Białegostoku była na prowadzeniu, pchając kulę na odległość 17.19 metra. Guba była o 10 centymetrów gorsza, ale szybko wyprostowała sytuację. Już w drugim podejściu aktualna mistrzyni Europy na otwartym stadionie w Berlinie uzyskała najlepszy wynik konkursu, posyłając kulę na odległość 17.73 metra. W trzeciej próbie Kardasz zbliżyła się do Guby, ale to wystarczyło tylko do umocnienia się na drugiej pozycji.

Wychowanka OKS Start zaliczyła jeszcze dwie udane próby, ale żadna z nich nie pozwoliła jej pobić dotychczasowego rezultatu. – Patrząc na to, jak wyglądały przygotowania i moja droga do tego startu, jestem bardzo zadowolona i z występu, i z osiągniętego wyniku – przyznała po zwycięstwie Guba. – Zaraz po igrzyskach olimpijskich zdecydowałam się wreszcie zreperować kolano. Do treningów wróciłam dość późno, a pchanie z doślizgiem rozpoczęłam w połowie stycznia, dlatego do samego końca nie byłam pewna, czy wezmę udział w mistrzostwach w Toruniu. Po kilku dobrych pchnięciach na treningu razem z moim nowym trenerem Michałem Lićwinko podjęliśmy decyzję o starcie. Uznaliśmy, że to będzie dobre zarówno dla mnie, jak i dla niego, by lepiej poznać się w warunkach sportowej rywalizacji – dodaje Guba.

W Toruniu rywalizacja toczyła się nie tylko o medale mistrzostw Polski, lecz także o minima i przepustki na Halowe Mistrzostwa Świata w Belgradzie. Gubie nie udało się wywalczyć biletu na te zawody. – Nie jestem załamana, bo w ogóle nie myślałam o wyjeździe do stolicy Serbii. Nie jestem jeszcze w takiej formie, by tam jechać. Widziałam już swoje próby z Torunia i widzę, że jeszcze sporo pracy przede mną. Przede wszystkim muszę się nieco przełamać, bo było widać, że próbowałam oszczędzać to operowane kolano, i praktycznie pchnięcia były z ręki – wyjaśnia Guba.

Najbliższe miesiące zawodniczka UMCS Lublin ma zamiar poświęcić na pracę i odpowiednie przygotowania do startów w sezonie letnim. To oznacza, że w najbliższym czasie nie zobaczymy jej na żadnych imprezach halowych.

MS

Wyniki

  1. Paulina Guba (UMCS Lublin) 73 m
  2. Klaudia Kardasz (Podlasie Białystok) 54 m
  3. Zuzanna Maślana (MLKL Płock) 40 m

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.