Chętnych coraz więcej!

Tegoroczny cykl M Liga Maraton osiągnął półmetek. Etap w Dąbrówce przerósł oczekiwania zawodników i organizatorów. Druga część sezonu rozpocznie się w wakacje 

Wyścig w Dąbrówce zakończył pierwszą część rywalizacji w tegorocznym cyklu M Liga Maraton. Był to trzeci z sześciu wyścigów zaplanowanych na ten sezon. – Od samego początku istnienia przyświecał nam cel, by trasy, które przygotowujemy, były ambitne, jednak w tym sezonie postanowiliśmy pójść krok dalej i staraliśmy się, aby z każdego miejsca, w którym będziemy organizować wyścig, wyciskać jak najwięcej – mówi jeden z pomysłodawców zawodów Maciej Mycielski. Sposób podchodzenia do wyścigów organizowanych przez M Ligę zyskuje coraz większą liczbę zwolenników. Zawodników, którzy stają na linii pod niebiesko-białą bramą startu, jest coraz więcej. – Myślę, że dobrym pomysłem było to, żeby inauguracyjny wyścig przeprowadzić w Łodzi. To pozwoliło nam przyciągnąć sporą liczbę zawodników z tamtych okolic – przyznaje Mycielski. – Nie jesteśmy już tylko stricte mazowieckim wyścigiem, ale stajemy się coraz bardziej rozpoznawalni w innych regionach Polski. To zresztą widać po frekwencji, która ostatnio utrzymuje się na poziomie blisko 300 zawodników. Myślę, że gdyby nie to, że w weekend było jeszcze kilka innych imprez i zawodnicy się rozproszyli, być może ustanowilibyśmy nowy rekord pod względem liczby uczestników. Niemniej i tak jesteśmy zadowoleni, bo przyjechała do nas czołówka MTB na Mazowszu – dodaje. 

Jednym z głównych autorów trasy w Dąbrówce był członek IBox M Liga Racing Team Michał Cieślak. To on wymyślił urozmaiconą, liczącą 32 kilometry pętlę, którą na kilka dni przed startem nieco „podrasowała” pogoda. 

– Przed wyścigiem spodziewałem się, że na trasie będzie dużo przelotówek, płaskich, szybkich fragmentów, czyli czegoś, za czym nie do końca przepadam, ale na trasie okazało się, że jest zupełnie inaczej. Zwłaszcza ostatnie pięć kilometrów to był fragment, na którym można było naprawdę fajnie się pobawić i pomyśleć o ewentualnych atakach – stwierdził na mecie Bartosz Borowicz. – M Liga po raz kolejny udowodniła, że trasy zlokalizowane pod Warszawą potrafią dać solidnie w kość – przyznaje kolarz Cozmobike, który w trzecim wyścigu z rzędu stawał na podium dystansu Challenge. W Dąbrówce pod nieobecność Kamila Karwata udało się mu wygrać klasyfikację Masters I, choć najszybszy na trasie był Adam Żuber. Zawodnik Cross Cartel startował jednak poza konkursem. Wśród kobiet najlepsza okazała się Małgorzata Zimnicka (Huzar).

Na krótszym dystansie Adventure rozgrywanym na jednej pętli triumfował Michała Klepsa (Bike Salon). Kolarz z Otwocka wyprzedził na mecie Michała Dobrzyńskiego (Kamyk Radzymin) i Sebastiana Bittnera (Danielo Sportswear). Wśród kobiet najszybsza była Katarzyna Radziszewska (MCP Team). 

W wyścigu junior klasą dla siebie okazał się Krzysztof Dąbrowski (sklepbicykl.pl). Młodzik wyprzedził na mecie zwycięzcę etapu w Józefowie Macieja Stefańskiego (ZTS Glinnik) i Gabriela Banińskiego (Huragan Wołomin). 

MS

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.