W silnym nurcie Wisły

Wisła Dziecinów podnosi się z chwilowego kryzysu. Zespół trenera Łukasza Hassa zaliczył drugie z rzędu zwycięstwo pokonując na wyjeździe Vulcan Wólka Mlądzka. Dla gospodarzy to dopiero druga porażka w rundzie wiosennej

Podopieczni trenera Michała Kurka przystąpili do tego meczu po dość niespodziewanej przerwie i walkowerze z rezerwami Józefovii Józefów, i w mocno okrojonym składzie. Jak przyznał po meczu szkoleniowiec gospodarzy te dwie składowe miały duży wpływ na grę jego zespołu w starciu z Wisłą Dziecinów. – Ta niespodziewana przerwa mocno nas wytrąciła z rytmu meczowego w którym dotąd byliśmy. Do tego doszły jeszcze przymusowe pauzy podstawowych graczy i to odbiło się na grze. Przede wszystkim brakowało nam ofensywnych umiejętności Briana Torrado, bo w defensywie mimo zmian kadrowych nie wyglądało to najgorzej – stwierdził po meczu trener Kurek.

Bohaterem pierwszej połowy okazał się inny Argentyńczyk reprezentujący barwy Wisły – Josue Magalevsky. Filigranowy zawodnik gości sprawiał wiele kłopotów graczom Vulcanu, a w 22.minucie dość niespodziewanie wpisał się na listę strzelców. Po dośrodkowaniu Michała Gajownika najniższy na boisku Josue strzałem głową zaskoczył Bartłomieja Klimka. – Nie ćwiczymy takiego wariantu na treningach. Josue robi to intuicyjnie, bo piłka lubi go znaleźć w polu karnym. Momentami śmieję się, że to taki nasz mały Tomek Frankowski (były gracz Wisły Kraków i reprezentacji Polski – przyp.red) – mówi trener Łukasz Hass.

Po zmianie stron Magalevsky mógł ponownie trafić do siatki, ale tym razem Klimek zatrzymał jego strzał. Po drugiej stronie blisko bramki wyrównującej był Vladyslav Tischenko, który trafił w poprzeczkę oraz rezerwowy Rodrigo Ibanez. Co nie udało się Vulcanowi, udało się w doliczonym czasie ponownie Wiśle. W podramkowym zamieszaniu najlepiej zachował się Łukasz Kozłowski ustalając wynik spotkania. – Emocje trzymały do samego końca, ale spodziewaliśmy się, że tak będzie. Z tego co wiem, historia spotkań pomiędzy tymi drużynami obfituje w wiele podobnych meczów, dlatego cieszę się z dzisiejszej wygranej – mówi trener Hass. – Staraliśmy się od początku zamknąć środek pola i go zdominować. Myślę, że przez większość spotkania to udało nam się realizować i to pomogło nam w zwycięstwie – dodaje trener Wisły.

MS

 

Vulcan Wólka Mlądzka – Wisła Dziecinów             0:2 (0:1)

Bramki: Josue Magalevsky (22.), Łukasz Kozłowski (90.)

Vulcan: Klimek – Krzymiński, Kęsek, Grabowski, Cwalina, K. Nowak (60. Jackowski), Daniel Nowak, Całka (77. Feliciak), Panasenko (46. Ibanez), Tishchenko, Zapaśnik (55. Kurek)

Wisła: Piekarski – Stosio, Bylinka, Kozłowski, Gajownik, M. Cieślak, Moskwa, Chodkiewicz, Grzanka (60. Jałocha), Wasążnik (70. Widłak), Magalevsky (85. E. Cieślak)

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.