Łańcuch dobrych serc

Od początku wojny polską granicę przekroczyło już ponad 2,1 mln uchodźców z Ukrainy, są to głównie kobiety z dziećmi. Część z nich decyduje się jechać dalej na zachód. Wśród nich znalazła się 30-osobowa grupa, która przebywała w tymczasowym punkcie pobytu dla uchodźców w Celestynowie

ARTUR KUBAJEK

W obliczu tragedii, jaka ma miejsce na Ukrainie, i potrzeby wsparcia narodu ukraińskiego bariery językowe czy dzielące ludzi setki kilometrów nie są żadną przeszkodą. W pomoc uchodźcom angażują się nie tylko Polacy, lecz także inne kraje, m.in. Szwajcaria. Przykładem jest choćby współpraca, którą z gminą Celestynów nawiązały Fundacja Amiciza dei Popoli (działająca w rejonie Lugano) i biuro podróży Bellotti Viaggi. Dzięki wspólnym działaniom do Szwajcarii pojechała 30-osobowa grupa uchodźców z Ukrainy przebywająca w celestynowskim punkcie pobytowym.

Wystarczy dobra wola

Jak pokazują doświadczenia ostatnich tygodni, najczęściej liczy się dobra wola ludzi. Tak było i w tym przypadku. – Jako firma pomagaliśmy organizować transport darów ze Szwajcarii. W Lugano załadowano kilkanaście tirów z artykułami potrzebnymi do udzielania pomocy humanitarnej. Nasza firma pomagała odebrać dary ze Szwajcarii i dowieźć je na granicę polsko-ukraińską. W związku z tym, że mamy także przyjaciół na Ukrainie, cały proces zorganizowaliśmy tak, aby trafiły one w konkretne miejsca w tym kraju – opowiada Mirosław Cichecki, mieszkaniec Dąbrówki, prezes Profix sp. z o.o. – Do znajomych Szwajcarów wysłałem kilka filmików pokazujących to, co dzieje się w Celestynowie, jak jest udzielana pomoc uchodźcom z Ukrainy, jak wspaniałą pracę wykonują wolontariusze. To ich ujęło i zaproponowali, że część przebywających w Celestynowie uchodźców mogą przyjąć do siebie. Daliśmy im kontakt do wójta gminy, napisali pismo i tak to się dalej potoczyło – mówi Mirosław Cichecki.

Po drugiej stronie inicjatorami zorganizowania pomocy dla Ukrainy byli mieszkańcy Lugano działający w Fundacji Amiciza dei Popoli i mieszkający w Szwajcarii Ukraińcy. W pomoc zaangażowali się także lokalni przedsiębiorcy, m.in. biuro podróży Bellotti Viaggi. – Kontakt z nami nawiązał Mykhaylo Iskov, który od wielu lat mieszka w Szwajcarii. Zdecydował się na zorganizowanie pomocy rodakom uciekającym z objętej wojną Ukrainy. Do współpracy zaprosił również lekarza i pielęgniarkę. Właściciel biura podróży zaproponował zorganizowanie wyjazdu do Polski z pomocą dla przybywających tu uchodźców. I tak trafiliśmy do Celestynowa – relacjonuje Sani Donato, współpracujący z biurem podróży tłumacz języka rosyjskiego. 

Autokar, który przyjechał po grupę uchodźców, przywiózł zebrane przez mieszkańców Lugano dary. Rzeczy już trafiły do przebywających na terenie gminy Celestynów obywateli Ukrainy. – Bardzo dziękujemy burmistrzowi Lugano Michele Folettiemu i Fundacji Amiciza dei Popoli za przekazaną pomoc – mówi wójt Celestynowa Witold Kwiatkowski.

Łzy na pożegnanie

Autokar z uchodźcami wyjechał z Celestynowa w niedzielę, 20 marca. Podczas pożegnania 30-osobowej grupy uchodźców nie zabrakło podziękowań, życzeń i łez… zarówno ze strony gości z Ukrainy, jak i zaangażowanych w pomoc mieszkańców gminy Celestynów. – Cudowne spotkania, cudowni ludzie, szkoda tylko, że takie okoliczności. Wystarczyło kilka dni, aby nawiązały się między nami głębokie relacje, szkoda się rozstawać. Wierzę jednak, że w Szwajcarii znajdą spokój i nowy dom – mówi Monika Radzikowska, która koordynuje ze strony Urzędu Gminy pracę punktu pobytowego w Celestynowie.

Po ponad 20 godzinach podróży grupa szczęśliwie dotarła do Lugano. Tam najpierw na dwa-trzy dni trafiła do podobnego co w Celestynowie centrum pobytowego, skąd została rozlokowana w domach rodzin, które zdecydowały się na przyjęcie uchodźców. – Federacja Szwajcarii daje takim osobom status uchodźcy, dzięki któremu mogą one przebywać na terenie naszego kraju do 12 miesięcy, są objęci ochroną socjalną i medyczną oraz mają zapewnione zatrudnienie – mówi Sani Donato.

Wszystko wskazuje na to, że współpraca Szwajcarów z gminą Celestynów nie zakończy się na organizacji tego wyjazdu. – Jeśli wprowadzone przez rząd Szwajcarii limity przyjęć uchodźców do tego kraju nie zostaną w najbliższym czasie wyczerpane, to społeczność Lugano jest gotowa przyjąć kolejnych obywateli Ukrainy uciekających ze swojego kraju przed wojną. Zostaliśmy poproszeni, aby w sytuacji, gdy do Celestynowa trafią osoby ewakuujące się z oblężonego Mariupola, informować ich o tym, a wtedy będą po nie wysyłać transport – mówi Mirosław Cichecki. 

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.