W kolejce po PESEL

W połowie marca rozpoczęło się wydawanie numerów PESEL dla uchodźców z Ukrainy. Po początkowym chaosie, który panował przed niektórymi urzędami miast i gmin, cała procedura jest już bardziej przemyślana. Jakie rozwiązania przyjęły urzędy, żeby przy okienkach nie tworzyły się długie kolejki?

fot. UM Otwocka

BARBARA MICHAŁOWSKA

Biuro Prasowe Urzędu Miasta w Otwocku informuje, że osoby z Ukrainy zgłaszające się z prośbą o wydanie numeru PESEL są obsługiwane na bieżąco. Do środy, 23 marca zostało nadanych już ponad 500 numerów. Sam proces trwa średnio 20 minut. Dziennie wydawanych jest ok. 80-90 PESEL-i.

Urzędnicy zapewniają, że obsługa Ukraińców w żaden sposób nie koliduje z obsługą mieszkańców Otwocka, którzy swoje sprawy mogą załatwić sprawnie i bez przeszkód w budynkach urzędu miasta. Uchodźcy są natomiast przyjmowani w CityBoxach na terenie magistratu, także po godzinach pracy urzędu i w soboty.

Problem z wydawaniem numerów PESEL pojawił się za to w ostatnich dniach w Józefowie. Krystyna Olesińska, rzecznik burmistrza Marka Banaszka, poinformowała, że od wejścia w życie ustawy do środy, 23 marca w Urzędzie Miasta Józefowa wydano 41 numerów PESEL. Jednak w ubiegłym tygodniu zdecydowano o zmianie systemu obsługi. Wcześniej zainteresowane osoby umawiano na konkretne dni. Chętnych było wielu, więc terminy zaczęły sięgać kilku miesięcy w przód. Jak poinformowała Krystyna Olesińska, w celu usprawnienia obsługi i uniknięcia sytuacji, że osoby umówione na dany termin nie pojawiały się w urzędzie, zrezygnowano z zapisów.

– Osoby zainteresowane otrzymaniem numeru PESEL są proszone o przyjście w godzinach pracy urzędu, zostaną wtedy obsłużone zgodnie z kolejnością. Przewidujemy, że urząd w Józefowie dziennie będzie mógł wydać co najmniej 15 PESEL-i. W przypadku, gdy obsługa interesantów będzie się wydłużać lub przebiegać szybciej, osoby stojące w kolejce będą o tym informowane – zapewnia Olesińska. – Obecnie w referacie ewidencji ludności mieszkańców obsługuje dwóch pracowników. Staramy się, aby jeden z nich zajmował się głównie wydawaniem numerów PESEL uchodźcom, a drugi realizował pozostałe sprawy związane z Urzędem Stanu Cywilnego i ewidencją ludności. Miasto wystąpiło również do wojewody o trzy dodatkowe stanowiska, w tym dwa mobilne. Zatrudniliśmy również ukraińskiego pracownika – dodaje rzeczniczka.

W Karczewie do ubiegłego piątku, 25 marca wydano ok. 250 numerów PESEL. Zgłaszające się osoby rano otrzymują numerki i są obsługiwane zgodnie z kolejnością. W tym tygodniu system ma zostać zmodyfikowany – numerki będą wydawane na konkretną godzinę. Na obsługę jednego petenta przewidziano 30 minut. Ma to jeszcze bardziej usprawnić wydawanie PESEL-i. Karczewscy urzędnicy zapewniają, że obsługa Ukraińców nie wpływa na wydłużenie kolejek dla mieszkańców gminy.

W Celestynowie do ubiegłej środy, 23 marca nadano 160 numerów PESEL. W pierwszej kolejności są obsługiwani uchodźcy, którzy znaleźli schronienie na terenie gminy Celestynów. Po wykonaniu zdjęć sukcesywnie są im nadawane numery PESEL. – Listy zawierające 30-40 osób na jeden dzień są rozpisane do początku kwietnia. Po nadaniu numerów PESEL uchodźcom mieszkającym na terenie naszej gminy zamierzamy przyjmować zapisy na listy od Ukraińców spoza jej terenu – informuje Krzysztof Boczarski, sekretarz gminy Celestynów. Urząd liczy na to, że na początku kwietnia numery PESEL uda się nadać wszystkim uchodźcom mieszkającym na terenie gminy.

– W referacie obsługującym Urząd Stanu Cywilnego i ewidencję ludności zajmującym się nadawaniem numeru PESEL zatrudniamy obecnie dwie osoby na niepełne etaty. Obie zajmują się nadawaniem numerów PESEL. Nie ma to jednak większego wpływu na obsługę obywateli polskich. Po zgłoszeniu w Biurze Obsługi Mieszkańca zamiaru załatwienia sprawy w referacie ewidencji ludności mieszkańcy gminy są proszeni do pierwszego wolnego stanowiska z pominięciem kolejki osób, które przyszły w sprawie nadania numerów PESEL – informuje Krzysztof Boczarski.

W Wiązownie do ubiegłej środy, 23 marca wydano 331 PESEL-i. Jak informuje sekretarz gminy Anna Rosłaniec, sprawdza się system kolejkowy – osoby pobierają bilet do stanowiska i oczekują na wyczytanie numeru. Procedowanie wniosku trwa od 20 minut. Anna Rosłaniec przyznaje, że kolejki do wydania numeru PESEL mają wpływ na obsługę Polaków chcących załatwić w urzędzie własne sprawy. – Czekamy na odpowiedź wojewody mazowieckiego w sprawie uruchomienia dodatkowego stanowiska, punktu mobilnego i oddelegowania pracowników – przekazuje sekretarz gminy.

W Wiązownie wprowadzono zapisy telefoniczne, aby uniknąć nadmiernego pobierania numerków (np. jedna osoba bierze kilka dla innych lub „na zapas”), a także by każdy mógł przyjść na konkretną godzinę, bez konieczności oczekiwania.

Telefoniczne zapisy wprowadzono także w Osiecku i Sobieniach-Jeziorach. W gminie Osieck do połowy ubiegłego tygodnia wydano 61 numerów PESEL. Obecnie pierwsze wolne terminy na jego wydanie są w okolicach 20 kwietnia. – Polacy i uchodźcy są obsługiwani przez tę samą osobę. Staramy się, aby kolejki po numery PESEL nie miały wpływu na załatwianie spraw przez mieszkańców naszej gminy, jednak ci również muszą zapisywać się na konkretną godzinę. Jeżeli będzie taka konieczność, po otrzymaniu sprzętu z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego zostanie stworzone dodatkowe stanowisko do obsługi interesantów – przekazuje Ewelina Rosłaniec, zastępca kierownika USC w Osiecku.

W Sobieniach-Jeziorach wydano dotychczas ok. 190 numerów PESEL. Pod koniec ubiegłego tygodnia najbliższe wolne terminy były ok. 25 kwietnia. Codziennie jest obsługiwanych ok. 20 interesantów, którzy chcą wyrobić numer PESEL.

W Kołbieli z powodu awarii stacji roboczej nadawanie PESEL-i rozpoczęto dopiero we wtorek, 22 marca. Do ubiegłej środy wydano 23 takie numery. Obecnie czas oczekiwania na nadanie PESEL-u wynosi ok. miesiąca. Kolejki do ich wyrobienia nie mają jednak wpływu na obsługę Polaków chcących załatwić w urzędzie swoje sprawy.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.