Potrzebne koszenie prewencyjne

Wypalanie traw niesie za sobą ogromne ryzyko pożarów, niebezpiecznych zwłaszcza w pobliżu terenów zabudowanych. Takie sytuacje niestety nie są rzadkością. O swój dom obawia się np. nasz Czytelnik z Dobrzyńca

Mimo prowadzonych od lat kampanii i akcji informacyjnych nic się nie zmienia. Każdej wiosny płoną łąki i nieużytki rolne. A ogień z łąk, podsycany wiatrem, potrafi rozprzestrzenić się nie tylko na las, lecz także domy i budynki gospodarcze. Takiej sytuacji obawia się Bartłomiej Sobota z Dobrzyńca.

– Mój dom leży na uboczu, przy niewielkiej prywatnej ulicy bez nazwy. Po drugiej stronie uliczki ciągną się zarośnięte łąki. Zaraz za płotem też jest spory teren, o który nikt nie dba. Trawy mają tam już prawie dwa metry wysokości, wśród nich wyrosło też sporo żywicznych sosen. Od nich do mojego drewnianego domku jest jakieś sześć metrów. Dwa lata temu już się tam paliło, interweniowali strażacy, sam gasiłem ogień od swojej strony. Skończyło się na strachu, ale wtedy te trawy nie były aż tak wysokie. Jeśli teraz to wszystko się zapali, będzie tragedia. Ogień na pewno wedrze się na mój teren – opowiada mieszkaniec Dobrzyńca. – Uważam, że te trawy trzeba skosić, zanim komuś przyjdzie do głowy, żeby je podpalić, i dojdzie do nieszczęścia. Zgłosiłem ten problem w Urzędzie Gminy Kołbiel, licząc na to, że władze jakoś wpłyną na właściciela, ale jak dotąd nie doczekałem się reakcji – skarży się Bartłomiej Sobota.

Na dowód przesłał nam zdjęcia terenu w sąsiedztwie jego domu. Potwierdzają one, że obawy są uzasadnione. Zapytaliśmy w urzędzie, co można w tej sprawie zrobić.

– Organ gminy nie dysponuje żadnym narzędziem prawnym umożliwiającym mu ingerencję w poprawę estetyki nieruchomości. Zwróciłem się pisemnie do właścicieli nieruchomości z prośbą o wykoszenie trawy. Jeśli jednak właściciele posesji nie zastosują się do niej, to nie ma podstaw, aby ich do tego zmusić – wyjaśnia wójt gminy Kołbiel Adam Budyta. – Z pozwem o wydanie orzeczenia nakazującego sąsiadowi wykoszenie trawy właściciel sąsiedniej działki może zwrócić się do sądu powszechnego w trybie przepisów prawa sąsiedzkiego – dodaje.

Również strażacy nie mają możliwości, by prewencyjnie działać na terenie prywatnym. Sądy są opieszałe. Wydaje się, że w tej sytuacji możliwości są dwie – dogadać się z sąsiadem albo próbować samemu wykosić część traw, które rosną blisko domu.

pds

One thought on “Potrzebne koszenie prewencyjne

  • 20 kwietnia 2022 o 15:35
    Permalink

    Jak komuś przeszkadza wysoka trawa to niech sobie ja sam wykosi.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.