Bez monitoringu można sprzątać na okrągło

Brud, często psujące się windy, wybite szyby i pseudograffiti na ścianach w przejściach, m.in. na wysokości dworca PKP oraz teatru miejskiego przy ul. Sosnowej – mieszkańcy Otwocka skarżą się, że nikt nie dba o porządek w przejściach podziemnych. – W Międzylesiu jest siedem wind, ale są one zdecydowanie czystsze i mniej awaryjne niż te w Otwocku – zwraca uwagę jeden z Czytelników, pan Jacek, który codziennie dojeżdża z Otwocka do pracy w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu

Z „Linią” skontaktowało się wielu Czytelników, którzy skarżą się, że w przejściach podziemnych na wysokości Otwocka jest brudno. – Chodzenie tamtędy nie należy do przyjemności – mówi oburzona pani Elżbieta. Inny Czytelnik dodaje: – PKP Międzylesie i PKP Otwock oddano do użytku po remontach i przebudowach. Niestety, po kilku miesiącach zaczęły się ujawniać coraz większe różnice na niekorzyść Otwocka – tłumaczy pan Jacek, który codziennie dojeżdża z Otwocka do pracy w Centrum Zdrowia Dziecka. – Windy na otwockim dworcu są zaniedbane i często nieczynne lub w nocy zajęte przez osoby bezdomne. Dwie windy często są brudne, śmierdzące, pomazane farbą i czymś nieokreślonym. Natomiast w Międzylesiu, gdzie jest siedem wind, są one zdecydowanie czystsze i mniej awaryjne, częściej serwisowane i sprzątane. Nigdy nie spotkałem tam śpiących bezdomnych. Tunele dla pieszych w Międzylesiu również są czystsze i częściej sprzątane – mówi pan Jacek.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że we wszystkich otwockich przejściach podziemnych powinien być monitoring. – Może to powstrzyma chuliganów przed niszczeniem infrastruktury, mazaniem po ścianach czy sikaniem na nie – mówi pani Katarzyna z Otwocka.

Kto powinien zadbać o porządek w przejściach podziemnych? Okazuje się, że za to na dworcu w Otwocku, gdzie są również windy, odpowiadają PKP PLK, natomiast za pozostałe przejścia dla pieszych powinno być odpowiedzialne miasto. – Utrzymanie porządku w przejściu pod torami na wysokości teatru miejskiego czy przy tunelu drogowym na ul. Żeromskiego jest w gestii otwockiego samorządu – potwierdza Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP PLK. I tłumaczy, że przejście podziemne pod peronami na PKP Otwock jest systematycznie sprzątane, ale równie często jest brudzone i zaśmiecane. – PLK mają podpisane umowy z zewnętrznymi firmami, które codziennie dbają o czystość i porządek w przejściu podziemnym na stacji i peronach w Otwocku – zapewnia Wilgusiak. I dodaje, że chuligani i wandale notorycznie niszczą ściany i windy.

– Apelujemy do podróżnych i mieszkańców Otwocka o zgłaszanie wszystkich incydentów i aktów wandalizmu na policję oraz do Straży Ochrony Kolei pod nr tel. 22 474 00 00. Liczymy, że służbom uda się ująć sprawców tych karygodnych zachowań – mówi Wilgusiak. Niewykluczone, że aktów wandalizmu dokonują te same osoby. – Obecnie windy działają. Po zgłoszeniu przez „Linię” uszkodzonego panelu sterowania w jednej z wind został on naprawiony. Wszelkie usterki można zgłaszać pod numerem tel. 91 307 40 01 lub za pomocą przycisku alarmowego wewnątrz kabiny – tłumaczy.

PKP PLK wyłoniły już podmiot, który zajmie się naprawą uszkodzonych szyb m.in. w Otwocku. Natomiast zamalowanie graffiti w przejściu będzie możliwe w sprzyjających warunkach atmosferycznych. Zapytaliśmy, czy w tunelu dla pieszych na PKP Otwock jest planowany monitoring. – Taki projekt już jest, ale wymaga zatwierdzenia i unijnego dofinansowania. Chodzi o system monitoringu, który zostanie podpięty do systemu kolejowego lub miejskiego – tłumaczy Rafał Wilgusiak.

O utrzymanie czystości w przejściach podziemnych zapytaliśmy też otwocki magistrat. – Miasto nie jest jeszcze zarządcą przejść podziemnych. Do ich przekazania nadal nie doszło, ponieważ Budimex ma zlecony szereg prac w ramach napraw, które musi dokonać na sąsiadujących nieruchomościach, gdzie wykonywał przebudowę linii kolejowej – tłumaczy Aleksandra Czajkowska z biura prasowego urzędu. – Dopiero po wykonaniu tych prac nastąpi formalne przekazanie obiektów i ich przejęcie w zarząd przez miasto. Wtedy też miasto będzie mogło zainstalować monitoring m.in. w przejściach podziemnych, który pomoże zniwelować zgłoszone problemy – dodaje Karolina Wojnicz, zastępca naczelnika wydziału gospodarki komunalnej.

Urząd zapewnia, że choć przejścia nie zostały jeszcze formalnie przekazane miastu, to i tak miejskie służby trzy razy w tygodniu sprzątają tunele dla pieszych. – Cały czas utrzymujemy tam czystość i porządek, odmalowujemy pomazane ściany, ale ten problem ciągle wraca. Do czasu zamontowania kamer akty wandalizmu będą się powtarzać – podkreśla Karolina Wojnicz.

AJka

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.